Zamiast wytłumaczyć się publicznie z kłodzkiej afery pedofilii, wicemarszałek Monika Wielichowska z KO chowa się za plecami marszałka Włodzimierza Czarzastego. Kierujący pracami Sejmu postkomunista nie zamierza w ogóle wprowadzić do porządku obrad wniosku PiS o jej odwołanie z funkcji wicemarszałka. „Doktryna ‘tylko nie mów nikomu’ została rozszerzona na całą koalicję 13 grudnia” - skomentował decyzję Czarzastego szef klubu PiS poseł Mariusz Błaszczak.
O wicemarszałek Sejmu Monice Wielichowskiej z KO zrobiło się szczególnie głośno w ostatnich tygodniach. Media łączą ją z aferą pedofilsko-zoofilską związaną z Koalicją Obywatelską w Kłodzku poprzez skazaną na 6,5 lat Kamilę L. Monika Wielichowska miała z nią współpracować w czasie kampanii wyborczej, już po tym, jak Kamila L. usłyszała zarzuty.
Doktryna „tylko nie mów nikomu”
Prawo i Sprawiedliwość kilka dni temu złożyło wniosek o odwołanie Moniki Wielichowskiej (KO) z funkcji wicemarszałka Sejmu. W ocenie klubu nie może ona pełnić funkcji o tak ogromnej wadze i randze. Do tej pory nie odcięła się jasno od osób, które popełniały tak obrzydliwe przestępstwa.
Okazuje się jednak, że marszałek Włodzimierz Czarzasty z Lewicy broni Wielichowskiej, nie zamierza wprowadzić wniosku o jej odwołanie do porządku obrad Sejmu.
Marszałek Czarzasty postanowił odrzucić nasz wniosek o odwołanie Moniki Wielichowskiej. Sprawa nie będzie rozpatrywana przez Sejm.
Doktryna „tylko nie mów nikomu” została rozszerzona na całą koalicję 13 grudnia.
— napisał w mediach społecznościowych szef klubu PiS Mariusz Błaszczak.
Czytaj także
Podsumowanie
Zadziwiające jest to, że do tej pory wicemarszałek Wielichowska nie wytłumaczyła się ze swoich kontaktów z Kamilą L. W swoim oświadczeniu określiła się jako ofiara medialnej nagonki i skłamała stwierdzając, że Kamila L. po postawieniu zarzutów została wyrzucona z KO. Tymczasem skazana nieprawomocnym wyrokiem w pedofilskiej sprawie na 6,5 roku więzienia Kamila L. sama odeszła z partii. Po postawieniu zarzutów współpracowała jeszcze z Wielichowską przy kampaniach wyborczych. Równie bulwersujące i dające do myślenia jest to, że Monika Wielichowska złożyła kiedyś interpelację ws. wstrzymania prac nad ustawą „Stop pedofilii” w 2020 r. Wielichowska, wraz z Aleksandrą Gajewską, Kamilą Gasiuk-Pihowicz, Barbarą Nowacką oraz Franciszkiem Sterczewskim, wystosowała do ministra sprawiedliwości „interpelację nr 4750 w sprawie wstrzymania prac nad wadliwą ustawą ‘Stop pedofilii’” .
Robert Knap/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/757948-odrzucono-wniosek-ws-wielichowskiej-mocny-komentarz-blaszczaka
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.