Kmita o "ślubowaniu": "Dwukrotnie im zepsułem pseudouroczystość"TYLKO U NAS. "Ślubowanie" w Sejmie do Trybunału Konstytucyjnego. Kmita: "Moimi słowami dwukrotnie im zepsułem pseudouroczystość"

"Nastąpiła jakaś aberracja, tak to trzeba nazwać. Miałem wrażenie, że moimi słowami dwukrotnie im zepsułem pseudouroczystość" - powiedział poseł PiS Łukasz Kmita w paśmie "Budzimy Się" na antenie Telewizji wPolsce24, odnosząc się do pseudoślubowania w Sejmie, gdzie doszło do hucpy z udziałem kandydatów na sędziów do TK
„Nastąpiła jakaś aberracja, tak to trzeba nazwać. Miałem wrażenie, że moimi słowami dwukrotnie im zepsułem pseudouroczystość. Na początku były uśmiechy, marszałek z wicemarszałkami stali zadowoleni. Po tym dwukrotnie jak przypomniałem, że nie ma prezydenta Nawrockiego, choćby pani Monika Wielichowska, która powinna tłumaczyć się z dużo gorszych rzeczy, wszyscy pamiętamy pedofilię i zoofilię w Kłodzku, nagle oni się obudzili. Jakby ich sen został przerwany. Na pewno naruszyło to ich strefę komfortu” - powiedział poseł PiS Łukasz Kmita w paśmie „Budzimy Się” na antenie Telewizji wPolsce24, odnosząc się do pseudoślubowania w Sejmie, gdzie doszło do hucpy z udziałem kandydatów na sędziów do TK.
Wczoraj w Sejmie doszło do pseudoślubowania kandydatów na sędziów do Trybunału Konstytucyjnego. …
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
