Jak przekonuje portal Onet.pl, Donald Tusk miał zagrozić Katarzynie Pełczyńskiej-Nałęcz końcem udziału jej partii w koalicji rządzącej! Liderka Polski 2050 miała też złożyć deklarację ws. wniosku o wotum zaufania dla minister Hennig-Kloski. Zdaniem anonimowego rozmówcy Polskiej Agencji Prasowej ze środowiska Polski 2050, nie doszło do przedstawienia żadnego ultimatum.
Jak przekonuje Onet, premier w rozmowie z szefową resortu funduszy i polityki regionalnej miał poruszyć sprawę minister Hennig-Kloski i postawić warunki swojej koalicjantce.
Szef rządu jednoznacznie stwierdził, że głosowanie za wyrzuceniem z rządu Hennig-Kloski będzie oznaczało usunięcie Polski 2050 z koalicji
– czytamy.
Deklaracja Pełczyńskiej-Nałęcz
Portal przekonuje też, że Pełczyńska-Nałęcz miała ostatecznie zadeklarować, że jej ugrupowanie nie poprze wniosku PiS i Konfederacji o odwołanie Hennig-Kloski.
Liderka Polski 2050 miała też zdać szefowi rządu relację ws. realizacji Krajowego Planu Odbudowy.
Kulisy spotkania
Z informacji PAP zbliżonych do zarządu Polski 2050 wynika, że spotkanie Tuska i Pełczyńskiej-Nałęcz rozpoczęło się przed godz. 17 w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Rozmówca podkreślił, że ministra zabiegała o spotkanie z premierem „od kilku tygodni”. Dodał, że jednym z tematów rozmowy był wniosek o wotum nieufności wobec minister Hennig-Kloski (Centrum).
Zdaniem naszego źródła, podczas spotkania Tusk bronił minister klimatu i środowiska, a Pełczyńska-Nałęcz podkreśliła, że jej partia zagłosuje „odpowiedzialnie”.
Decyzję klubu uzależniła od działań Hennig-Kloski do czasu votum. Nieprawdą jest, by na spotkaniu padło jakieś ultimatum
– mówi nam inna osoba związana z Polską 2050, która zna kulisy spotkania.
Dodała, że po spotkaniu „jasnym jest to, że Paulina Hennig-Kloska jest minister KO”.
Podczas spotkania Tusk miał narzekać na stan koalicji. Za jej stan miał obwiniać wszystkich koalicjantów. Pełczyńska-Nałęcz miała mu odpowiedzieć, że „za stan firmy odpowiada jej szef, a za stan koalicji odpowiada premier”.
Po przegranych przez Hennig-Kloskę wyborach na przewodniczącą Polski 2050 - w partii, w lutym br. doszło do rozłamu, w wyniku którego szefowa MKiŚ wraz z grupą kilkunastu parlamentarzystów opuściła ugrupowanie i utworzyła klub parlamentarny Centrum. Na początku marca ogłoszono powstanie stowarzyszenia Centrum Polska, którego prezeską została Hennig-Kloska.
Według rozmówcy PAP, „w niemal całym klubie parlamentarnym Polska 2050 panuje zgoda” by odwołać Hennig-Kloskę ze stanowiska szefowej MKiŚ, co ma związek z żalem, który towarzyszy parlamentarzystom po rozłamie w tym ugrupowaniu. Sprzeciw wobec Hennig-Kloski otwarcie demonstruje m.in. poseł Bartosz Romowicz.
To, jak zagłosują przedstawiciele Polski 2050, zależy jednak od kilku kwestii, nie tylko od ich sympatii i antypatii. Decyzja może być uzależniona m.in. od tego, jakie będą losy zaproponowanych przez nich projektów ustaw. W tym kontekście usłyszeć można m.in. o „odblokowaniu” projektu ustawy „AntyPolExitowej” oraz projekcie, którego celem jest podwyższenie drugiego progu podatkowego.
Rozmówca PAP zauważył, że przychylne głosy ws. odwołania szefowej MKiŚ wyrażają także posłowie PSL-u w kuluarowych rozmowach z politykami Polski 2050.
mly/Onet.pl/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/758163-kulisy-spotkania-pelczynskiej-nalecz-z-tuskiem-premier-grozil
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.