Tusk znów ociepla wizerunek? Biegał ze Szłapką w TokioTusk znów ociepla wizerunek? Biegał ze Szłapką w Tokio. "Przypadkiem" spotkał grupę Polaków cieszących się z wyniku wyborów na Węgrzech

Premier Donald Tusk postanowił zamieścić filmik ocieplający wizerunek. Tym razem nie bawił się zabawkami, nie rysował psów, a nawet nie jadł zupy. Biegał za to ulicami Tokio (najwyraźniej pozazdrościwszy prezydentowi Karolowi Nawrockiemu).
Premier Donald Tusk postanowił zamieścić filmik ocieplający wizerunek. Tym razem nie bawił się zabawkami, nie rysował psów, a nawet nie jadł zupy. Biegał za to ulicami Tokio (najwyraźniej pozazdrościwszy prezydentowi Karolowi Nawrockiemu). Towarzyszył mu rzecznik rządu Adam Szłapka, a na swojej drodze obaj na pewno całkowicie „przypadkowo” spotkali grupę Polaków cieszących się z wyniku wyborów na Węgrzech.
Premier Donald Tusk kiedyś regularnie „haratał w gałę” lub biegał, jednak ostatnio najwyraźniej nieco ograniczył aktywność sportową i postawił na ocieplenie wizerunku w inny sposób - jedząc lub bawiąc się zabawkami.
„Całą noc świętowałem”
Tym razem jednak urządził przebieżkę ulicami Tokio. Co prawda bez wpatrzonej w premiera Katarzyny Kolendy-Zaleskiej, jak drzewiej bywało, za to w towarzystwie Adama Szłapki.
Czysty przypadek sprawił zapewne, że Tusk spotkał po drodze wielu Polaków, którzy cieszyli się z wyniku wyborów na Węgrzech.
Pojechać do Tokio, żeby spotkać premiera…
— mówią napotkane osoby.
Świętujemy Węgry
— słyszymy w filmiku.
Ja też! Całą noc świętowałem
— ekscytuje się premier.
Dobry początek dnia w Tokio
— napisał w opisie filmiku Tusk.
W tle słyszymy fragment utworu „Dziewczyna o perłowych włosach” węgierskiego zespołu Omega.
X/Joanna Jaszczuk
