„W moim oglądzie sytuacji, to, co się zadziało, nie działa na korzyść tych osób. Ani tej czwórki, ani dwójki, albowiem uczestnicząc w bezprawnym i ostentacyjnym pseudoślubowaniu w Sejmie 9 kwietnia, wszyscy ci sędziowie podali w poważną wątpliwość, czy w ogóle spełniają przewidziany w art. 194 ust. 1 Konstytucji podstawowy wymóg ‘wyróżniania się wiedzą prawniczą’” - powiedział kierownik Katedry Prawa Konstytucyjnego na KUL prof. Dariusz Dudek w rozmowie z Wirtualną Polską, odnosząc się do pseudoślubowania w Sejmie kandydatów na sędziów do TK.
Czytaj także
Prof. Dudek wskazał, że od uformowania nowego Trybunału Konstytucyjnego w 1997 roku, sędziowie organu obejmowali stanowisko po złożeniu ślubowania przed prezydentem RP.
Tak to działało. Wydarzyło się coś kuriozalnego. Próba interpretacji przepisów „tak jak my chcemy” jest po prostu porażająca. Ślubowanie nie odbyło się w obecności prezydenta, tylko było to rzekomo adresowane „do wiadomości” prezydenta. Pospieszyli się ci sędziowie i naprawdę to był z ich strony samobój
— powiedział konstytucjonalista w rozmowie z „WP”.
Jak zatem patrzeć na „ślubowanie” w Sejmie kandydatów do TK?
Było ostentacyjnym naruszeniem prawa, gdyż jeśli Konstytucja stanowi o objęciu urzędu przez prezydenta po złożeniu przysięgi „wobec” Zgromadzenia Narodowego i zawsze tak się to odbywało, na posiedzeniu Zgromadzenia i w obecności jego członków, nie można nadawać innego znaczenia słowu „wobec” w przepisie ustawy o statusie sędziów TK, wymagającym złożenia ślubowania wobec prezydenta
— wyjaśnił prof. Dudek.
Prezydent RP jest zobligowany jakimś terminem, do którego musi odebrać zaprzysiężenie od kandydatów?
Nie ma żadnego terminu i to jest kwestia nie natury prawnej, to są kwestie kultury prawnej, a w niektórych przypadkach i politycznej. Ale naprawdę nie rozumiem tej niecierpliwości, nie rozumiem tego, że sędziowie się tak podpalili
— wytłumaczył konstytucjonalista.
Jaki jest obecny status czworga, która złożyła „ślubowanie” w Sejmie?
Akt nie ma żadnego znaczenia prawnego, nie wywołuje żadnych skutków prawnych ani wobec Trybunału, ani nikogo innego. Gdyby ta czwórka sędziów, która „złożyła wczoraj ślubowanie”, zasiadła w składzie Trybunału, byłby to skład nienależycie obsadzony, a orzeczenie byłoby na nic, do kosza
— powiedział prof. Dudek.
Doradca prezydenta wskazał, co może teraz czekać sędziów, którzy najpierw złożyli ślubowanie przed głową państwa, a następnie wzięli udział w hucpie w Sejmie.
Sędziowie Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostak mogą mieć problem, bo jako sędziów Trybunału Konstytucyjnego, już po złożonym ślubowaniu przed prezydentem, obowiązuje ich kodeks etyczny sędziego Trybunału. W związku z tym oni mogą ponieść odpowiedzialność dyscyplinarną, bo przyłączyli się do takiego gestu, naprawdę nielegalnego, na wskroś politycznego, co nie licuje z godnością sędziego, nawet z wymogami prawnymi dotyczącymi apolityczności
— wyjaśnił kierownik katedry na KUL.
W moim oglądzie sytuacji, to, co się zadziało, nie działa na korzyść tych osób. Ani tej czwórki, ani dwójki, albowiem uczestnicząc w bezprawnym i ostentacyjnym pseudoślubowaniu w Sejmie 9 kwietnia, wszyscy ci sędziowie podali w poważną wątpliwość, czy w ogóle spełniają przewidziany w art. 194 ust. 1 Konstytucji podstawowy wymóg „wyróżniania się wiedzą prawniczą”
— zakończył prof. Dudek.
Czytaj także
xyz/”WP”
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/757757-prof-dudek-o-slubowaniu-ostentacyjne-naruszenie-prawa
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.