„Nie wszyscy rodzice są odpowiedzialni” - tak poseł KO Patryk Jaskulski mówił w Kanale ZERO o rodzicach, którzy nie godzili się na udział swoich dzieci w zajęciach tzw. edukacji zdrowotnej. „Za te słowa pan powinien przeprosić. Ja bym nie chciał, żeby tacy ludzie jak pan, [Witold] Zembaczyński czy [Barbara] Nowacka układali szkołę. I większość Polaków też tego nie chce” - ripostował poseł PiS Andrzej Śliwka.
Edukacja zdrowotna jednak obowiązkowa
Edukacja zdrowotna zastąpiła wychowanie do życia w rodzinie i weszła do szkół w roku szkolnym 2025/2026 jako przedmiot nieobowiązkowy. Jeszcze w styczniu mówiono, że takim pozostanie.
Jednak pod koniec marca br. Barbara Nowacka stwierdziła w Polsat News, że edukacja zdrowotna była nieobowiązkowa z przyczyn „stricte politycznych”.
W tym tygodniu minister edukacji zapowiedziała, że od nowego roku szkolnego będzie to przedmiot obowiązkowy. Przekazała też, że nieobowiązkowy będzie moduł dotyczący wiedzy seksualnej. O tym, czy dziecko weźmie w nim udział, zdecydują rodzice.
„Rodzice nieodpowiedzialni”
Wprowadzenie do szkół edukacji zdrowotnej jako przedmiotu obowiązkowego komentowali w Kanale Zero Patryk Jaskulski z KO i Andrzej Śliwka z PiS.
Nie wszyscy rodzice są odpowiedzialni
— mówił Jaskulski, ostentacyjnie patrząc na posła PiS
Część rodziców wypisując dziecko pod wpływem takich polityków konserwatywnych, takich jak pan Śliwka, podejmują takie decyzje, myśląc, że pod edukacją zdrowotną kryje się jakaś ideologia. Tam nie ma żadnej ideologii, tam jest tylko wiedza i fakty
— opowiadał poseł Koalicji.
Poseł Śliwka szybko zareagował.
To obraźliwe, co pan mówi
— stwierdził.
Za te słowa pan powinien przeprosić. Rodzice, którzy zdecydowali w trosce o swoje dzieci, którzy najlepiej wiedzą, co jest dobre dla ich dzieci, a pan ich nazwał nieodpowiedzialnymi. Ja bym nie chciał, żeby tacy ludzie jak pan, Zembaczyński czy Nowacka układali szkołę. i większość Polaków tez tego nie chce
— stwierdził poseł Andrzej Śliwka.
Marna frekwencja na edukacji zdrowotnej
MEN w listopadzie ub.r. podało, że w zajęciach z edukacji zdrowotnej w tym roku szkolnym uczestniczy około 30 proc. wszystkich uprawnionych uczniów. Przedmiot realizowany jest w szkołach podstawowych w klasach IV-VIII i w szkołach ponadpodstawowych przez dwa lata.
Największy odsetek uczniów chodzących na edukację zdrowotną jest w szkołach podstawowych – 40,36 proc. uprawnionych. W liceach ogólnokształcących na zajęcia chodzi 10,08 proc., w technikach – 7,78 proc., w branżowych szkołach I stopnia – 14,40 proc., a w szkołach artystycznych – 18,33 proc.
Procentowo najwięcej uczniów w zajęciach uczestniczy w woj. wielkopolskim – 38,59 proc. uprawnionych, lubuskim – 38,31 proc. i kujawsko-pomorskim – 37,26 proc. Najmniej chodzi na zajęcia w woj. podkarpackim – 17,19 proc. uprawnionych, podlaskim – 21,53 proc. i lubelskim – 21,72 proc.
SC/X/wPolityce.pl
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/757658-edukacja-zdrowotna-posel-ko-o-rodzicach-nieodpowiedzialni
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.