Czy wiceminister sprawiedliwości doktor nauk prawnych Arkadiusz Myrcha nie zna przepisów Prawa o ustroju sądów powszechnych? Tego nie można zakładać, a nawet się nie powinno. Dlaczego zatem kluczy w sprawie braku zrzeczenia się urzędu sędziego sądów powszechnych przez Krystiana Markiewicza i Annę Korwin-Piotrowską, których Sejm wybrał do TK. „Jeśli to jest ten moment, to wydaje mi się, że można to robić” - stwierdził, po tym, jak w Radiu Zet został ostatecznie przyparty w tej sprawie do muru.
Wybrani do Trybunału Konstytucyjnego przez rządzącą większość w Sejmie sędziowie Krystian Markiewicz i Anna Korwin-Piotrowska naciskają na prezesa TK Bogdana Święczkowskiego, aby dopuścił ich do orzekania. Kilkukrotnie byli już w siedzibie trybunału i przygotowali nawet w tej sprawie jakieś pismo. Tyle że nie tylko nie złożyli ślubowania wobec prezydenta, bo sejmowy spektakl z udziałem notariusza i Włodzimierza Czarzastego nie można uznać za legalny, ale co więcej nie zrzekli się pełnionego urzędu sędziego sądów powszechnych. A tego wymagają odpowiednie przepisy. Czy Markiewicz i Koriwn-Piotrowska pomimo wybrania ich do TK przez Sejm dalej chcą orzekać w swoich sądach?
Myrcha pod ścianą
Nie można być jednocześnie sędzią sądu powszechnego i Trybunału Konstytucyjnego. Aby złożyć ślubowanie i objąć urząd sędziego TK, orzekający do tej pory w sądach powszechnych sędzia powinien zaraz po wyborze przez Sejm zrzec się wcześniej pełnionego urzędu. Nie można mieć bowiem dwóch etatów jednocześnie. Jednak ani Krystian Markiewicz, ani Anna Korwin-Piotrowska nie zrzekli się urzędu sędziego sądów powszechnych. Dlaczego wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha kluczy z odpowiedzią ws. Markiewicza i Korwin-Piotrowskiej?
Dlaczego dwójka z tych sędziów nie zrzekła się urzędów jeśli chodzi o sądy powszechne?
— brzmiało proste pytanie do Myrchy.
A nie mam wiedzy dlaczego i w którym momencie deklarują. Wydaje mi się, że łączą to z momentem formalnego objęcia czy faktycznego obowiązków
— odpowiedział Arkadiusz Myrcha z KO.
Mówimy o Krystianie Markiewiczu i Annie Korwin-Piotrowskiej
— przypomniał red. Bogdan Rymanowski z Radia Zet.
Wydaje mi się, że łączą to z momentem objęcia faktycznych obowiązków w Trybunale
— powtórzył jeszcze raz wiceminister sprawiedliwości.
Nie powinien zrobić tego wcześniej?
— dopytywał dziennikarz.
Powiem tak, to nie jest trochę pytanie do mnie oczywiście
— próbował się wymigać od odpowiedzi Marycha.
A jak pan uważa?
— nie dawał za wygraną Rymanowski.
W moim odczuciu jest to taki moment, kiedy trzeba jakby przesądzać
— kluczył przyboczny ministra Waldemara Żurka.
Czyli powinni to zrobić, powinni się zrzec wcześniej, tych urzędów, funkcji pełnionych w sądach powszechnych przed objęciem funkcji sędziego Trybunału Konstytucyjnego?
— precyzował pytanie Rymanowski.
Jeśli to jest ten moment, to wydaje mi się, że można to robić
— odpowiedział w końcu Arkadiusz Myrcha, który jako doktor nauk prawnych doskonale wie - zwłaszcza będąc wiceministrem resortu sprawiedliwości - że to właśnie jest ten moment.
Nic dodać nic ująć
Zrzeczenie powinno nastąpić niezwłocznie po wyborze przez Sejm. Artykuł 98 par. 2 Prawa o ustroju sądów powszechnych nie pozostawia żadnych złudzeń.
Sędzia, który został mianowany, powołany lub wybrany do pełnienia funkcji w organach państwowych, samorządu terytorialnego, w służbie dyplomatycznej, konsularnej lub w organach organizacji międzynarodowych oraz ponadnarodowych działających na podstawie umów międzynarodowych ratyfikowanych przez Rzeczpospolitą Polską, jest obowiązany zrzec się niezwłocznie swojego urzędu, chyba że przechodzi w stan spoczynku
— brzmi przepis. Trybunał Konstytucyjny jest organem państwowym i każdy sędzia powinien „niezwłocznie zrzec się swojego urzędu” jeśli „został wybrany” do objęcia urzędu w tym konstytucyjnym organie. Zrzeczenie się ma charakter obowiązku bezwzględnego, który powstaje z chwilą wyboru przez Sejm. Stosowne oświadczenie o zrzeczeniu ma być wysłane do ministra sprawiedliwości, który przekazuje tę informację do Krajowej Rady Sądownictwa.
Niedopełnienie obowiązku zrzeczenia naraża sędziego na poważną odpowiedzialność dyscyplinarną.
Podsumowanie
Taką praktykę stosowali do tej pory wszyscy sędziowie, którzy przechodzili do TK, bo przepisy w tej materii są bardzo jasne. Podobnie musieli postępować sędziowie, którzy obejmowali urzędy w rządzie, jak choćby sędzia Barbara Piwnik, która w pewnym momencie swojej kariery została szefową resortu sprawiedliwości. Zadziwiające kłopoty ze zrzeczeniem się urzędu miał za to Waldemar Żurek, który zwlekał ze zrzeczeniem do ostatniej chwili, do momentu ślubowania.
Czytaj także
Robert Knap/Radio Zet
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/757872-myrcha-przyparty-do-muru-ws-markiewicza-i-korwin-piotrowskiej
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.