Prezydent Karol Nawrocki powiedział, że nie uznaje marcowego spotkania z premierem Węgier Viktorem Orbanem za swój błąd. Według niego nieeleganckie byłoby, gdyby w Dniu Przyjaźni Polsko-Węgierskiej nie spotkał się Orbanem, tylko dlatego, że na Węgrzech trwała kampania wyborcza.
Prezydent w Kanale Zero, pytany był o to, „czy nie żałuje popierania Orbana, który wspiera prezydenta Rosji Władimira Putina”.
Żeby kogoś poprzeć, to przede wszystkim w świecie dyplomacji, polityki, zdrowego rozsądku trzeba chyba powiedzieć: popieram konkretnego polityka, albo nie popieram
— odpowiedział.
Dodał, że choć „jest człowiekiem, który popełnia błędy, to tego nie uznaje za swój błąd”. Według niego, byłoby „nieeleganckie”, gdyby w Dniu Przyjaźni Polsko-Węgierskiej nie spotkał się z Orbanem, tylko dlatego, że na Węgrzech odbywała się wtedy kampania. Podkreślił przy tym, że jego wizyta na Węgrzech była związana właśnie z obchodami tego dnia i obejmowała rozmowy zarówno z prezydentem, jak i premierem Węgier.
Wyobraźcie sobie teraz sytuację, w której w Dniu Przyjaźni Polsko-Węgierskiej spotykam się z tylko z prezydentem Węgier, a nie spotykam się z premierem Orbanem. Czy wtedy bym poparł Petera Magyara (lidera partii TISZA, która kilka dni temu zwyciężyła w wyborach parlamentarnych na Węgrzech - przyp. PAP)?
— pytał Nawrocki.
Rozmowa z Orbanem
Nawrocki podkreślił, że nie wstydzi się tego, że rozmawiał z Orbanem.
Natomiast te implikacje, że ja wsparłem w jakiś wyraźny sposób Orbana, dla mnie są dalekie od logiki, szczególnie jeśli padają ze środowisk, w którym premier Donald Tusk spotykał się nie z przyjacielem Putina, tylko wielokrotnie z Putinem
— stwierdził.
Prezydent podkreślił również, że podczas spotkania z Orbanem upomniał się o rzeczy, które „są dla Polski ważne”. Wymienił w tym kontekście m.in. środki finansowe, które „nie trafiły do Polski przez blokady Orbana”.
Pierwszy raz miałem okazję powiedzieć Orbanowi, co sądzę o Putinie i o tym, że Węgry ściągają surowce z Federacji Rosyjskiej
— dodał.
Gratulacje
Podkreślił też, że po wygranej partii TISZA pogratulował jej liderowi. Według Nawrockiego na relacje polsko-węgierskie należy patrzeć w perspektywie „głęboko państwowej, wspólnotowej i wielowiekowej”, niezależnie od tego, kto jest premierem tego kraju. Wyraził przy tym nadzieję, że takie relacje uda się utrzymać z Peterem Magyarem.
Czytaj także
Adrian Siwek/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/758263-prezydent-nawrocki-nie-uznaje-spotkania-z-orbanem-za-blad
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.