Pracownicy Ministerstwa Cyfryzacji, Centralnego Ośrodka Informatyki i NASK są w strachu po testach programu śledzącego ich pracę zdalną. „Czy mój przełożony będzie teraz analizował, ile czasu robiłam kupę, ile jadłam obiad lub prowadziłam rozmowę służbową? To mnie śmieszy i przeraża” – pyta jedna z pracownic w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”, która opisuje całą sprawę.
Test aplikacji
Resort testuje aplikację TimeCamp. To program, który monitoruje pracę zdalną na komputerze służbowym, to jest „zapisuje, w czasie rzeczywistym, z jakich aplikacji korzysta pracownik i jak długo to robi”.
W wiadomości wysłanej do pracowników zaznaczono zasady, na jakich ma działać testowany system.
Narzędzie nie narusza tajemnicy korespondencji i godności pracownika. Nie gromadzi treści maili, dokumentów, rozmów ani haseł i nie wykonuje zrzutów z ekranu. Pracownicy mają dostęp do swoich danych, a ich przełożeni do danych zagregowanych na poziomie zespołów
— czytamy w „GW”.
„Traktują nas jak dzieci”
Nie przekonało to pracowników ministerstwa, którzy przyznali, że czują się mocno zaniepokojeni. Ich zdaniem program wyliczy każdą sekundę ich czasu, ustali, ile czasu spędzili w toalecie, rozliczy ich z każdego ruchu myszką.
To absurd. Traktują nas jak dzieci. Jak będą chcieli mnie zwolnić za to, że mniej klikam, niż przewiduje algorytm, to pójdę na L4
— mówi jedna z pracownic Centralnego Ośrodka Informatyki, cytowana przez „GW”.
Jak dowiadujemy się z „GW”, ministerstwo nie jest jeszcze pewne, czy wprowadzi na stałe aplikację szczegółowo kontrolującą pracowników zdalnych. Na razie resort zrobił rozeznanie na rynku wśród firm zajmujących się zarządzaniem pracą rozproszoną.
SC/”Gazeta Wyborcza”
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/757189-pracownicy-mc-pod-specjalnym-nadzorem-traktuja-nas-jak-dzieci
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.