Reporter Telewizji wPolsce24 Daniel Machnowski zapytał dziś mecenasa Romana Giertycha o informacje ujawnione na temat polityka KO w artykule Wirtualnej Polski. Prawnik zasłaniał się tym, że „w większości nie pamięta” działań swojej kancelarii przed piętnastoma laty. „To była wielka firma prawnicza, nikogo z nich nie znałem, nie wiem, czy tam była Rosjanka, czy nie. To jest pomysł pana Jadczaka, który, zdaje się, sztuczną inteligencją zrobił jej paszport” – stwierdził mecenas, zapominając najwyraźniej również o tym, że w Krajowym Rejestrze Sądowym widnieje skan oryginalnego dokumentu Wiktorii Kriażewej.
Choć dla premiera Donalda Tuska temat przelewów pieniędzy dla kancelarii Romana Giertycha w 2013 r., opisywanych przez media jako niejasne (a także pewien szczegół - Rosjanka z francuskim paszportem w tle sprawy), nie istnieje, to dla dziennikarzy już tak.
„W większości nie pamiętam”
Choć dziś, po Radzie Programowej Koalicji Obywatelskiej na Ursynowie, mecenas Roman Giertych nie bardzo miał okazję uciec od pytań Daniela Machnowskiego z Telewizji wPolsce24, to uciekał od nich przynajmniej pamięcią. Znacznie odbiegał również od tematu.
Jak pan skomentuje artykuł WP na temat pana fundacji?
— zapytał dziennikarz.
Jakiej fundacji? Oni o żadnej fundacji nie piszą
— odpowiedział pytaniem na pytanie zdziwiony Giertych.
Nasz reporter doprecyzował, że chodzi o przepływy pieniędzy z Liechtensteinu do podmiotów związanych z Romanem Giertychem (konkretnie: kancelarii adwokackiej).
Proszę pana, szczerze mówiąc, tego, co robiłem 15 lat temu w ramach kancelarii - różne działania na rzecz klientów, szczerze mówiąc to ja już ich w większości nie pamiętam
— stwierdził prawnik i poseł KO.
Czy Rosjanka to tylko „wymysł”?
A później… szybko zmienił temat.
Proszę pana, 15 lat temu to pan jeszcze do szkoły chodził, w mundurku pan był czy nie?
— zapytał Giertych nawiązując do swojego pomysłu z czasów, gdy był wicepremier w rządzie znienawidzonego dziś przez niego PiS.
Daniel Machnowski odparł, że pamięta niektóre pomysły swojego rozmówcy, jak np. amnestia maturalna, później poprosił, aby wrócić do tematu przepływów finansów, przypominając, że w tle sprawy jest Rosjanka z francuskim paszportem.
Proszę pana, to była wielka firma prawnicza, która miała różnych pracowników. Nikogo z nich nie znałem. Nie wiem,, czy była tam Rosjanka czy nie. To jest pomysł pana Jadczaka, który, zdaje się, ze sztuczną inteligencją zrobił jej paszport, więc wybaczy pan
— podsumował Giertych.
Przypomnijmy, że Jadczak tłumaczył, iż skan dokumentów spółki, która najpierw przelała pieniądze kancelarii rozpolitykowanego adwokata, a następnie zniknęła, dostępny jest w Krajowym Rejestrze Sądowym i znajduje się tam również paszport Wiktorii Kriażewej.
wPolsce24/X/Joanna Jaszczuk
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/757782-giertych-vs-reporter-wpolsce24-co-z-przelewami-i-rosjanka
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.