Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwińśki wprost przyznał, że rządzących nie obchodzi wyrok sądu ws. Sławomira Cenckiewicza i szef BBN nie otrzyma dostępu do informacji niejawnych. „Pan Cenckiewicz jest moim zdaniem osobą niedającą żadnej rękojmi właściwego postępowania z materiałami niejawnymi, zarządzania polskim bezpieczeństwem” - przekonywał na antenie TOK FM.
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi kasacyjne Kancelarii Prezesa Rady Ministrów od wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który uchylił cofnięcie poświadczenia bezpieczeństwa dla obecnego szefa BBN Sławomira Cenckiewicza.
Czytaj także
Władza za nic ma wyrok
Chociaż prof. Cenckiewicz wygrał przed sądem z rządem premiera Donalda Tuska, to koalicja 13 grudnia za nic ma wyrok sądu, co potwierdził na antenie TOK Marcin Kierwiński, minister spraw wewnętrznych i administracji.
Ten wyrok sądu nie zmienia nic, jeżeli chodzi o formalne kwestie pana Cenckiewicza. On nie ma dostępu do informacji niejawnych. Ten wyrok mówi tylko tyle, że sprawa wraca do ponownego rozpatrzenia. A teraz przyjrzyjmy się meritum tej sprawy. Mamy do czynienia z gościem, który z tego, co wiemy, poddawał się leczeniu lekami, po których chyba nawet nie można prowadzić samochodu
— mówił.
Dziennikarka zauważyła, że to są ustalenia medialne „Gazety Wyborczej”
Dlatego o tym powiedziałem. Z tego, co podają media, fakt o zażywaniu tych leków pan Cenckiewicz zataił, to znaczy, co mają służby udawać, że tego nie widzą? To jest zatajenie
— upierał się Kierwiński.
Jedna kwestia to jest poddawanie się tego typu leczeniu, nie oceniam, to są prywatne sprawy pana Cenkiewicza, ale zatajenie tej informacji jest szokujące
— stwierdził.
Czytaj także
Ucieczka od tematu
Prowadząca rozmowę zauważyła, że są dwa wyroki sądów, które mówią, że szef BBN nie skłamał w ankiecie. Kierwiński uciekł jednak od tematu.
Druga kwestia, przecież pan Cenckiewicz ma postawione zarzuty za ujawnienie informacji niejawnych
— przekonywał polityk.
Odebranie certyfikatu miało miejsce w lipcu 24 roku. Zarzuty zostały postawione później. Te zarzuty mogą rzutować teraz na decyzję służb, czy dać mu dostęp, czy nie, ale nie było tych zarzutów, kiedy odbierano mu dostęp.
— powiedziała dziennikarka.
Pani redaktor, rozmawiamy o szerokim kontekście. Miałem wrażenie, że wytłumaczyłem pani, że żaden dostęp nie został panu Cenckiewiczowi przywrócony. Tylko sprawa wraca do ponownego rozpatrzenia
— odparł Kierwisńki.
Skoro wraca, to pozwalam sobie na swoją ocenę, że w tej sprawie to służby podejmują decyzję i jeżeli chodzi o te fakty, które dzisiaj znamy, pan Cenckiewicz jest moim zdaniem osobą niedającą żadnej rękojmi właściwego postępowania z materiałami niejawnymi, zarządzania polskim bezpieczeństwem
— dodał minister.
as/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/758133-kierwinski-za-nic-ma-wyrok-sadu-ws-cenckiewicza
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.