Prezydencki minister Marcin Przydacz podjął działania prawne wobec europosła KO Michała Szczerby, który oskarżała go… o namawianie do udziału polskiej marynarki w operacji w Iranie. „Gdyby miał Pan odrobinę wstydu, skasowałby Pan swoje kłamstwa” - wskazał Przydacz.
Europoseł Koalicji Obywatelskiej Michał Szczerba zaatakował prezydenckiego ministra Marcina Przydacza.
Deklaracje Przydacza to igranie z ogniem. Najpierw namawiał rząd do wpłacenia miliarda dolarów na farsę, jaką okazała się Rada Pokoju, a teraz do udziału naszej marynarki w operacji w Iranie. To skrajna nieodpowiedzialność. PiS-ie, przestań czapkować i narażać życie polskich żołnierzy!
— grzmiał.
„Jest Pan kłamcą”
Problem polega na tym, że Marcin Przydacz na antenie Polsat News, wcale nie namawiał do udziału polskiej marynarki w operacji. Wręcz przeciwnie wskazywał, że w operację powinny być zaangażowane państwa, które mają silną marynarkę.
Jest Pan kłamcą. W jednej i drugiej sprawie mówi Pan nieprawdę. Gdyby miał Pan odrobinę wstydu, skasowałby Pan swoje kłamstwa
— wskazał Przydacz, odpowiadając politykowi KO.
Szczerba postanowił jednak brnąć w swoją narrację.
W sprawie weta wobec 185 miliardów z SAFE, w sprawie tej farsy z Radą Pokoju i wpłaty na nią miliarda dolarów, jak i w sprawie sojuszniczego udziału w operacji odblokowania cieśniny Ormuz, skrajnie szkodliwie pan doradza K. Nawrockiemu i J. Kaczyńskiemu!
— grzmiał.
Pan nie ma pojęcia, co ja doradzam i komu. Za to kłamie Pan publicznie na mój temat
— wskazał Przydacz.
We wspólnym programie u Bogdana Rymanowskiego bezczelnie popędzał Pan polski rząd do pilnego podjęcia decyzji o udziale Polski w Radzie Pokoju. Ale gdy wszyscy widzą, że z tej autoryzowanej przez Pana inicjatywy, wyszła żenująca farsa, ucieka Pan od odpowiedzialności. Słabe to bardzo!
— przekonywał Szczerba.
Oczekiwałem stanowiska Rządu w tej sprawie (za czy przeciw), skoro przez wszystkie przypadki odmieniacie, że jedynie Rząd ma prawo podejmować działania na arenie międzynarodowej. A Rząd w sprawie uczestnictwa w Radzie Pokoju uchwały nie podejmował. Nie odpowiedział też na zaproszenie - ani pozytywnie, ani negatywnie. Schował głowę w piasek. Kłamaliście tylko na Twitterze, bo w tym jesteście dobrzy. Nigdy nie mówiłem też o konieczności wpłaty obowiązkowego 1 mld $, bo takiego obowiązku nie ma i wielokrotnie te wasze kłamstwa prostowałem, cytując konkretny zapis z Karty Rady. W obu więc przypadkach znów Pan skłamał. Jak Panu nie wstyd tak chodzić i kłamać? Nie brzydzi się Pan, robiąc to za każdym razem? Mnie od samego czytania Pańskich wpisów nachodzi pewne obrzydzenie. Apeluje do Pana, żeby Pan zaprzestał kłamać na mój temat. Może łatwiej to Panu pójdzie niż nauka gry w papier, nożyce, kamień, którą każdy normalny Polak poznawał wśród rówieśników na podwórku. Jak się miało kolegów, to dość oczywiste
— napisał prezydencki minister.
Kroki prawne
Przydacz zapowiedział ponadto, że podjął kroki prawne.
W związku z nieprawdziwymi i pomawiającymi mnie twierdzeniami p. Mihał Szczerba otrzymał już wezwanie do natychmiastowego zaprzestania naruszania moich dóbr osobistych i usunięcia ich skutków
— napisał.
Wzywam także do wpłaty odpowiedniej kwoty na Fundację Małych Stopek. Brak reakcji będzie powodował kolejne kroki. Nie zamierzam być biernym wobec kłamstw i pomówień
— wskazał.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/757464-przydacz-podejmuje-kroki-prawne-wobec-szczerby
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.