Do redakcji portalu wPolsce24 dotarł anonimowy mail z poważnymi zarzutami pod adresem MPK Legnica i jej prezesa Marcina Borysa. Sprawa oczywiście wymaga sprawdzenia, ale trudno ją nazwać zbiegiem okoliczności, ponieważ radny KO Marcin Borys, publicznie nie krył, iż jego zdaniem Koalicja Obywatelska powinna otwarcie potępiać swoją byłą działaczkę z Kłodzka. Została ona skazana nieprawomocnie na 6,5 roku więzienia w sprawie o pedofilię i zoofilię. Czy to może oznaczać bunt na politycznej łajbie, którą steruje Donald Tusk?
Marcin Borys to kuzyn prominentnego polityka KO Piotra Borysa, dziś wiceministra sportu i turystyki w rządzie Donalda Tuska. Radny w sejmiku województwa dolnośląskiego Marcin Borys, działacz Koalicji Obywatelskiej, jest od jakiegoś czasu dużym obciążeniem swojej partii, nie tylko w regionie. Mocno naraził się on lokalnym działaczom, formułując wprost zarzuty wobec innych członków własnej partii. W szczególności chodzi o milczenie polityków ugrupowania Donalda Tuska wobec afery pedofilii i zoofilii z Kłodzka.
Jestem bardzo zszokowany, że nawet taka partia jak Koalicja Obywatelska, która ma to serce, które ja też mam tutaj wpięte do marynarki, nie potrafi stanąć w prawdzie. Wiem, że to temat bardzo trudny, przygnębiający w niektórych okolicznościach, jak słyszy się i czyta takie rzeczy, natomiast zacytuję klasyka: „tylko prawda nas wyzwoli”. Życie w prawdzie, pokazanie tej prawdy jest najważniejsze. (…) Nie możemy udawać, że tego nie widzimy
— mówił Borys w rozmowie z dziennikarzem Marcinem Torzem z portalu Ujawniamy.com. Borys domaga się jasnego stanowiska od czołowych polityków regionu, w tym wicemarszałek Sejmu Moniki Wielichowskiej i postuluje pełną transparentność działań w tej sprawie.
„Uderzył w Monikę Wielichowską”
Według portalu wPolsce24 „to co początkowo wyglądało na typowe zgłoszenie nieprawidłowości w spółce miejskiej, nabiera zupełnie innego znaczenia w świetle ostatnich wydarzeń politycznych”. Być może Borys znalazł się na politycznym celowniku swoich partyjnych kolegów.
Uderzył w Monikę Wielichowską, wicemarszałek Sejmu, prawą rękę Donalda Tuska. Okazało się, że chociaż winna najcięższej zbrodni działaczka KO w Kłodzku miała już postawione zarzuty (Kamila L. skazana na 6,5 roku więzienia- przyp.red.) to współpracowała mocno z partią w kolejnej kampanii wyborczej do Sejmu w 2023 roku. Okazało się, że jak ma się w partii Marcina Borysa to o żadnej aferze nie będzie cicho…
— pisze lokalny portal e-legnickie.pl, który przypomina, że w marcu toczyła się walka o przywództwo dolnośląskich struktur KO, którą wygrał Michał Jaros, a nie popierana przez Tuska Monika Wielichowska.
Marcin Borys od pierwszego dnia kampanii wiernie stał przy Michale Jarosie. Podobnie jak poseł z Głogowa Łukasz Horbatowski, którego próbowano „zmiękczyć” wizytą tzw. smutnych panów z CBA… Nawet kuzyn - minister Piotr Borys wsparł Wielichowską, podobnie jak legnickie struktury Koalicji Obywatelskiej na czele z Kropiwnickim, Rabczenko i Kupajem. Jednym słowem prezydent Legnicy Maciej Kupaj był za Wielichowską, a w pewnym sensie jego podwładny Marcin Borys walczył po stronie Michała Jarosa. Ta niepoprawność polityczna prezesa MPK aż kuła w oczy i raniła serca liderów Koalicji Obywatelskiej z frakcji Roberta Kropiwnickiego
— pisze e-legnickie.pl.
Wojna w KO?
Bez wątpienia punktem zapalnym sporu wewnątrz KO jest afera pedofilska w Kłodzku, i rezonans jaki ona wywołała w społeczeństwie. Media przypomniały kilkanaście przypadków pedofilii, które media opisują w kontekście tego ugrupowania. Być może w niektórych politykach partii Donalda Tuska coś pękło i zaczęła się pogoń za winnymi zmowy milczenia. Ostatecznie na Dolnym Śląsku w KO będzie rządził Jaros, którego Marcin Borys wspierał.
Marcin Borys nie odkorkowywał szampana tylko działa dalej. Walczy z tymi co kryją pedofilów i jak niesie wieść gminna ponownie liczy szable w Sejmiku Dolnego Śląska… A to oznacza, że jest niebezpieczny
— ocenia regionalny portal.
To jednak oznacza bunt wobec obecnego kierownictwa całej Koalicji Obywatelskiej z Donaldem Tuskiem na czele, który do kwestii personalnych w partii podchodzi nader drażliwie.
Robert Knap/wPolsce24/e-legnickie.pl
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/757057-dolnoslaski-bunt-na-pokladzie-ko-co-na-to-donald-tusk
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.