„Najwidoczniej to miałam być ja, najwidoczniej to wszystko było ustalone, że to wszystko się tak pięknie skończy. To było wszystko po coś. Ja jestem naprawdę bardzo Panu Bogu wdzięczna za te lata. Naprawdę były bardzo trudne, ale były też bardzo, bardzo, bardzo piękne” - powiedziała na antenie Telewizji wPolsce24 Weronika Krawczyk, matka ułaskawiona przez prezydenta Karola Nawrockiego, która została skazana za przestrzeganie przed lekarzem aborcjonistą.
Prezydent Karol Nawrocki zdecydował się skorzystać z prawa łaski wobec Weroniki Krawczyk. Kobieta była skazana za to, że… ostrzegała inne kobiety w sieci przed lekarzem, który miał sugerować jej dokonanie zabicie swojego nienarodzonego dziecka.
„Kompletny szok”
Weronika Krawczyk na antenie Telewizji wPolsce24 opowiedziała o emocjach, które towarzyszyły jej w związku z ułaskawieniem.
Emocje były przeogromne. Czułam się fantastycznie, lekko. Nawet do tej pory nie potrafię tego opisać dlatego, że to jeszcze do mnie nie doszło chyba to, co się wydarzyło
— wskazała.
Opowiedziała także o tym, co spotkało ją w gabinecie lekarskim w Starogardzie Gdańskim.
Usłyszałam, że lekarz nie widzi kości nosowej i że przezierność karkowa u dzieciątka jest za wysoka i lekarz powiedział, że na moim miejscu, lepiej byłoby usunąć tę chorą ciążę i zajść w nową zdrową ciążę. I również zaczął opowiadać o tym, jak to abortował dwoje dzieci niedawno z rozszczepem wargi i nóżkami szpotawymi
— powiedziała.
On to nazwał, powiedział i to się działo w gabinecie. Po tych słowach dosłownie obudziła się we mnie taka lwica, bo ja po pierwsze kompletnie nie spodziewałam się tego, że coś takiego usłyszę u tego pana doktora, a po drugie ja przecież nie prosiłam o żadne porady na temat mordowania dzieci. To był szok kompletny
— zaznaczyła.
„Wszystko było po coś”
Wojciech Biedroń zapytał kobiety, czy mimo tej gehenny, którą przeszła, jeszcze raz ostrzegłaby przed tym lekarzem.
Tak. Zdecydowanie tak
— podkreśliła.
Wskazała, że jej decyzja kierowana była jej wiarą.
Powiem może coś takiego może trochę kontrowersyjnego, ale dzisiaj wracając właśnie z synem z poradni, tak sobie o tej całej sytuacji myślałam, że ja jestem nawet za te cztery lata prawie wdzięczna tak naprawdę, za tą całą trudną drogę, bo najwidoczniej to miałam być ja, najwidoczniej to wszystko było ustalone, że to wszystko się tak pięknie skończy. To było wszystko po coś. Ja jestem naprawdę bardzo Panu Bogu wdzięczna za te lata. Naprawdę były bardzo trudne, ale były też bardzo, bardzo, bardzo piękne
— zaznaczyła.
Prawo kobiet
O sprawie na antenie Telewizji wPolsce24 opowiedziała także Kaja Godek z Fundacji Życie i Rodzina.
Kiedy pierwszy rozmawiałam z Weroniką, to było prawie 4 lata temu, to ja właściwie słuchałam tego telefonu i myślałam sobie, gdzie tu jest jakaś ściema, bo ja nie wierzyłam, że może być taka sprawa w Polsce
— wskazała.
My rozmawiamy o tym, że Weronika ostrzegła na forum w internecie. Zważmy, że w Polsce istnieją całe serwisy nastawione na to, żeby pacjenci dzielili się wrażeniami
— podkreśliła.
Jest to bardzo istotne, do kogo idziemy, jeśli chodzi o prowadzenie ciąży, dlatego że jest to taka specjalizacja w medycynie gdzie wartości, które lekarz wyznaje, bardzo silnie później przekładają się na jego praktykę i my mamy prawo ostrzegać się przed aborterami. My kobiety mamy prawo do tego i jeżeli idziemy do prywatnego gabinetu wydać 300 czy 400 zł na wizytę to mamy prawo wiedzieć do kogo idziemy
— zaznaczyła.
Adrian Siwek/wPolsce24
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/758164-tylko-u-nas-weronika-krawczyk-jestem-wdzieczna-panu-bogu
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.