Prezydent przypomina rosyjskie relacje Tuska i Czarzastego!Mocne nagranie na profilu prezydenta Nawrockiego! Przypomniano rosyjskie relacje Tuska i Czarzastego. "Przez lata prowadzili politykę ustępstw"

Na profilu prezydenta Karola Nawrockiego pojawiło się mocne nagranie, w którym przypomina rosyjskie powiązania premiera Donalda Tuska oraz marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. "Stop kłamstwom układu rządzącego. Prawda się obroni" - wskazano w nagraniu.
Na profilu prezydenta Karola Nawrockiego pojawiło się mocne nagranie, w którym przypomina rosyjskie powiązania premiera Donalda Tuska oraz marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. „Stop kłamstwom układu rządzącego. Prawda się obroni” - wskazano w nagraniu.
Dość kłamstw! Obecnie rządzący przez lata prowadzili politykę ustępstw wobec Rosji, handlując z Putinem naszym bezpieczeństwem narodowym. Dziś próbują pouczać. Nie pozwólmy, by kłamstwo zwyciężyło prawdę!
— napisał prezydent Karol Nawrocki w mediach społecznościowych.
Atak na prezydenta
Do wpisu zamieszczony został materiał wideo poświęcony rosyjskim relacjom koalicji 13 grudnia.
Włodzimierz Czarzasty, znany z komunistycznej przeszłości i rosyjskich kontaktów oraz najbardziej prorosyjski premier w historii Donald Tusk kłamliwie atakują prezydenta Karola Nawrockiego
— wskazał narrator.
Nasz lider od lat jest zaangażowany w ograniczanie wpływów Rosji. Jako prezes Instytutu Pamięci Narodowej burzył komunistyczne pomniki, a jako prezydent Polski wprost nazywa Putina zbrodniarzem
— podkreślił.
Rosyjskie powiązania
Następnie przypomniane zostały słowa Donalda Tuska, który w przeszłości powiedział: „My z premierem Putinem się pilnujemy, aby nikt piachów w tryby nie sypał”.
Natomiast jak wyglądają polityczne życiorysy Czaszastego i Tuska? Marszałek koalicji 13 grudnia wstąpił do komunistycznej partii na usługach Moskwy w 1983 roku, czyli tuż po stanie wojennym. Pozostał w niej do rozwiązania. Bronił mordującą Polaków sowiecką Armię Czerwoną
— przekazał narrator.
Następnie przywołane zostały słowa Włodzimierza Czarzastego z programu TVP Info, gdzie przekonywał, że żołnierze Armii Czerwonej „wyzwalali również Polskę”.
A także do dziś nie wyjaśnił swoich podejrzanych rosyjskich powiązań. Natomiast obecny premier wielokrotnie spotykał się z samym Władimirem Putinem, pytając go między innymi o opinie na temat budowy tarczy antyrakietowej w Polsce. To za jego rządów nasz kraj uzależniał się od rosyjskiego gazu, a on sam nazywany był przez rosyjskie media „naszym człowiekiem w Warszawie”. Powrotu do władzy Tuskowi życzył sam białoruski dyktator Łukaszenka
— podkreślił narrator.
Stop kłamstwom układu rządzącego. Prawda się obroni
— podsumował.
