„To jest naprawdę dobry dzień dla demokracji” - podkreślił w rozmowie PAP szef MS Waldemar Żurek po sejmowym pseudoślubowaniu sędziów wybranych do Trybunału Konstytucyjnego. „Mam nadzieję, że wreszcie przywracamy Trybunał dla obywatela” - przekonywał.
Na uroczystości w Sejmie pseudoślubowania bez udziału prezydenta Karola Nawrockiego złożyło zarówno dwoje sędziów, od których ślubowania odebrał już prezydent, czyli Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska, a także czworo pozostałych: Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda i Anna Korwin-Piotrowska.
Rozwiązanie Żurka
Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek odnosząc się do tej uroczystości ocenił w rozmowie z PAP, że „dzisiaj narodził się zgodny z prawem, nowy rodzaj” rozwiązania dotyczącego funkcjonowania organów państwowych.
Jakiś organ, niezwykle ważny dla państwa nie wykonuje swoich czynności, więc szukamy prawniczego wyjścia i to prawnicze wyjście właśnie dzisiaj zostało znalezione
— przekonywał Żurek w rozmowie z PAP.
Oczywiście można powiedzieć, że to jest procedura, która do tej pory nie była stosowana, ale też do tej pory system działał. Wyłamał się oczywiście prezydent Andrzej Duda, który był pod presją partii politycznych (…). Wtedy prawnicy nie do końca byli przygotowani na taką sytuację i dzisiaj wielu z nich mówi, że los państwa potoczyłby się zupełnie inaczej, gdyby wtedy ta reakcja prawników była odpowiednia do sytuacji
— mówił szef MS.
Pseudodemokracja
Dodał, że teraz prawnicy „już byli przygotowani”.
Mamy szereg argumentów prawnych, według których, jeśli prezydent pozostaje w bezczynności i wybiera sobie sędziów, do czego nie miał absolutnie żadnego prawa, no to on łamie prawo, a państwo nie może pozostać bierne. Obywatele mają prawo składać bezpośrednio skargi do Trybunału i chcieliby mieć jego pełny skład, czyli 15 sędziów
— stwierdził minister.
Ocenił też, że obecny dzień jest „naprawdę dobry dla demokracji”.
Mam nadzieję, że wreszcie przywracamy Trybunał dla obywatela i to przyjmuję z radością
— mówił.
Dodał, że on sam „chciałby, żeby ci sędziowie skutecznie objęli urząd w budynku Trybunału Konstytucyjnego i żeby nie było jakichś »Trybunałów bis«, tylko jeden legalny Trybunał”.
Atak na prezesa TK
Szef MS zaatakował także prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego.
On musi mieć świadomość, że dalsze łamanie prawa może się dla niego skończyć poważnymi konsekwencjami
— zaznaczył.
To łamanie prawa – dodał minister - polegałoby w tej sytuacji właśnie na próbie niewpuszczenia nowo wybranych sędziów do siedziby Trybunału.
Widziałem też, że w ramach solidarności ci (sędziowie), którzy zostali zaproszeni do Kancelarii Prezydenta, złożyli w Sejmie ślubowanie. Więc zobaczmy co powie pan Święczkowski wobec nich. Czy złożenie ślubowania dzisiaj miałoby usunąć to ślubowanie wobec prezydenta? Jakie jeszcze zobaczymy figury ekwilibrystyczne, prawnicze?
— ironizował Żurek.
Uderzenie w Boguckiego
Minister odniósł się też do słów szefa KPRP Zbigniewa Boguckiego, w tym do uzasadnienia, dlaczego prezydent odebrał ślubowanie od dwojga spośród sześciorga wybranych sędziów TK. Zdaniem szefa MS takie uzasadnienie jest „żenujące”.
To nie jest poziom prawny, tylko to jest poziom jakiegoś krętacza, który próbuje uzasadnić bezprawne decyzje
— stwierdził szef MS.
Odniósł się też do wydanego w czwartek rano oświadczenia Boguckiego, w którym ten stwierdził, że „jedynym organem, wobec którego może zostać skutecznie złożone ślubowanie osoby wybranej na urząd sędziego Trybunału Konstytucyjnego, jest Prezydent RP”, natomiast „podejmowanie prób zastąpienia ustawowej procedury inną formą musi zostać ocenione jako odmowa podporządkowania się obowiązującemu prawu”. A to - dodał - „wywołuje zaś skutek wprost przewidziany” w przepisach, zgodnie z którymi „odmowa złożenia ślubowania jest równoznaczna ze zrzeczeniem się stanowiska sędziego TK”.
Szef MS stwierdził, że szef KPRP „opowiada banialuki”.
Jeżeli ma wątpliwości, uważa, że oni złamali prawo, to są tryby dla sędziów i nazywają się: postępowania dyscyplinarne. Ale oczywiście każdy z nich wybroni się bardzo łatwo w tym postępowaniu, dlatego, że to Kancelaria Prezydenta i prezydent złamali prawo
— ocenił Żurek.
Gdyby prezydent powiedział, że ma problem prawny i by oczekiwał z całą szóstką (sędziów – przyp. PAP), to można by się zastanawiać, że próbuje znaleźć jakieś pozaprawne wyjścia, ale wziął dwóch i dwóch ich zaprosił
— dodał.
Prezydentowi pomyliło się państwo, wydaje mu się, że jest królem słońce, robi to w wielu różnych działaniach, ale tutaj się okazało, że sędziowie są odporni na tego typu pozaprawne ruchy
— stwierdził Żurek.
Jego zdaniem sytuacja związana ze ślubowaniem sędziów TK to „największa klęska pana Boguckiego od momentu rozpoczęcia przez prezydenta sprawowania funkcji”, a dokładniej, jak powiedział, to że Bogucki „powiedział, że prezydent badał życiorysy (sędziów – TK)”.
Najpierw kwestionujemy wszystkich, później wybieramy sobie dwóch, którzy nam się najbardziej podobają. Moim zdaniem była to rozgrywka polityczna. Chodziło o to, że te osoby były jednak kojarzone w jakiś sposób z tymi ugrupowaniami, które je zgłaszały – powiedział. - Ta zagrywka prezydenta, ze złamaniem konstytucji jednocześnie, się nie udała
— dodał.
Ogromny bałagan
Szef MS był też pytany, czy wyobraża on sobie scenariusz, w którym nowo wybrani sędziowie TK nie będą uznawani przez część sceny politycznej.
Myślę, że tak będzie. Taka narracja, ja już ją widzę wśród niektórych posłów, więc musimy się już chyba nauczyć z tym żyć. Ten system został tak rozchwiany, że będą próbowali tych ludzi negować, ale moim zdaniem to społeczeństwo oceni
— stwierdził szef MS.
Czytaj także
- Pseudosędziowie przyjechali do Trybunału Konstytucyjnego. Gorąco przed budynkiem! Trwają manifestacje obu stron
- Pseudoślubowanie do TK. PiS zawiadamia prokuraturę! J. Kaczyński: To żadne zaprzysiężenie. To niszczenie praworządności
- Co dokładnie powiedział Andrzej Duda o ślubowaniu do TK? „Przysięga w obecności prezydenta jest konieczna. Inaczej nie są sędziami”
- Niebywałe! Bezczelne tłumaczenia Czarzastego ws. pseudoślubowania. Gdzie widział prezydenta na sali? „Był zaproszony”
Adrian Siwek/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/757605-bezczelnosc-zurka-nie-ma-granic-przywracamy-obywatelom-tk
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.