Jak będzie wyglądała polityka migracyjna rządu, którego premierem ma zostać prof. Przemysław Czarnek? Wiceprezes PiS wypowiedział się na ten temat w Kanale Zero bardzo precyzyjnie. „Rządzący nie przyjmą żadnych nielegalnych migrantów, żadnej relokacji przymusowej. Natomiast przedsiębiorcy w Polsce decydują o tym, ile potrzebują rąk do pracy i my im tego utrudniać nie będziemy” - oświadczył prof. Czarnek i dodał, że wszystko będzie pod kontrolą rządu. Niestety tej jasnej deklaracji nie zrozumiał wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak w Konfederacji, który zaatakował Czarnka w mediach społecznościowych.
Wiceprezes PiS prof. Przemysław Czarnek goszcząc w Kanale Zero, odpowiedział na pytanie jednego z widzów, dotyczące polityki migracyjnej przyszłego rządu, którego ma być premierem.
Legalnej migracji nie ukrócimy. Jeśli ktoś chce pracować w Polsce albo studiować w Polsce, to my się z tego cieszymy
— oświadczył prof. Przemysław Czarnek w Kanale Zero.
„Polityka bezpieczeństwa przede wszystkim”
Kandydat na premiera podkreślił, że PiS po dojściu do władzy będzie kontrolować, kogo przedsiębiorcy zatrudniają i kto przyjeżdża do pracy, co nie oznacza, że działalność firm będzie utrudniana. Miarą ilości legalnie wpuszczanych do Polski migrantów będzie liczba wolnych miejsc pracy do zagospodarowania. Oczywiście w sytuacji, kiedy tej pracy nie podejmują Polacy.
O tym decyduje przedsiębiorstwa w Polsce. Jeśli przedsiębiorca w Polsce chce zatrudnić 400 osób czy 350 osób do uboju 700 krów dziennie, bo taki ma popyt na to mięso i nie ma rąk do pracy w Polsce, bo nie ma, i chce zatrudnić 150 przybyszów z różnych regionów świata to my, stosując procedury, mu to umożliwiamy, bo jeśli tego nie zrobimy, to przedsiębiorca zamknie to przedsiębiorstwo również dla Polaków. Czy to będzie korzyść dla Polaków czy nie? Legalna migracja zależy od tego ile jest miejsc pracy do zagospodarowania w Polsce i ja o tym mówię. Jeśli przedsiębiorca transportowy zatrudnia Białorusinów, bo nie może znaleźć Polaków, to mamy mu to uniemożliwić i zamknąć firmę transportową, czy też umożliwić legalną migrację?
— stwierdził kandydat PiS na premiera i dodał, że o nielegalnej migracji w ogóle nie może być mowy.
Rządzący nie przyjmą żadnych nielegalnych migrantów, żadnych relokacji przymusowej. Natomiast przedsiębiorcy w Polsce decydują o tym, ile potrzebują rąk do pracy i my im tego utrudniać nie będziemy. Natomiast będziemy kontrolować kogo zatrudniają, kto przyjeżdża do tej pracy i jeżeli będziemy widzieć, że z jakichś kierunków mamy większy problem, to tutaj rzeczywiście będziemy kłaść nacisk na większe ograniczenia. To jest zupełnie jasne. Polityka bezpieczeństwa przede wszystkim
— powiedział kandydat PiS na premiera prof. Przemysław Czarnek.
Czego Bosak nie zrozumiał?
Jasnych deklaracji prof. Czarnka niestety nie zrozumiał wicemarszałek Krzysztof Bosak z Konfederacji. A może zrozumiał, tylko wolał przypuścić na niego atak, bo w końcu sondaże jego ugrupowania lecą na łeb na szyję. Bosak oskarżył kandydata PiS na premiera o chęć masowego wpuszczania legalnych migrantów bez kontroli.
Deklaracja Przemysława Czarnka, że „nie ukrócimy legalnej imigracji” to w istocie rezygnacja z prowadzenia jakiejkolwiek odpowiedzialnej polityki imigracyjnej.
Trzeba napisać to wprost: zdecydowana większość polskich problemów z imigracją to problemy z imigracją legalną. Kolumbijczyk, który zamordował studentkę w Toruniu, przyjechał do Polski legalnie. Sprawcy gwałtów w taksówkach na aplikację byli w Polsce legalnie. Szpiedzy i sabotażyści z Ukrainy działający na rzecz Rosji byli w Polsce legalnie. Członkowie gruzińskich grup przestępczych byli lub są w Polsce legalnie.
To oczywiście nic zaskakującego, że kandydat na premiera PiS popiera politykę masowej imigracji wprowadzoną przez rząd jego partii. Politycy PiS w realnych działaniach zawsze wpisywali się w politykę „otwartych granic”, a jedynie w słownych deklaracjach udawali przeciwników masowej imigracji.
To my jesteśmy jedyną w Polsce partią zdeterminowaną by zakończyć politykę masowej imigracji - nielegalnej i legalnej - i postawić na pierwszym miejscu długoterminowe wspólne bezpieczeństwo i warunki życia naszych dzieci zamiast krótkoterminowych, indywidualnych zysków materialnych dla nielicznych
— zaatakował Czarnka na X wicemarszałek Krzysztof Bosak z Konfederacji.
Bosak polemizuje z własnym zmyśleniem
Bosakowi odpowiedzieli posłowie PiS, którzy jeszcze raz przypomnieli w sieci precyzyjne stanowisko prof. Czarnka.
Trwa zmasowany atak na prof. Przemysława Czarnka. Każdego dnia jego wypowiedzi są manipulowane i zniekształcane. To efekt doskonałego wejścia profesora w prekampanię i obaw naszych przeciwników politycznych.
OTO CO POWIEDZIAŁ kandydat PiS na premiera w sprawie migracji.
Żadnych nielegalnych migrantów, żadnych relokacji, pełna kontrola nad przepływem pracowników, dodatkowe ograniczenia
— napisał w mediach społecznościowych wicerzecznik PiS Maciej Kurzejewski.
Pan polemizuje z własnym zmyśleniem, nie z wypowiedzią Przemysława Czarnka. W nagraniu nie ma żadnej zgody na „masową imigrację”, jest za to jasna zapowiedź kontroli, selekcji i prymatu bezpieczeństwa. To nie krytyka, tylko zwykłe kłamstwo
— zwrócił uwagę na X poseł Dariusz Stefaniuk.
Takie manipulacje w stylu „uśmiechniętych”? Dlaczego? Ze strachu przed Przemysławem Czarnkiem czy kimś innym? Warto wysłuchać rozsądnej wypowiedzi
— napisał w mediach społecznościowych poseł PiS Przemysław Drabek.
Panie Marszałku czemu pan manipuluje. Prof. Przemysław Czarnek jasno powiedział, że polityka bezpieczeństwa przede wszystkim!
— zwrócił uwagę Krzysztofowi Bosakowi poseł PiS Andrzej Śliwka.
Robert Knap/X/Kanał Zero
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/757978-bosak-zaatakowal-czarnka-ws-planowanej-polityki-migracyjnej
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.