Mateusz Morawiecki, były premier, szef EKR, wiceprezes PiS powołał nowe stowarzyszenie o nazwie Rozwój Plus. Morawiecki potwierdził tę informację w rozmowie z Wirtualną Polską. Wcześniej, 14 kwietnia odbyło się spotkanie prezydium Komitetu Politycznego PiS, które - według mediów - dotyczyło m.in. planów Morawieckiego w sprawie stowarzyszenia. „Przebieg wczorajszego spotkania prezydium Komitetu Politycznego wykazał, że zdecydowana większość władz partii wyraziła swoje zaniepokojenie inicjatywą stowarzyszenia” - przekazał PAP rzecznik PiS Rafał Bochenek.
Stowarzyszenie Morawieckiego
Tak, potwierdzam - Stowarzyszenie Rozwój Plus zostało założone. Naszym celem jest tworzenie dodatkowej przestrzeni do dialogu, wymiany doświadczeń oraz inicjowania działań wspierających rozwój społeczny i gospodarczy Polski
— wskazał Mateusz Morawiecki w rozmowie z WP.pl.
Chcę skupić osoby, którym nie pasuje coś w każdej z partii politycznych po prawej stronie: czy to w PiS-ie, czy w Konfederacji, czy Koronie Polskiej Brauna
— zaznaczył.
Mateusz Morawiecki powiedział, że ludzie wyrażjaą potrzebę, aby stworzyć coś ponadpartyjnego. Podkreślił, że ci sami ludzie mówią, że w obecnym PiS-ie coś im nie pasuje.
Pewnie to ma związek z tym, co robili niektórzy ludzie reprezentujący dziś naszą formację, a o czym rozmawialiśmy wcześniej: obrzydzanie rządów PiS, kalanie własnego gniazda, gryzienie ręki, która ich karmiła. W partii dużego namiotu nie jest niestety łatwo pogodzić różne wrażliwości
— przekazał.
Spotkanie prezydium KP PiS
Wcześniej, 14 kwietnia odbyło się spotkanie prezydium Komitetu Politycznego PiS, które - według mediów - dotyczyło m.in. planów Morawieckiego w sprawie stowarzyszenia.
Przebieg wczorajszego spotkania prezydium Komitetu Politycznego wykazał, że zdecydowana większość władz partii wyraziła swoje zaniepokojenie inicjatywą stowarzyszenia, zwłaszcza teraz kiedy jedność jest szczególnie potrzebna
— przekazał PAP Bochenek.
Jego zdaniem, „udział w tym przedsięwzięciu nie służy dobru partii”.
Stowarzyszenie
Przed potwierdzeniem powstania stowarzyszenia, źródła PAP utożsamiane z frakcją Morawieckiego poinformowały, że stowarzyszenie „już się ukonstytuowało” i w jego składzie znajduje się około 40 posłów PiS. Polityk podkreślił jednak, że inicjatywa nie ma na celu stworzenia oddzielnej partii politycznej. Przekazał, że stowarzyszenie prawdopodobnie zostanie zarejestrowane do końca kwietnia.
Stowarzyszenie musi być zarejestrowane w sądzie, a dokumenty w tej sprawie już są w rejestracji. Jest już nazwa stowarzyszenia, która jest ambitna i prorozwojowa, ale to pewnie będzie ogłoszone po rejestracji
— przekazał rozmówca PAP.
Co wiadomo?
Rozmówca PAP pytany o wypowiedź Bochenka, który podkreślił, że „udział w przedsięwzięciu Morawieckiego nie służy dobru partii”, ocenił, że władze partii nie chcą dopuścić do rozłamu, ale „nie ma żadnej takiej woli z żadnej strony, żeby doszło do rozłamu”.
Z informacji TVN24 wynika, że podczas wtorkowego posiedzenia prezydium Komitetu Politycznego Kaczyński miał zapowiedzieć, że „politycy PiS zapisani do stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego nie trafią na listy wyborcze”. Polityk związany z frakcją Morawieckiego pytany przez PAP o te doniesienia stwierdził ze śmiechem, że „takie zapowiedzi wtedy dotyczyłyby wszystkich stowarzyszeń, także tych związanych z Suwerenną Polską, więc okazałoby się, że 3/4 parlamentarzystów PiS nie może startować w wyborach”.
Inny parlamentarzysta należący do zwolenników b. premiera pytany o posiedzenie prezydium i odbiór inicjatywy przez kierownictwo PiS podkreślił, że ewentualne zarzuty co do stowarzyszenia są „sztucznie podnoszone” przez grupę tzw. maślarzy, czyli grupę przeciwników Morawieckiego, skupioną m.in. wokół kandydata PiS na premiera Przemysława Czarnka, b. szefa MAP Jacka Sasina i wiceprezesów PiS Tobiasza Bocheńskiego i Patryka Jakiego.
To jest próba, nazwijmy to, sugerowania parlamentarzystom, żeby może nie do końca uczestniczyli w tej inicjatywie, ale to jest raczej kręcone przez tę grupę „maślarzy”
— dodał polityk.
Jego zdaniem atmosfera posiedzenia była „bardzo dobra”, a Morawiecki podczas 40-minutowego przemówienia miał przedstawić pomysły na poszerzenie elektoratu PiS.
Według zapowiedzi Morawieckiego stowarzyszenie ma działać na zasadzie think tanku i będzie się zajmować głównie sprawami gospodarczymi.
Jest konflikt?
Na początku kwietnia źródła PAP z kierownictwa PiS podkreślały, że stowarzyszenie Morawieckiego jest tworzone w kontrze do partii, a jego ostatnie działania powodują, że traci zaufanie członków PiS. Politycy związani z Morawieckim twierdzili, że celem inicjatywy jest pozyskanie dla PiS wyborców centrum.
Od końca listopada ub.r. politycy PiS przyznają nieoficjalnie, że wewnątrz ugrupowania trwa konflikt między zwolennikami Morawieckiego nazywanymi „harcerzami” a grupą jego przeciwników zwaną „maślarzami”, czy frakcją b. szefa MS Zbigniewa Ziobry.
„Nie zajmujmy się sobą”
Do sprawy stowarzyszenia - przed oficjalnym ogłoszeniem jego powstania - odniósł się na antenie Polsat News Mariusz Błaszczak, były minister obrony narodowej, były wicepremier, szef klubu PiS.
Ocenił, że stowarzyszenie może być używane „jako forma dezintegracji środowiska politycznego”.
Nie zajmujmy się sobą, tylko zajmujmy się tworzeniem alternatywy wobec Donalda Tuska
— podkreślił.
Błaszczak nie chciał zdradzić szczegółów dotyczących wspomnianych rozmów w partii.
Większość kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości z zaniepokojeniem przyjęła informację o powstawaniu takiego stowarzyszenia. Doświadczenia polityczne są złe
— wskazał.
Adrian Siwek/ Wirtualna Polska/PAP/Polsat News
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/758074-morawiecki-powolal-stowarzyszenie-rozwoj-plus
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.