„Jak obserwuję co się dzieje, czy to w internecie, czy w mediach, no to najwyraźniej zatkało kakao. Nie ma ich. Dostali naprawdę bardzo mocny cios, bo i zasłużyli na to” - powiedział premier Donald Tusk podczas briefingu prasowego w Japonii, pytany o reakcję PiS na wygraną Petera Magyara na Węgrzech. Najwyraźniej szef polskiego rządu żyje w alternatywnej rzeczywistości, albo jest tak silnie uzależniony od kłamstw i manipulacji, jak Węgry od rosyjskich surowców. O tę sprawę był też zresztą pytany. „Nie miejmy złudzeń, energetyka jądrowa węgierska jest poradziecka, oparta na współpracy z Rosją. Nie będę niczego Peterowi Magyarowi narzucał” - stwierdził ten sam Tusk, który regularnie atakował Viktora Orbana.
Premierowi Tuskowi dziennikarze na konferencji w Tokio nie dali zbyt wiele czasu na chwalenie się i propagandę sukcesu. Pytania dotyczyły m.in. zmiany władzy na Węgrzech i wypowiedzi Magyara, że nieprędko uda mu się uniezależnić kraj od rosyjskich surowców.
„Nie będę niczego narzucał”
Czy Tusk będzie próbował przekonać nowego premiera Węgier, że możemy sprzedawać Budapesztowi ropę czy gaz, aby Węgry miały możliwość uniezależnienia od Rosji?
To jest bardziej kwestia infrastrukturalna. Są pewne możliwości zaopatrywania Węgrów z pominięciem tego szlaku rosyjskiego z naszych portów i rafinerii i takie propozycje były. Ale też nie miejmy złudzeń, energetyka jądrowa węgierska jest poradziecka, oparta na współpracy z Rosją. Nie będę niczego Peterowi Magyarowi narzucał. Już dawno temu umówiliśmy się, biorąc pod uwagę bardzo ciężką sytuację polityczną na Węgrzech, w jakiej była opozycja, powiedziałem Peterowi Magyarowi, że jestem od tego, żeby mu pomóc
— podkreślił, wchodząc następnie w buty Lecha Wałęsy.
Nam się udało w Polsce. Na Węgrzech sytuacja była dużo bardziej krytyczna, więc powiedziałem mu: nie przejmuj się, na razie najważniejsze jest zwycięstwo i rozmawialiśmy raczej o tym, jak ja mogę pomóc
— podkreślił.
Na rozmowę o tym, jak rząd rządowi może pomóc, to mamy jeszcze trochę czasu
— dodał Tusk, sprytnie omijając meritum sprawy.
Na wczorajszej konferencji Magyar zaznaczył, że Węgry nadal będą kupować rosyjską ropę, kierując się przede wszystkim kryterium najniższej ceny. Stoi to w pewnej sprzeczności z deklaracjami kampanijnymi nowego premiera Węgier, dotyczącymi stopniowego odejścia od rosyjskich surowców do 2035 roku.
Nikt nie może zmienić geografii, Rosja i Węgry zostaną z nami na stałe. Rząd będzie pozyskiwał ropę naftową i gaz najtaniej i najbezpieczniej, jak to możliwe
— powiedział dziennikarzom Magyar.
Zbigniew Ziobro i Trybunał Stanu
Pytany o wniosek o Trybunał Stanu dla Zbigniewa Ziobry, Tusk stwierdził:
Ja otrzymałem sygnał z parlamentu, że bardzo prawdopodobne jest złożenie wniosku o Trybunał Stanu. Ale też wiecie, ja chciałbym sprawę bardzo jasno postawić. Kwestia rozliczeń i odpowiedzialności ludzi, którzy albo kradli, albo nadużywali władzy, czy nadużywali publicznych pieniędzy, to jest naprawdę dla mnie rzecz bardzo, bardzo ważna i chciałbym, żeby wszyscy sobie zdali sprawę, że w Polsce nie było takiego rozmiaru zwycięstwa jak na Węgrzech i że mamy realne ograniczenia, zarówno jeśli chodzi o prokuraturę, większość parlamentarną, weta prezydenckie.
Tak, to wszystko zostało przez PiS naprawdę bardzo mocno zabetonowane
— dodał.
Ja jestem gotów do działania bardzo zdecydowanego, ale tak jak powiedziałem to na samym początku naszych rządów, ja chcę działać i będę działał zawsze w ramach prawa. To prawo dzisiaj w Polsce jest niedoskonałe. A miejscami jest bardzo złe, ale metodą na to nie jest łamanie prawa, tylko wygranie kolejnych wyborów w takim stopniu, żeby móc to prawo skutecznie zmieniać. Te rozliczenia idą za wolno dlatego, bo te obiektywne okoliczności prawne bardzo to utrudniają. To samo dotyczy na końcu Trybunału Stanu. My jesteśmy w stanie postawić, sformułować ten wniosek o Trybunał stanu dla Ziobry, rozpocząć to postępowanie, ale dobrze wiecie, jak dzisiaj wygląda Trybunał Stanu i jak dzisiaj wygląda ta potrzebna większość w parlamencie, więc też nie chcę robić nikomu złudzeń
— przekonywał.
Odpowiadając na pytanie o próby ścigania przez upolitycznioną prokuraturę Waldemara Żurka doradców prezydenta, stwierdził:
Powiedziałbym, pomysł niestandardowy i i ambitny, ale to jest dokładnie to, o czym przed chwilą powiedziałem.
Mamy blokującego, takiego politycznego sabotażystę, jakim jest prezydent ze swoim wetem. Cały jego zespół, cała kancelaria, wszyscy doradcy, którzy od rana do wieczora nic innego nie robią, tylko szkodzą Polsce i polskiemu rządowi
— zaznaczył premier.
A w tej konkretnej kwestii, nie tylko w mojej ocenie, wszyscy chyba to czujemy, to nieprzyjęcie ślubowania jest oczywistym łamaniem obowiązków prezydenta. On ma obowiązki wobec państwa, a nie przywileje, więc najwyraźniej minister Żurek znalazł powody, żeby tego typu decyzje podjąć.
— ocenił szef rządu.
„Zatkało kakao”
Absolutny majstersztyk kłamstwa, manipulacji i udawania „równego faceta” nadszedł jednak pod koniec rozmowy.
Pytany o reakcję prawicy na wynik wyborów na Węgrzech, premier stwierdził:
Jak obserwuję co się dzieje, czy to w internecie, czy w mediach, no to najwyraźniej zatkało kakao. Nie ma ich.
Dostali naprawdę bardzo mocny cios, bo i zasłużyli na to. Mówię i o Nawrockim, i o PiS. Jak można było, szczególnie w ostatnich miesiącach i w ostatnich dniach, zaangażować się bezpośrednio w poparcie człowieka, który chciał sprzedać Polskę, Europę i Węgry Rosji? Przecież to już było tak ewidentne, tak bezdyskusyjne…
— powiedział szef rządu, który dosłownie przed chwilą gościł we współpracującym z putinowską Rosją Tadżykistanie.
Jeśli Węgrzy, którzy byli poddawani tyle lat manipulacji i propagandzie, tak masowo powiedzieli: „Rosjanie do domu”, to oni wspierali bezwstydnie Orbana. Nie dziwię się, że dzisiaj chcą połknąć język, chowają się po kątach, mają się czego wstydzić. Ale ta hańba zostanie z nimi na długo, to zaangażowanie w proputinowską politykę. Dla takich rzeczy nie ma wybaczenia
— podkreślił.
Czyżby premier Tusk żył w alternatywnej rzeczywistości? Media i internet pełne są wypowiedzi polityków PiS, Konfederacji i otoczenia prezydenta Karola Nawrockiego na temat przegranej Viktora Orbana. Bo resztę tyrady szkoda już komentować.
YT: KPRM/Joanna Jaszczuk
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/757960-tusk-klamliwie-atakuje-pis-ws-wegier-zatkalo-kakao
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.