NFZ ogranicza badania, ponieważ „system się porządkuje, żeby pacjenci, którzy naprawdę ich potrzebują, mieli do nich szybszy dostęp”. Zamykanie porodówek to wina dyrektorów szpitali, którzy podejmowali decyzję o zamykaniu oddziałów. To tylko niektóre punkty z dokumentu, który poseł PiS Łukasz Kmita określa jako „tajną instrukcję” dla posłów Koalicji Obywatelskiej. „Karolina Pawliczak przekazała mi przypadkiem w TVP Info tajny brief Koalicji Obywatelskiej dotyczący dramatu w ochronie zdrowia” - napisał na portalu X polityk, który upublicznił dokument, w którego posiadanie wszedł podczas debaty z poseł KO Karoliną Pawliczak na antenie TVP Info w likwidacji. Pawliczak stanowczo zaprzeczała, jakoby był to „tajny brief”.
Do ostrej dyskusji doszło wczoraj wieczorem w programie „Kontrapunkt. na antenie neo-TVP Info między Łukaszem Kmitą a Karoliną Pawliczak. „Iskrzyło” od początku, a dwójka posłów PiS i KO wzajemnie przekazywała i pokazywała sobie kartki z danymi, cytatami czy infografikami.
Jak poseł Kmita dostał brief KO?
Kiedy dyskusja zeszła na temat dramatycznej sytuacji w ochronie zdrowia i ryzyka, że wielu pacjentów w Polsce zostanie pozbawionych dostępu do specjalistycznych badań diagnostycznych, Pawliczak była tak „miła”, że… sama przekazała posłowi PiS pewien dokument. Wydaje się jednak, że chyba nie ten, który chciała. Od Kmity poseł KO otrzymała tabele z danymi od dyrektorów szpitali. Polityk PiS dostał natomiast… coś, co wyglądało jak partyjny „przekaz dnia”.
Kochani, dostałem właśnie brief Platformy
— stwierdził z rozbawieniem poseł PiS.
Nie, to nie jest brief. To są dane, informacje…
— próbowała tłumaczyć Karolina Pawliczak.
Co zawiera tajna instrukcja?
Całą historię Kmita nagłośnił w mediach społecznościowych.
Karolina Pawliczak przekazała mi przypadkiem w TVP Info tajny brief Koalicji Obywatelskiej dotyczący dramatu w ochronie zdrowia. Kłamstwa Koalicji 13 grudnia są szokujące :
❌NFZ ogranicza badania - posłowie KO mają tłumaczyć, że „system się porządkuje”
❌ograniczenia badań rezonansem i tomografem: winni pacjenci, za często się badali i zapisywali w kilku szpitalach
❌likwidacja porodówek- to nie wina koalicji Donalda Tuska, ale dyrektorów szpitali którzy likwidowali oddziały,
❌ cięcia w diagnostyce - „to element szerszego planu”
Tajna instrukcja dla posłów KO przerzuca całą odpowiedzialność na pacjentów i dyrektorów szpitali za trwający od 2 lat dramat w ochronie zdrowia i brak pieniędzy. Ciekawe czy ktoś się przyzna, kto przygotował ten tępy przekaz dnia?
Koalicja Obywatelska = Koalicja Oszustów
— napisał na portalu X w serii wpisów z załączonym dokumentem.
Poseł Łukasz Kmita zamieścił także filmik, w którym tłumaczy, co znalazło się w dokumencie.
Niezbyt rozgarnięta posłanka Platformy Obywatelskiej dała mi na koniec programu w neo-TVP briefa, czyli tajną instrukcję jak tłumaczyć Polakom, że w służbie zdrowia w rzeczywistości jest lepiej, pomimo tego, że stoją dłużej w kolejkach, że mają ograniczony dostęp do badań. I wiecie co tam jest napisane? Że za zamykanie porodówek to w sumie nie ministerstwo jest odpowiedzialne, ale dyrektorzy szpitali. Czytaj: „my nie damy wam kasy na to, żeby porodówki istniały, a wy będziecie musieli zlikwidować te oddziały. No, ale oczywiście to nie nasza odpowiedzialność
— mówi parlamentarzysta opozycji.
Czytaj także
„Przywracanie porządku i bezpieczeństwa”
Z posłem Kmitą rozmawiał w Sejmie reporter Telewizji wPolsce24 Maciej Zemła. Polityk pokazał zresztą także więcej fragmentów dokumentu, który zdecydowanie wygląda z jednej strony, jak spójna propaganda partyjna, a momentami - jak nieco niechlujnie przygotowane notatki.
Słyszycie, że „NFZ ogranicza badania”? Wyjaśnijmy to jasno. Po pierwsze: badań nie ubywa. System się porządkuje, żeby pacjenci, którzy naprawdę ich potrzebują, mieli do nich szybszy dostęp
— czytamy.
W ostatnich latach koszty diagnostyki bardzo mocno wzrosły:
tomografia komputerowa +64 proc.
rezonans magnetyczny +58 proc.
kolonoskopia +82 proc.
gastroskopia +133 proc.
To są ogromne wzrosty, które obciążają cały system i wpływają na kolejki
— wylicza autor (lub autorka) dokumentu.
Co dalej?
Po drugie, kontrole NFZ wykazały konkretne nieprawidłowości. Zdarzało się, że pacjent miał wykonywane kilka badań zamiast jednego, np. rezonans kilku odcinków kręgosłupa w różnych terminach. Efekt?
-więcej wizyt dla pacjenta
-dłuższe kolejki
-wyższe koszty dla systemu
Nowe zasady mają to uporządkować.
Po trzecie - najważniejsze: najbardziej potrzebujący pacjenci są chronieni.
-pacjenci onkologiczni z kartą DiLO- diagnostyka bez limitów
-dzieci i młodzież – bez zmian
-badania profilaktyczne (np. w kierunku raka jelita grubego) - nadal bez ograniczeń
Z dokumentu dowiemy się również, że proponowane zmiany – które, w ocenie posła Kmity, oznaczają ukrytą prywatyzację - „dotyczą zarządzania i efektywności, a nie własności”.
Chodzi o to, żeby:
-lepiej wykorzystywać dostępne zasoby, skracać kolejki, poprawiać jakość leczenia, uporządkować system świadczeń i diagnostyki.
Po trzecie - już dziś w systemie funkcjonują podmioty o różnej formie własności, ale dla pacjenta to nie ma znaczenia, bo kluczowe jest to, że świadczenia są finansowane ze środków publicznych (NFZ) i dostępne na równych zasadach.
Wreszcie - odpowiedzialna polityka zdrowotna polega na tym, żeby system był wydolny i bezpieczny dla pacjentów. Straszenie „prywatyzacją” jest nieodpowiedzialne
— poucza autor dokumentu.
Mniej darmowych leków
-Takie stwierdzenie jest manipulacją, która pomija najważniejszy fakt: system refundacji się zmienia i rozszerza - a nie zwija.
I jeszcze jedno: powstają standardy kierowania na badania, żeby każdy pacjent był kierowany wtedy, kiedy to naprawdę potrzebne.
Podsumowując:
-to nie jest ograniczanie diagnostyki.
To jest przywracanie porządku i bezpieczeństwa w systemie.
Dajmy temu chwilę, pierwsze efekty będzie można realnie ocenić po kilku miesiącach.
Kontrole NFZ wykazały nadużycia. W przypadku ponad 8 tys. badań placówki zalecały pacjentom zgłaszać się kilkukrotnie w bliskich terminach na rezonans magnetyczny lub tomograf komputerowy dwóch, trzech lub więcej odcinków/okolic
— czytamy dalej.
Nie zabrakło także litanii zarzutów pod adresem rządu PiS.
W pierwszej kolejności trzeba posprzątać system ochrony zdrowia z wieloletnich zaniedbań rządów PiS
— znakomicie, że „sprzątanie” trwa już trzeci rok!
Pawliczak: To są moje notatki!
Przypadkiem pewnie dostałem od pani poseł Pawliczczak z Platformy Obywatelskiej przekaz dnia, ich tajny brief, w którym wyraźnie widać, w jaki sposób należy się odnosić do zarzutów Polaków, ale też zarzutów polityków, dotyczących zapaści w służbie zdrowia. Zwracam uwagę na przykład na taką informację: jeśli słyszą politycy Platformy Obywatelskiej, że NFZ ogranicza badania, to mają odpowiadać: po pierwsze badań nie ubywa a po drugie system się porządkuje. To jest siedem stron siedem stron kłamstw które politycy Platformy Obywatelskiej dostali, instrukcji, co mają mówić, jak mają okłamywać Polaków
— ocenił Kmita w rozmowie z redaktorem Maciejem Zemłą.
Pawliczak natomiast, zarówno na antenie TVP Info w likwidacji, jak i w rozmowie z reporterem wPolsce24 zarzekała się, że nie był to przekaz dnia.
To są moje notatki informujące o tym, jaką macie państwo strategię na służbę i na ochronę zdrowia
— stwierdziła.
Na uwagę dziennikarza, że dokument wygląda jak odgórnie sporządzony dla parlamentarzystów przekaz dnia, poseł Pawliczak odparła:
Absolutnie! To są moje notatki.
Czy rząd wkrótce zacznie nas przekonywać, że sami jesteśmy sobie winni, ponieważ robimy zbyt dużo badań?
wPolsce24/TVP Info/X/Joanna Jaszczuk
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/758053-posel-pis-ujawnia-przekaz-dnia-ko-ws-sluzby-zdrowia
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.