Prezydent Karol Nawrocki nie postawiłby środków finansowych na to, że PiS się rozpadnie. Ocenił, że b. premier Mateusz Morawiecki i współpracujący z nim politycy, to bardzo zdolne osoby. Tak samo określił posła PiS Przemysława Czarnka i stwierdził, że nie będzie miał problemu, jeśli zostanie on premierem.
Zapytany w Kanale Zero, czy PiS się rozpada, prezydent zaznaczył, że zawsze pozostawał „daleko od pragmatyki takiej typowo partyjnej”, nigdy nie był członkiem żadnej partii, i że oczywiście „zna ruchy na scenie politycznej”, ale „nie przeżywa ich zanadto”, bo ma wiele innych zadań.
Myślę, że już było wielu, którzy wieszczyli koniec Prawa i Sprawiedliwości, więc jeśli miałbym postawić jakiekolwiek środki finansowe, albo swoje słowo na to, czy się (PiS) rozpada, to powiedziałbym oczywiście, że się nie rozpada
— powiedział Nawrocki.
Dodał, że „czyta to, co się dzieje, jako próbę poszukiwania pewnego nowego umiarkowanego elektoratu i dyskusję wewnątrz partii politycznej”.
Zapytany, czy postawiłby pieniądze na to, że Mateusz Morawiecki nie opuści PiS, odpowiedział, że „to są dywagacje”, do których jest mu „z całą pewnością daleko”. Prezydent powiedział, że Morawiecki i osoby, które z nim współpracują, np. posłowie PiS Szymon Szynkowski vel Sęk i Marcin Horała, z którymi - jak zaznaczył - on też współpracuje, to są „bardzo zdolne osoby, z bardzo dużą energią, także do zajmowania się sprawami państwowymi”.
Więc oczywiście jest ogromny potencjał w tych indywidualnościach, w tych osobach, ale to, co się stanie, to już jest kwestia typowo partyjna, typowo polityczna, ja nie postawiłbym środków finansowych na to, że PiS się rozpadnie. Myślę, że będzie silne i mocne
— dodał Nawrocki.
„Czarnek daje nadzieję”
Na uwagę, że nie chciał, aby poseł PiS, kandydat partii na przyszłego premiera, Przemysław Czarnek został szefem jego kancelarii i zapytany, czy nie będzie miał problemu z tym, gdyby na przykład został on szefem rządu, prezydent odpowiedział, że nie. Dodał, że oczywiście uznaje, iż Czarnek i „jako minister edukacji, i jako wojewoda, i jako profesor, i jako polityk, to jest bardzo zdolna, wyjątkowo zdolna osoba”.
Oczywiście kandydowanie na urząd premiera i ta energia, z którą idzie w tym kierunku Przemysław Czarnek, daje nadzieję, że będzie przyszłym premierem. Ja z tym nie będę oczywiście miał żadnego problemu
— powiedział Nawrocki.
Dodał, że kiedyś powiedział, i to podtrzymuje, że „każdy będzie lepszym premierem niż premier Donald Tusk. Dopytany czy „każdy” doprecyzował, że ówczesna debata tego dotyczyła i chodziło o „każdego zaproponowanego przez PiS”.
A z całą pewności Przemysław Czarnek daje nadzieję, że pewne sprawy państwowe mogłyby się poukładać w dobrym kierunku
— powiedział prezydent. Dodał ponadto, że ma świetnego szefa kancelarii - Zbigniewa Boguckiego.
Czytaj także
- Prezes PiS ostrzega członków stowarzyszenia Rozwój Plus: Trzeba wybrać. Dla ludzi angażujących się w to miejsca na listach PiS nie będzie
- Jacek Sasin: Ci, którzy zamiast łączyć, próbują dzielić, grają na drugą kadencję rządu Tuska. Prezes PiS obalił dziś spiny medialne
- TYLKO U NAS. Członkowie Rozwój Plus odrzucają zarzuty kierownictwa PiS. „Prezes przyjął narrację jakiejś grupki, która chce małej partii”
Adam Stankiewicz/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/758272-czy-pis-pozostanie-zjednoczone-prezydent-wyrazil-swoja-opinie
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.