9 marca minął termin złożenia skargi do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej na decyzję Rady UE o podpisaniu umowy handlowej z krajami Mercosur, ale ministerstwo rolnictwa nie podjęło żadnych kroków. Dlaczego? Bo Donald Tusk jeszcze nigdy nie wystąpił przeciwko interesowi Niemiec, a zadania wyznaczone przez Ursulę von der Leyen wykonuje ze szczególną starannością. To ostatni moment na reakcję. Prezydent Karol Nawrocki napisał do premiera ponaglający list z apelem o zaskarżenie sprawy do TSUE. Dołączył do niego coś jeszcze! Zamiast odpowiedzi, jest kolejny atak.
Widmo „żywnościowego Nord Stream”
Bezpieczeństwo żywnościowe powinno być jedną z najbardziej chronionych stref. Zależy od niego nie tylko zdrowie obywateli, ale kondycja gospodarcza kraju, jego niezależność i samowystarczalność. Jednak za każdym razem, gdy rządzi Donald Tusk, pomimo koalicji z PSL, polska wieś skazywana jest na marginalizację. Wdrażane zmiany są tym razem wyjątkowo groźne. Prezydent Nawrocki w swoim piśmie do premiera stawia sprawę jasno: umowa z Mercosur w obecnym kształcie to strategiczny błąd, który doprowadzi do głębokiej destabilizacji i nieodwracalnych szkód dla polskiego sektora rolnego. Uzależnienie Europy od zewnętrznego importu żywności prezydent wprost nazywa „żywnościowym Nord Streamem” – mechanizmem do złudzenia przypominającym uzależnienie energetyczne od Rosji, które zakończyło się brutalnym geopolitycznym przebudzeniem.
Wzywam Pana do podjęcia zdecydowanych kroków zmierzających do wstrzymania stosowania wskazanych przepisów, w tym o wykorzystanie dostępnych instrumentów prawnych przed Trybunałem Sprawiedliwości. Polska musi natychmiast złożyć skargę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wraz z wnioskiem o wstrzymanie stosowania tej umowy.
Mroczne działania szefowej KE
Jak dotąd nie ma odzewu ze strony rządu. Donald Tusk wytacza przeciwko prezydentowi kolejne działa, byle tylko odwrócić uwagę od kluczowych spraw. Co ciekawe, zaatakował PiS doniesieniami o ukaraniu Polski za nieprzyjęcie zbędnych szczepionek na COVID-19. Pfizer zażądał 6 miliardów zł za 60 milionów szczepionek, których Polska nie odebrała i za które nie zapłaciła, powołując się na klauzule o stanie wyższej konieczności. Tyle tylko, że jeśli ktoś w tej sprawie powinien czuć się odpowiedzialny, to Ursula von der Leyen, która do dziś nie wytłumaczyła się z afery Pfizergate i zakulisowych (SMS-owych) negocjacji z koncernem. Opisywałam tę sprawę szerzej dwa tygodnie temu
Teraz szefowa Komisji Europejskiej narzuca siłą krajom UE kolejne zobowiązania, bezdyskusyjnie wprowadzając je w życie. Przeforsowała umowę UE-Mercosur omijając zgodę państw członkowskich i parlamentów narodowych. Na jej mocy polskie rolnictwo zostanie złożone na ołtarzu ratowania słabnących gospodarek Europy Zachodniej i ich przemysłu ciężkiego. Skutki gospodarcze będą dramatyczne. Polscy producenci zderzą się z systemową nierównowagą konkurencyjną. Zostaną zmuszeni do walki z południowoamerykańskimi gigantami, produkujących żywność w zupełnie innych realiach.
Importowana trucizna na polskich stołach
Zagrożenie wykracza daleko poza same wskaźniki makroekonomiczne. Stawką jest nasze bezpieczeństwo zdrowotne. Na polskie stoły trafi tania, masowo produkowana żywność z państw, w których dopuszczalne są praktyki surowo zakazane w UE. W swoim apelu prezydent Nawrocki otwarcie przypomina alarmujące raporty o skażonej brazylijskiej wołowinie, w której wykrywano estradiol – rakotwórczy hormon wzrostu zakazany w Europie. Równocześnie w krajach Ameryki Południowej nagminnie stosuje się antybiotyki i pestycydy niespełniające żadnych unijnych rygorów. Sytuacja wokół żywności z Mercosur obnaża polityczną schizofrenię decydentów. Z jednej strony UE i rząd Tuska wydają ogromne pieniądze na promocję zdrowego stylu życia, promują „edukację zdrowotną”, a z drugiej otwierają szeroko granice na toksyczne zamienniki zdrowej polskiej żywności.
Koniec wymówek. Prezydent wyręcza premiera
Mimo obietnic składanych przez ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego, mętnych wyjaśnień wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza i zaklęć samego Donalda Tuska, polski rząd wykazuje w tej sprawie całkowitą bierność. Premier próbuje tłumaczyć brak działań rządu rzekomym wnioskiem Parlamentu Europejskiego do TSUE. Prezydent demaskuje jednak w swoim liście ten argument jako nieprawdziwy. Parlament wystąpił jedynie o opinię prawną, która w żaden sposób nie wstrzymuje machiny tymczasowego stosowania Mercosur. Ma ona ruszyć już za kilka tygodni.
Aby pozbawić ekipę rządzącą kolejnych pretekstów, prezydent dołączył do swojego listu gotowy do wysłania wniosek ze skargą do TSUE. Co na to premier? Nawet się do tego nie odniósł. Wytoczył za to kolejne działa, rzucając w prezydenta nowymi oskarżeniami. Czy można jeszcze mieć wątpliwości, czyje interesy realizuje Tusk? I właśnie dlatego Berlin z Brukselą zrobią wszystko, by jak najdłużej zatrzymać go w przy władzy.
Czytaj także
- Marzena Nykiel: Kto stoi za Niemką, która zmienia układ geopolityczny Europy? Von der Leyen domyka federalizację UE przy wsparciu Tuska
- Kłamliwa hipokryzja Tuska. Tropi skandale Epsteina, nie zauważa pedofilów z KO! W normalnym kraju taka afera zmiotłaby rząd!
- 35 mld zł rocznie i groźba ETS2. Kto zezwolił na zabójczą dla gospodarki politykę klimatyczną? Donald Tusk chciałby o tym zapomnieć!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/757540-prezydent-zaszachowal-tuska-ws-mercosur-co-zrobi-premier
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.