Posłowie Konfederacji wyślą pisma do prezydenta oraz szefów KO i PiS z wezwaniem do rozmów o „resecie konstytucyjnym”. Według nich, największe partie powinny porozumieć się co do „usunięcia partyjnych nominatów” m.in. z TK oraz zmian w konstytucji ws. zasad wyboru składów najważniejszych instytucji sądowych.
„Wspólny stół ws. resetu konstytucyjnego”
Wiceprzewodniczący klubu Konfederacji Michał Wawer oświadczył dzisiejszej konferencji prasowej, że jego ugrupowanie może odegrać konstruktywną rolę w konflikcie wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Zapowiedział więc, że posłowie Konfederacji wyślą pisma do kancelarii prezydenta Karola Nawrockiego, do premiera, przewodniczącego KO Donalda Tuska oraz prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z wezwaniem, by usiedli z nimi „do wspólnego stołu” i by wszyscy zastanowili się „nad tym, w jaki sposób przeprowadzić reset konstytucyjny”. Wawer dodał, że gdyby KO i PiS „potrafiły się dogadać”, miałyby w Sejmie większość konstytucyjną wymaganą do wprowadzenia zmian w ustawie zasadniczej.
„Polityczne zawłaszczenie”
Będziemy o tym przypominać, aż to się wydarzy, dlatego, że to jest to, czego chcą Polacy: reset konstytucyjny polegający na tym, żeby usunąć politycznych nominatów z najważniejszych trybunałów, najważniejszych instytucji sądowych, żeby dogadać się w gronie największych partii na zmianę konstytucyjną, na ustalenie nowego składu tych instytucji, nowych zasad wyboru tych instytucji, w taki sposób, żeby wszystkie te problemy, które obserwujemy od dekady (…) nie miały szansy nigdy więcej w przyszłości się wydarzyć
— powiedział wiceszef klubu Konfederacji.
Wawer ocenił też, że w obecnym sporze o TK nie chodzi o merytorykę oraz o to, kto ma rację, tylko o jego „polityczne zawłaszczenie”.
„TK ‘nie działa’ 11 lat”
Również szef klubu Konfederacji Grzegorz Płaczek powiedział na konferencji, że Trybunał Konstytucyjny „nie działa” już od 11 lat, ponieważ „każda kolejna władza, każda kolejna partia”, zarówno KO, jak i PiS, „próbuje betonować Trybunał Konstytucyjny, zapominając o tym, jak ważną rolę pełni ten organ w naszej codzienności”.
Dlatego apelujemy o to i prosimy, żądamy właściwie, bo myślę, że już nie czas prosić (…), żeby zwaśnione strony tego konfliktu siadły do stołu i zaczęły rozwiązywać realnie problem”
— powiedział Płaczek.
Podkreślił, że „nie chodzi o to, żeby TK zawsze był kontrolowany przez te partie, które rządzą, ale o to, żeby Trybunał Konstytucyjny działał, funkcjonował niezależnie od tego, kto w tym momencie jest u władzy”.
Ta walka o polityczne zawłaszczenie prowadzi oczywiście do tego, że Polacy masowo tracą wiarę w to, że Trybunał Konstytucyjny, że inne instytucje sądownicze są w ogóle zdolne do podejmowania jakichkolwiek merytorycznych, rzetelnych decyzji
— dodał.
Pałac Prezydencki otwarty na reformy
Pytany później o potencjalną rolę, jaką w przeprowadzeniu proponowanego przez Konfederację „resetu konstytucyjnego” odegrać może prezydent, poseł Wawer powiedział, że z racji pełnienia tego urzędu Karol Nawrocki jest predestynowany do szukania odpowiednich rozwiązań. Stwierdził także, że do tej pory ze strony Pałacu Prezydenckiego była duża otwartość na pomysły dotyczące przeprowadzenia takich reform.
Najnowsza odsłona sporu wokół TK rozpoczęła się po wyborze w marcu przez Sejm sześciorga nowych sędziów Trybunału. Po zaproszeniu przez prezydenta Nawrockiego dwoje z nich złożyło ślubowanie w Pałacu Prezydenckim. Przedstawiciele KPRP zaznaczali wtedy, że sytuacja czworga pozostałych jest analizowana, gdyż według prezydenckiej kancelarii, w Sejmie doszło do błędów.
9 kwietnia podczas uroczystości w sejmowej Sali Kolumnowej tych czworo sędziów złożyło pseudoślubowanie z formułą, że robią to „wobec prezydenta”, choć prezydenta nie było w pobliżu. Do dziwacznej ceremonii dołączyło dwoje sędziów TK, którzy już wcześniej złożyło właściwe ślubowanie w obecności prezydenta.
Dwoje sędziów, którzy wcześniej złożyli ślubowanie w Pałacu Prezydenckim, czyli Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska, tego samego dnia objęło urzędy w TK. Prezes TK Bogdan Święczkowski powiedział, że cztery pozostałe osoby - Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda i Anna Korwin-Piotrowska - nie objęły urzędów, bo wydarzenia w Sejmie z ich udziałem nie może uznać za ślubowanie „wobec prezydenta”.
Krystian Markiewicz poinformował, że on i troje pozostałych sędziów, złożyli pismo do prezesa TK go z wnioskiem o umożliwienie wykonywania im obowiązków służbowych.
Prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował w poniedziałek, że polecił prokuraturze wszczęcie postępowania karnego m.in. wobec pracowników Kancelarii Prezydenta RP, którzy - jak powiedział - doradzali prezydentowi Nawrockiemu, by nie odbierał ślubowań od wybranych przez Sejm sędziów TK.
SC/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/757981-konfederacja-o-resecie-konstytucyjnym-wzywamy-do-rozmow
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.