Nie ma odwrotu od drogi repolonizacji polskiej gospodarki — podkreślił dziś premier Donald Tusk. Zaznaczył, że działania podjęte m.in. przez szefa MAP czy prezesów spółek Skarbu Państwa mają doprowadzić do tego, żeby polska gospodarka była suwerenna. W taki sam sposób przemawiał niemal dokładnie rok temu. Wówczas poseł Zbigniew Kuźmiuk przypominał o wyprzedanych akcjach i udziałach w blisko tysiącu Skarbu Państwa za czasów rządów PO-PSL.
Tusk: Mówiłem, że nie ma odwrotu
Szef rządu przemawiał w siedzibie firmy Apator w Ostaszewie w województwie kujawsko-pomorskim.
Pamiętacie, patrzę tu przede wszystkim na prezesów największych spółek Skarbu Państwa (…), moje słowa, kiedy mówiłem o tym, że nie ma odwrotu już od tej drogi repolonizacji polskiego przemysłu, polskiej gospodarki
— stwierdził.
Dodał, że „niektórzy kręcili głowami z niedowierzaniem, niektórzy uznali to za zbyt ryzykowne”.
Dzisiaj chyba wszyscy dobrze rozumiemy, że potrzeba repolonizacji, która w tym konkretnym przypadku nosi nazwę local content, (…) że te ówczesne moje słowa i decyzje, (…) że to wszystko składa się na kwestię absolutnie kluczową w świecie tak niepewnym, tak narażonym na konflikty regionalne i globalne
— dodał.
Zaznaczył, że działania podjęte m.in. przez ministra aktywów państwowych, czy prezesów spółek Skarbu Państwa mają doprowadzić do tego, aby polska gospodarka była suwerenna.
Żeby decyzje o tym, co produkujemy, komu sprzedajemy, co jest potrzebne w Polsce, zapadały tutaj w Polsce — podkreślił premier Tusk.
Kuźmiuk przypomniał „repolonizację” za rządów PO-PSL
15 kwietnia na Forum Nowych Idei w Warszawie premier Tusk również głosił, że „kapitał ma narodowość” i dodał, że „nadszedł czas odbudowy narodowej gospodarki, repolonizacji gospodarki, rynku i kapitału”.
Wówczas Zbigniew Kuźmiuk przypominał dokonania na tym tle rządów PO-PSL, którymi również kierował Donald Tusk.
Rząd PO-PSL w latach 2008-2014, a więc w okresie, kiedy kierował nim Donald Tusk, wyprzedawał akcje i udziały aż w 950 spółkach Skarbu Państwa (na ok. 1350 wszystkich funkcjonujących w Polsce), uzyskując za to tylko niewiele ponad 58 mld zł.
— podkreślił poseł PiS, który portalu wPolityce.pl opisał również mechanizm tamtych prywatyzacji.
Często niestety była to sprzedaż chaotyczna, wręcz pod bieżące potrzeby budżetu państwa, brakowało pieniędzy, minister finansów wydawał dyspozycję ministrowi skarbu, a ten nakazywał sporządzenie księgi popytu na kilka-kilkanaście procent akcji PZU, PKO.BP czy KGHM albo jakiejś innej spółki należącej do naszych „sreber rodowych”. Po kilku dniach akcje były już sprzedane, do budżetu wpływało kilka miliardów złotych, poprawiała się jego płynność i czekano do następnej kryzysowej sytuacji, wtedy tego rodzaju operacje powtarzano.
SC/PAP/wPolityce.pl
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/757587-tusk-oglasza-repolonizacje-krecili-glowami-z-niedowierzaniem
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.