Prezydent Karol Nawrocki zaproponował swój projekt ustawy o ochronie funkcji produkcyjnej wsi. Jego szczegóły przedstawił w nagraniu zamieszczonym w mediach społecznościowych. Poza tym głowa państwa skierowała list do Donalda Tuska ws. zaskarżenia umowy Mercosur do TSUE.
Drodzy Rolnicy, Szanowni Mieszkańcy Polskiej Wsi, jest taka opowieść Prymasa Tysiąclecia, błogosławionego kardynała Stefan Wyszyńskiego. „Wrzesień 1939 roku. Okopy w pobliżu Dęblina. Bombowce nurkują, ziemia drży, ludzie uciekają. Kapłan spowiada żołnierza. A kilkadziesiąt metrów dalej rolnik sieje. Ksiądz podchodzi i pyta: „Człowieku, co ty robisz? Przecież to wojna!” A on odpowiada spokojnie: „Gdybym zostawił to ziarno w spichlerzu, spaliłoby się od bomby. A kiedy wrzucę je w ziemię – zawsze ktoś będzie jadł z niego chleb.” Od tamtej chwili minęły dziesięciolecia, zmienił się świat, ale jedno się nie zmieniło: siła Polski zaczyna się tam, gdzie bije serce jej ziemi – na polskiej wsi
— powiedział prezydent.
Prawda jest prosta i ponadczasowa: nie ma silnego państwa bez silnego rolnictwa. Nie ma suwerenności bez bezpieczeństwa żywnościowego. I nie ma przyszłości bez szacunku dla tych, którzy tę przyszłość uprawiają własnymi rękami, własnym codziennym trudem – pracą od świtu do nocy. Z troską i poświęceniem
— dodał.
Dziś sytuacja polskiej wsi nie jest łatwa. Z jednej strony – ciężka praca, tradycja, odpowiedzialność za ziemię przekazywaną przecież z pokolenia na pokolenie. Z drugiej strony – umowa z państwami Mercosur, rosnące koszty produkcji, drogie paliwo i nawozy, niepewność rynków, napór taniego importu i coraz częstsze konflikty, które odbierają spokój pracy
— mówił prezydent.
Jak zaznaczył, „właśnie dlatego, w tym trudnym czasie”, podjął „dwie ważne inicjatywy dla polskiej wsi”.
Pierwsza to propozycja nowej ustawy o ochronie funkcji produkcyjnej wsi. To jest ustawa, która wynika z fundamentalnego i sprawiedliwego przeświadczenia, że praca rolnika nie jest problemem, jest wartością
— ogłosiła głowa państwa.
Polska wieś to wspaniałe miejsca do życia, do zamieszkania. Ale trzeba powiedzieć uczciwie: polska wieś to przede wszystkim ciężka, codzienna praca. To hodowla zwierząt, ale to też dźwięk maszyn o świcie i podczas żniw. Taki jest naturalny rytm życia i pracy na terenach rolniczych. Bez tego nie ma wsi, bez tego nie ma rolnictwa
— mówił dalej w nagraniu.
Jednak czasami, właśnie z tego powodu pojawia się napięcie, bo nie zawsze te realia spotykają się ze zrozumieniem wszystkich mieszkańców wsi. W takich niełatwych sytuacjach potrzebne są dwie rzeczy: rozsądek i dobre prawo. Gdy brakuje zrozumienia, musi być jasna regulacja. Regulacja, która porządkuje relacje sąsiedzkie i przywraca równowagę. I właśnie temu służy moja propozycja ustawowa. To nie jest prawo przeciwko komukolwiek. To jest prawo dla budowania dobrej wspólnoty. Po to, aby na polskiej wsi było miejsce dla każdego. Dla tych, którzy chcą tu pracować i dla tych, którzy chcą tu po prostu dobrze żyć
— kontynuował.
„To jest służba narodowi”
Jak podkreślił: „Nowe prawo, które przygotowałem, mówi jasno: chów zwierząt, prace polowe, ruch maszyn to nie są uciążliwości, które trzeba tłumaczyć”.
To jest produkcja żywności, to jest służba narodowi. Musimy skończyć z sytuacją, w której rolnik musi się bronić czy tłumaczyć z tego, że pracuje. Wprowadzamy zasadę, że jeśli rolnik działa zgodnie z prawem, ma prawo pracować a ciężar udowodnienia ewentualnych nadużyć nie spoczywa już na nim. Ta ustawa to rozsądek i równowaga. Nie dajemy nikomu przyzwolenia na nadużycia. Dajemy natomiast jasne reguły takie, które kończą chaos i niepewność. Wprowadzamy zasadę proporcjonalności. Całkowity zakaz działalności lub jej istotne ograniczenie przez sąd będzie mogło być orzeczone wyłącznie w ostateczności, gdy inne metody zawiodą, a produkcja realnie zagraża zdrowiu lub środowisku. Nowe ramy prawne mają sprzyjać unowocześnianiu technologii w rolnictwie oraz wzmacniać pozycję gospodarstw rodzinnych, zapobiegając sytuacjom, w których decyzje sądowe wypychają rolnictwo z terenów wiejskich. Dodatkowo, zanim sprawa trafi do sądu, strony będą miały obowiązek podjęcia próby polubownego rozwiązania sporu, czyli mediacji
— mówił dalej.
Silne państwo to nie państwo konfliktu, to państwo rozsądnego porządku i normalności. Niezwykle ważnym elementem nowego prawa jest obowiązkowy notarialny mechanizm informacyjny. Osoby kupujące nieruchomości na wsi będą oficjalnie oświadczały, że mają świadomość, że w ich sąsiedztwie może być prowadzona uciążliwa, ale w pełni legalna działalność rolnicza. Każdy, kto decyduje się żyć na wsi, musi rozumieć, że wieś nie jest skansenem. Wieś pracuje, wieś produkuje, wieś żyje. To przywrócenie elementarnej uczciwości
— powiedział.
Drodzy Państwo, moja inicjatywa bierze się z takich spraw jak historia pana Szymona Kluki, rolnika spod Łodzi. Mimo, że działał zgodnie z prawem, sądy uznały jego działalność za „nadmiernie uciążliwą”. Ta sprawa wywołała ogromne poruszenie, bo jeśli jeden rolnik może zostać w ten sposób ukarany za legalną działalność, to jutro może to spotkać każdego
— zaznaczył.
Dlatego, przygotowałem tę ustawę. Potrzebujemy jasnych, sprawiedliwych przepisów, które przywrócą równowagę między funkcją mieszkalną a produkcyjną wsi. Wolność gospodarowania na własnej ziemi to fundament polskiej pracy na roli. Dlatego dziś bronimy nie tylko rolników, bronimy prawa do pracy. Wieś musi mieć prawo pracować, by miasto miało co jeść
— poinformował.
List do Tuska
Oprócz tego głowa państwa zdecydowała się skierować list do Donalda Tuska ws. zaskarżenia umowy Mercosur do TSUE.
Chcę dziś również Państwa poinformować, że kieruję do premiera Donald Tusk specjalny list z żądaniem natychmiastowego zaskarżenia umowy Unii Europejskiej z państwami Mercosur do Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Rząd to obiecywał. Do dziś tej obietnicy nie spełnił. Wieś nie może dłużej czekać. Do listu dołączam gotowy projekt takiej skargi. Wszystko jest gotowe. Wystarczy tylko działać. Trzeba wykorzystać wszystkie drogi i możliwości, by umowę z Mercosur zatrzymać
— mówił prezydent.
Obie dzisiejsze inicjatywy są dobre dla polskich rolników, są dobre dla Polaków. Dlatego apeluję, by parlament i rząd nie zwlekał z ich przyjęciem oraz podjął ich realizacją, bo silna wieś to zdrowa polska żywność, stabilne ceny, niezależność od zagranicznych dostaw, bezpieczeństwo w czasach niepewności. Polska, która szanuje swoją wieś, to Polska silna, Polska bezpieczna, Polska dumna. I taką Polskę wspólnie budujemy. Polski rolnik, polskie pole, polski chleb na polskim stole. Niech żyje polska wieś, niech żyje Polska
— zaznaczył.
red/prezydent.pl
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/757419-ruch-prezydenta-nowy-projekt-ws-wsi-i-list-do-tuska-o-mercosur
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.