„Prezydent Karol Nawrocki odebrał ślubowania od dwóch osób wybranych na funkcje sędziów TK przez Sejm RP. Dotyczy to pani Magdaleny Bentkowskiej oraz pana Dariusza Szostka. ” - poinformował na konferencji prasowej szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki.
Znana jest już decyzja prezydenta Karola Nawrockiego ws. dwóch osób wybranych na funkcje sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Ogłosił ją szef KPRP Zbigniew Bogucki, wskazując, że nowi sędziowie powinni teraz niezwłocznie stawić się w TK i podjąć czynności orzecznicze.
Nowi sędziowie TK
Prezydent Karol Nawrocki odebrał ślubowania od dwóch osób wybranych na funkcje sędziów TK przez Sejm RP. Dotyczy to pani Magdaleny Bentkowskiej oraz pana Dariusza Szostka
— poinformował minister Bogucki na konferencji w Pałacu Prezydenckim.
Ślubowania odbyły się zgodnie z porządkiem prawnym, porządkiem konstytucyjnym
— zaznaczył.
Zmaterializował się tym samym wymóg art. 4 ust. 1 ustawy o statusie sędziów TK, że wybrani na tę funkcję składają swoje ślubowanie wobec prezydenta RP. Zgodnie z art. 5 te osoby powinny niezwłocznie stawić się w Trybunale i rozpocząć działania orzecznicze
— wskazał szef KPRP.
Minister Bogucki poinformował, że podczas dzisiejszej uroczystości, oprócz prezydenta byli obecni prezes TK, I prezes SN, ale także zastępca prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Pokazuje to ten wachlarz najważniejszych sądów i trybunałów Rzeczypospolitej Polskiej
— wskazał.
Zbigniew Bogucki zaznaczył, że miejsca pracy czekają na dwóch nowych sędziów Trybunału.
Powody decyzji prezydenta
Dlaczego dwóch sędziów? Są dwa zasadnicze powody takiej decyzji. Po pierwsze: proszę zwrócić uwagę na chronologię. Prezydent RP został zaprzysiężony 6 sierpnia 2025 r. i po zaprzysiężeniu utworzyły się w TK dwa wakaty. Prezydent uznał, że jego podstawową odpowiedzialnością jest to, aby te dwa wakaty obsadzić. Odpowiedzialność głowy państwa za wszystko, co dzieje się w czasie jego kadencji, gdy naród w wolnych, demokratycznych wyborach powierzył mu urząd prezydenta RP to pierwszy powód
— podkreślił szef Kancelarii Prezydenta.
Drugim powodem, również istotnym, jest to, jak Trybunał Konstytucyjny powinien funkcjonować. Dzisiaj znajduje się w nim tylko 9 sędziów, natomiast konstytucyjny skład to 15 sędziów. Natomiast w myśl obowiązującej ustawy, zgodnej z konstytucją i niekwestionowanej przez żadne środowisko polityczne, pełny skład musi wynosić co najmniej 11 sędziów. Dwoje nowych sędziów zaprzysiężonych dziś przez prezydenta dopełnia tego ustawowego wymogu
— wskazał.
Ta decyzja, jak przypomniał Bogucki, pozwala TK podejmować działania orzecznicze, które może wykonywać tylko w pełnym składzie, np. rozpatrywać prewencyjne wnioski prezydenta.
Pan prezydent, żeby przeciąć wszystkie wątpliwości i spory, z jednej strony staje w odpowiedzialności za wszystko to, co wydarzyło się od 6 sierpnia 2025 r., po wtóre: uzupełnienie dwóch wakatów do składu 11 sędziów TK zgodnie z ustawą niekwestionowaną przez nikogo, pozwala Trybunałowi orzekać w pełnym składzie. To są dwa główne motywy, które myślę, że są dla wszystkich zrozumiałe. Mają naturę przede wszystkim prawną, ustrojową, ale także porządkującą kwestie wokół Trybunału
— powiedział minister.
„Delikt konstytucyjny, którego dopuściła się większość koalicyjna”
Ocena prezydenta Karola Nawrockiego obecnej większości parlamentarnej i jej stosunku do Trybunału Konstytucyjnego jest skrajnie krytyczna i negatywna
— powiedział szef KPRP Zbigniew Bogucki.
Nie ma wątpliwości co do złej woli rządzących wobec braku wyboru kolejnych sędziów TK
— dodał.
Pierwsze wakaty w Trybunale Konstytucyjnym powstały już w grudniu 2024 roku i od tamtego czasu, a więc przez ponad rok i trzy miesiące, większość parlamentarna mimo konstytucyjnego obowiązku, w sposób absolutnie świadomy, przemyślany i celowy, tego obowiązku nie wypełniała, czyli nie dokonywała wyboru kolejnych sędziów Trybunału Konstytucyjnego
— powiedział Bogucki na środowej konferencji prasowej.
Dodał, że nie ma wątpliwości co do tego, że była to zła wola rządzących, gdyż nie zaistniały żadne obiektywne przeszkody dla takiego działania, a jedynym powodem miała być próba „zniszczenia TK”, odebrania mu możliwości funkcjonowania oraz torpedowania jego działań. Bogucki powiedział, że niektórzy wprost twierdzili, że Trybunału nie ma.
Pan prezydent wszystkim tym ludziom, wszystkim tym politykom, którzy nie dochowali swojego konstytucyjnego obowiązku, mówi dokładnie coś odwrotnego: Trybunał jest, Trybunał funkcjonuje. Trybunał powinien funkcjonować w pełnym składzie i powinien wykonywać swoje konstytucyjne obowiązki. To jest delikt konstytucyjny, którego dopuszczała się do tej pory większość koalicyjna
— powiedział szef KPRP.
Rząd będzie wreszcie publikował wyroki TK?
Mając na uwadze, że Trybunał Konstytucyjny został uzupełniony do składu 11 sędziów, a więc - jak mówi ustawa - składu pełnego, który może podejmować wszystkie sprawy będące w zakresie orzekania TK, pan prezydent formułuje oczywiste oczekiwanie wobec rządu, że wyroki TK będą wreszcie publikowane
— powiedział Bogucki.
Jak mówił, do pracy w TK „powinni zgłosić się nowi sędziowie, i ci nowi sędziowie powinni przystąpić do orzekania, a TK powinien być normalnie szanowany, tak jak wynika to z zasad konstytucyjnych, co niestety także od ponad dwóch lat jest brutalnie przez większość rządową łamane”.
Nie ma dzisiaj żadnych przeszkód - nigdy ich nie było, a dzisiaj w sposób szczególny - aby wyroki Trybunału Konstytucyjnego nie były publikowane
— ocenił Bogucki.
Ślubowanie tylko przed prezydentem!
Na środowym briefingu Bogucki przywołał art. 7 Konstytucji RP, który brzmi: „organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa”.
To prawo w art. 4 ust. 1 jednoznacznie przesądza ustawę o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego, że ślubowanie składa się wobec Prezydenta RP, co dzisiaj się dokonało
— powiedział.
Jak przypomniał, nie istnieje podstawa prawna, która pozwalałaby sędziom TK na złożenie ślubowania w inny sposób lub przed innym organem.
Prezydent przestrzega wszystkich, którzy chcieliby wpaść na pomysł albo chcieliby materializować jakieś szaleńcze, ustrojowe koncepcje dotyczące tego, że może mogą osoby, które zostały wybrane na funkcję sędziów TK złożyć ślubowanie przed innym organem, że mamy wtedy do czynienia zarówno z deliktem konstytucyjnym, jak i poważnym przestępstwem o charakterze karnym
— stwierdził Bogucki.
Jak dodał, byłoby to działanie bez podstawy prawnej i poza granicami prawa. Zaznaczył, że koalicja rządząca może zmienić procedurę składania ślubowania przez sędziów TK, składając odpowiedni projekt ustawy lub zmieniając treść konstytucji.
Ale to wymaga procesu legislacyjnego, który przebiegnie przez Sejm, przetoczy się przez Senat, uzyska podpis prezydenta i zostanie opublikowany - wtedy staje się obowiązującym prawem. W przeciwnym razie obowiązuje to prawo, które zresztą do tej pory nie było w żaden sposób (…) kwestionowane
— podkreślił.
Nie ma decyzji ws. pozostałych 4 osób
Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki pytany, czy pozostałe cztery osoby wybrane na sędziów TK złożą ślubowania wobec prezydenta podkreślił, że decyzja w tej sprawie nie została podjęta.
Wobec tych wątpliwości, a właściwie poważnych uchybień proceduralnych, uchybień konstytucyjnych, których dopuściła się większość parlamentarna, większość rządowa, ta sytuacja jest w Kancelarii Prezydenta analizowana. Analizuje ją oczywiście osobiście pan prezydent, bo tutaj decyzja jest głowy państwa
— powiedział.
Przypomniał, że osoby wybrane na funkcję sędziów Trybunału Konstytucyjnego składają ślubowanie wobec Prezydenta RP, po czym przystępują „niezwłocznie” do dalszych czynności w Trybunale.
Gdyby byli sędziami, po wyborze, w pełnym tego słowa znaczeniu, to mogliby orzekać, a nie mogą orzekać
— zaznaczył Bogucki.
„Funkcjonowanie Trybunału jest wartością wyższą”
Prezydent po to, żeby stanąć w odpowiedzialności za czas swojej kadencji i umożliwić TK orzekanie co do wszystkich spraw, które podlegają pod TK, także tych najważniejszych podejmowanych w pełnym składzie uznał, że mimo poważnych, świadomych uchybień proceduralnych ze strony Sejmu, funkcjonowanie TK jest wartością wyższą
— powiedział Bogucki na konferenjci prasowej.
Ocenił, że większość parlamentarna i rządowa „chciała niszczyć Trybunał” i Sejm zaczął działać „dopiero, kiedy na horyzoncie pojawiła się możliwość wyboru takiego grupowego, choć w pewnej mierze zindywidualizowanego, ale w jednym czasie” 6 sędziów TK i widok na to, że „może być większość w Trybunale”.
Jest jasno wyinterpretowane i z konstytucji wynika zasada indywidualizacji powołań i ochrony kadencji sędziów TK. Sejm dokonując wyboru tych sześciu osób na stanowiska sędziów TK nie dochował tej zasady w sposób świadomy, przemyślany i z premedytacją dopuszczając się deliktu konstytucyjnego
— powiedział szef KPRP.
W związku z tym - dodał - prezydent znalazł się w sytuacji, w której z jednej strony są „poważne, zamierzone i świadome błędy proceduralne”, bo w przypadku żadnego z tych sędziów nie wskazano na czyje miejsce wstępuje, ani kiedy rozpoczyna się jego kadencja.
Ale z drugiej strony - mówił Bogucki - prezydent jako strażnik konstytucji i gwarant ciągłości władzy państwowej musiał rozważyć, jak tego rodzaju „wątpliwości i bardzo poważne, świadome uchybienia w procedowaniu przez Sejm rozstrzygnąć w kontekście sprawności działania jednego z podstawowych konstytucyjnych organów państwa”.
Szef KPRP zaznaczył, że prezydent pytał o te kwestie proceduralne marszałka Sejmu.
Oczywiście te pytania pozostały bez odpowiedzi, bo odpowiedź musiałaby być jednoznaczna: dlatego, że to było nie po drodze politycznej dzisiejszej większości
— dodał.
Bogucki podkreślił, że pomimo poważnych uchybień proceduralnych Sejmu, funkcjonowanie TK jest wartością wyższą i odebrał ślubowanie od dwojga osób wybranych przez Sejm na sędziów TK.
Parlament nie wskazał, które wakaty powinny być uzupełnione
Pytany, na jakiej podstawie akurat ci dwoje sędziowie mogli złożyć przed prezydentem ślubowanie, powołał się na zasadę indywidualizacji wyboru oraz zasadę konstytucyjnej ochrony kadencji sędziów Trybunału.
W żadnym z tych przypadków Sejm nie wskazał, kiedy zaczyna się kadencja, kiedy wstępują w kadencję, za kogo dany sędzia wchodzi już za byłego sędziego Trybunału Konstytucyjnego. W imieniu prezydenta dwukrotnie o to Sejm pytałem
— uzasadnił szef KPRP.
Jak powtórzył, jeżeli parlament nie wypełnił swojego obowiązku i nie wskazał indywidualnie, za kogo konkretnie ci sędziowie wstępują, to on w takim razie rozumie, że izba niższa pozostawiła tutaj wolę i decyzję głowie państwa.
Bogucki dodał, że wnioskowanie o wybór sędziów powinno dokonywać się 30 dni przed upływem kadencji, a nie rok i trzy miesiące po upływie tej kadencji.
To jest odpowiedzialność i to jest delikt konstytucyjny dzisiaj rządzących. Prezydent próbuje tę sytuację w takim zakresie, w jakim może, wyprostować tak, żeby nie było wątpliwości co do funkcjonowania Trybunału i jego możliwości orzeczniczych
— powiedział.
Wskazał, że pytanie powinno być inne: „jakim prawem większość rządowa nie wybierała przez 15 miesięcy sędziów Trybunału Konstytucyjnego?”.
PAP/Joanna Jaszczuk
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/756977-dwoje-nowych-sedziow-tk-bogucki-prezydent-przyjal-slubowania
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.