„Nastąpiła jakaś aberracja, tak to trzeba nazwać. Miałem wrażenie, że moimi słowami dwukrotnie im zepsułem pseudouroczystość. Na początku były uśmiechy, marszałek z wicemarszałkami stali zadowoleni. Po tym dwukrotnie jak przypomniałem, że nie ma prezydenta Nawrockiego, choćby pani Monika Wielichowska, która powinna tłumaczyć się z dużo gorszych rzeczy, wszyscy pamiętamy pedofilię i zoofilię w Kłodzku, nagle oni się obudzili. Jakby ich sen został przerwany. Na pewno naruszyło to ich strefę komfortu” - powiedział poseł PiS Łukasz Kmita w paśmie „Budzimy Się” na antenie Telewizji wPolsce24, odnosząc się do pseudoślubowania w Sejmie, gdzie doszło do hucpy z udziałem kandydatów na sędziów do TK.
Wczoraj w Sejmie doszło do pseudoślubowania kandydatów na sędziów do Trybunału Konstytucyjnego. …
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/757663-kmita-o-slubowaniu-dwukrotnie-im-zepsulem-pseudouroczystosc
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.