Nie dosyć, że koalicja 13 grudnia próbuje przeforsować alternatywną rzeczywistość prawną, to jeszcze padają groźby! „Tak, mogę sobie wyobrazić taki scenariusz, nie chcę przesądzać, czy to policja, czy prokuratura” - mówił bowiem szef MSWiA Marcin Kierwiński w TVN24, pytany czy wyobraża sobie scenariusz, że pozostała czwórka osób wybranych przez Sejm, a od których prezydent nie odebrał ślubowania, wchodzi do Trybunału Konstytucyjnego w asyście służb. „Ci sędziowie, ta czwórka powinna wejść do TK i złożyć przysięgę w inny sposób i zrobi to” - przekonywał.
Prezydent odebrał ślubowania od dwóch sędziów TK
Wczoraj prezydent Karol Nawrocki odebrał ślubowania od dwóch osób wybranych na sędziów Trybunału Konstytucyjnego - Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka - poinformował szef KPRP Zbigniew Bogucki. Jak uzasadnił, w czasie kadencji prezydenta Nawrockiego powstały bowiem w TK dwa wakaty. Dodał, że powołanie tych dwóch sędziów „dopełni ustawowy wymóg” 11 osób pełnego składu. TK liczył bowiem 9 sędziów.
Nie ma decyzji w sprawie czterech osób wybranych na sędziów TK, które nie zostały dziś zaprzysiężone przez prezydenta - mówił także szef KPRP na konferencji prasowej. Jak zaznaczył, wobec „poważnych uchybień proceduralnych i konstytucyjnych”, których dopuściła się większość parlamentarna, sytuacja czwórki kandydatów do TK jest analizowana przez Kancelarię Prezydenta.
Czytaj także
Wejdą wraz z policją do TK?!
Szef MSWiA przekonywał w TVN24, iż prezydent „przyznał, że wybór tych sędziów jest legalny” przyjmując ślubowanie dwojga z nich, a więc nie odbierając przysięgi od pozostałej czwórki, miał - w jego mniemaniu - złamać prawo.
Prowadzący rozmowę Konrad Piasecki zapytał więc, czy Kierwiński wyobraża sobie scenariusz, że pozostała czwórka wchodzi do Trybunału w asyście policji…
Przed rządami PiS-u nie wyobrażałem sobie takich sytuacji. Ale skala zepsucia państwa polskiego przez PiS, a dziś przez Kancelarię pana prezydenta jest tak duża, że musimy sobie różne scenariusze wyobrażać
— odparł najpierw w lekkim tonie, choć z rytualną narracją anty-PiS.
Tak, mogę sobie wyobrazić taki scenariusz, nie chcę przesądzać, czy to policja, czy prokuratura, ale że osoby łamiące prawo, w tym przypadku te, które uniemożliwiają tym sędziom podjęcie normalnej pracy, będą musiały się ugiąć pod majestatem państwa
— dodał po chwili już w ostrzejszym stylu. Dziennikarz dopytał więc, czy to będą takie sceny, jakie widzieliśmy przy przejęciu TVP.
Mam nadzieję, że nie, że niezależnie od tego, jak nisko oceniam pana Święczkowskiego, nie dopuści się tak jawnego łamania polskiego prawa
— odpowiedział minister, odwracając kota ogonem!
Policja zawsze działa na zlecenie czyjeś. Jeśli będzie dochodziło do łamania prawa, jeżeli będą stosowne postanowienia sądu, prokuratury - tak, policja będzie realizować polskie prawo, tak jak zawsze to robiła. Tak jak na zlecenie sąd weszła do Pałacu Prezydenckiego, aby dwóch ukrywających się tam przestępców wyciągnąć
— dodał, mówiąc o skandalicznej sprawie wtargnięcia do Pałacu i zatrzymaniu Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika.
„Przysięga od tej czwórki zostanie odebrana”
Co więcej, Kierwiński przekonywał, że koalicja rządząca analizowała kilka potencjalnych scenariuszy dotyczących zaprzysiężenia nowych sędziów i jak dodał, „każdy z tych scenariuszy jest aktualny teraz”.
Ci sędziowie, ta czwórka powinna wejść do TK i złożyć przysięgę w inny sposób i zrobi to. Pyta mnie pan, czy zrobi to - tak, zrobi to ta czwórka i powinna zostać dopuszczona do pracy w Trybunale
— mówił.
Wkrótce cała ta czwórka, przysięga od nich zostanie odebrana i jakieś tam połajanki pana Boguckiego na nikim nie robią wrażenia. On pouczać i straszyć to może, nie wiem, swoich pracowników, a nie inne organy konstytucyjne państwa
— mówił dalej, lecz nie podał dokładnej daty.
Nie jestem od tego, żeby tego typu rzeczy komunikować, ale na pewno przysięga od tej czwórki zostanie odebrana
— stwierdził.
Uważam, że każdy z tych modeli, które były omawiane, czy to przysięga przed marszałkiem Sejmu, czy przed Zgromadzeniem Narodowym, czy wysłanie przysięgi złożonej przed notariuszem do pana prezydenta, spełnia wymogi polskiej konstytucji, jeżeli pan prezydent abdykował i porzucił swoje konstytucyjne obowiązki
— rzucił Marcin Kierwiński.
Jeżeli taki scenariusz zostanie zrealizowany, będzie to przekroczenie kolejnej granicy!
kpc/TVN24/300polityka.pl
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/757041-policja-w-tk-kierwinski-moge-sobie-wyobrazic-taki-scenariusz
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.