„Stosunek służbowy sędziego Trybunału nawiązuje się po złożeniu ślubowania. Ślubowanie składa się wobec prezydenta. Dotychczas to nie nastąpiło. Sędzia po złożeniu ślubowania stawia się niezwłocznie w Trybunale w celu podjęcia obowiązków, a prezes Trybunału przydziela mu sprawy i stwarza warunki umożliwiające wypełnianie obowiązków sędziego” - mówił na antenie Telewizji wPolsce24 profesor Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista.
Sędziowie wybrani do Trybunału Konstytucyjnego, którzy złożyli pseudoślubowanie przed Sejmem, ponownie przyjechali do Trybunału. Wystosowali oni list do prezesa Bogdana Święczkowskiego, w którym przekonują, że prawidłowo złożyli ślubowaniem wobec prezydenta RP Karola Nawrockiego.
Ustawa mówi jasno
Profesor Ryszard Piotrowski został zapytany na antenie Telewizji wPolsce24 o to, jaki jego zdaniem jest obecnie status tej czwórki sędziów wybranych do Trybunału Konstytucyjnego.
Ustawa jasno to precyzuje. Stosunek służbowy sędziego Trybunału nawiązuje się po złożeniu ślubowania. Ślubowanie składa się wobec prezydenta. Dotychczas to nie nastąpiło. Sędzia po złożeniu ślubowania stawia się niezwłocznie w Trybunale w celu podjęcia obowiązków, a prezes Trybunału przydziela mu sprawy i stwarza warunki umożliwiające wypełnianie obowiązków sędziego
— powiedział.
To jest tak, że z chwilą wyboru sędzia uzyskuje status sędziego, ale nie ma zdolności do nawiązania stosunku służbowego
— przekazał.
I co więcej, po złożeniu ślubowania sędzia powinien złożyć oświadczenie o stanie majątkowym
— wskazał.
Jeżeli nie nastąpiło złożenie ślubowania, to w takim razie no nie można złożyć tego oświadczenia o stanie majątkowym, bo sędzia Trybunału jest do tego zobowiązany i oświadczenie to składa przed objęciem stanowiska, ale ktoś, kto nie jest osobą, która złożyła ślubowanie, nie ma takiego obowiązku
— powiedział.
Nic się nie wydarzyło
Profesor Piotrowski został zapytany o to, z czym jego zdaniem mieliśmy do czynienia w Skali Kolumnowej, gdzie doszło do „pseudoślubowania” sędziów.
Z punktu widzenia tego, co stanowi ustawa o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego, to z niczym nie mieliśmy do czynienia. Prawego znaczenia to nie ma. To ma znaczenie polityczne. Jest to element antykonstytucyjnego spektaklu, który wpisuje się w trwającą od dłuższego czasu, od czasu wyborów prezydenckich, konfrontację między rządem a prezydentem
— powiedział.
I niestety w tę konfrontację został włączony Trybunał Konstytucyjny zupełnie niepotrzebnie, ponieważ to jest instytucja z założenia apolityczna i sędziowie tego Trybunału nie powinni manifestować, po której są stronie: prezydenta czy rządu. Oni są niezawiśli. Wobec tego ta niezawisłość wiąże się z apolitycznością i jest bardzo trudna do pogodzenia z tą wczorajszą uroczystością
— podkreślił.
Adrian Siwek/wPolsce24
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/757707-tylko-u-nas-prof-piotrowski-to-nie-bylo-slubowanie
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.