Po długich tygodniach i wielkiej presji wywieranej na rząd, m.in. przez polityków Prawa i Sprawiedliwości, ceny paliw na stacjach w końcu spadły! „3 tygodnie szukali powodu, by nie obniżyć rekordowych cen paliw na stacjach łupiąc Polaków” - napisał na platformie X Rafał Bochenek, rzecznik PiS.
W poniedziałek minister energii określił maksymalne ceny paliw; we wtorek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,16 zł, benzyny 98 - 6,76 zł a oleju napędowego - 7,60 zł.
Realizując strategię aktywnego właściciela, podjęliśmy działania we współpracy z Orlenem i z rynkiem jak zabezpieczyć ciągłość dostaw, ale też uruchomiliśmy działania, mające na celu łagodzenia skutków konfliktu na Bliskim Wschodzie, stąd promocje, obniżka marży, ale tak skalkulowana, aby Orlen nie działał przeciwko swojemu interesowi
— powiedział minister aktywów państwowych Wojciech Balczun na dzisiejszej konferencji prasowej.
Podkreślił, że w 2021 r. obniżka podatków na paliwa nie doprowadziła do obniżki cen paliw. Dodał, że decyzja o sprzedaży części Lotosu sprawiła, że dzisiaj „Rafineria Gdańska sprzedaje 50 proc. produkcji poza Orlenem”.
We współpracy z Orlenem będziemy robić wszystko, aby łagodzić skutki tego, co się dzieje na wschodzie
— zadeklarował minister.
„Ceny pewnie będą się jeszcze zmieniać”
Mechanizm ceny maksymalnej nie jest wbrew jakiejkolwiek branży, czy jakiemukolwiek przedsiębiorcy - zapewnił z kolei minister energii Miłosz Motyka. Jak dodał, chodzi o to, aby obniżki podatków przełożyły się bezpośrednio na obniżki cen benzyny na stacjach.
Mechanizm ceny maksymalnej nie jest wbrew jakiejkolwiek branży, czy jakiemukolwiek przedsiębiorcy. Jest po to, by kontrolować sytuację, po to by obniżki podatków z budżetu Polaków przełożyły się bezpośrednio na obniżki cen benzyny na stacjach, tak aby po drodze nikt z pośredników czy spekulantów co najgorsze nie zarabiał
— powiedział Motyka podczas konferencji prasowej.
Dodał, że „taka sytuacja miała przecież miejsce w przeszłości, gdy obniżka podatków nie zawsze przekładała się na obniżkę ceny na stacjach”.
Zagwarantowaliśmy to ceną maksymalną, codziennie wyliczaną. Codziennie będzie publikowane obwieszczenie ministra energii w tej sprawie
— podkreślił minister.
Jak zaznaczył, według niego „ceny pewnie będą się jeszcze zmieniać, bo sytuacja jest ekstraordynaryjna i wyjątkowa”.
To jest największy globalny kryzys cen paliw, największy kryzys na rynku ropy naftowej od ponad 50 lat
— ocenił Motyka.
Turystyka paliwowa
Jeśli chodzi o turystykę paliwową, to analizujemy to bardzo dokładnie (…). Gdy będziemy wiedzieli, że turystyka zaburza podaż na stacjach i takie informacje otrzymamy ze strony Orlenu, Ministerstwa Aktywów Państwowych, to nie wykluczamy decyzji o ograniczeniu w zakresie sprzedaży paliw dla obcokrajowców – albo terytorialnego, albo na terenie całego państwa
— powiedział Motyka.
Natomiast to są kolejne kroki, na dzisiaj nie ma takiego zagrożenia
— zapewnił.
Prezes Orlenu Ireneusz Fąfara powiedział, że firma monitoruje sytuacje pod tym względem.
Wprowadziliśmy system monitorowania sytuacji na stacjach przygranicznych na wszystkich granicach i codziennego raportowania o tym
— powiedział prezes Orlenu.
„Cofają się tylko pod presją!”
Na konferencję polityków odpowiedział rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Rafał Bochenek, który podkreślił, że rząd czekał długie trzy tygodnie, aby w końcu obniżyć ceny paliw na stacjach.
Cofają się tylko pod presją! 3 tygodnie szukali powodu, by nie obniżyć rekordowych cen paliw na stacjach łupiąc Polaków, kombinowali do ostatniego momentu OPÓŹNIAJĄC nawet wejście w życie niższych stawek podatku VAT i akcyzy! Udało się, razem osiągnęlismy cel. Mamy #EfektCzarnka 🔥💪 P.S.: Będziemy pilnować i alarmować gdy Tusk i ekipa znowu będą chcieli oszukać
— napisał.
Cena maksymalna ogłaszana przez ministra energii obowiązuje od dnia następującego po jej publikacji w Monitorze Polskim. W przypadku ogłoszenia jej przed dniami wolnymi od pracy i świętami stawka będzie obowiązywać do najbliższego dnia roboczego. Zgodnie z przepisami resort energii będzie codziennie publikował obwieszczenie ws. maksymalnych cen paliw. Sprzedaż powyżej ceny maksymalnej będzie zagrożona karą do 1 mln zł, a kontrole prowadzić będzie Krajowa Administracja Skarbowa.
W niedzielę weszła w życie również nowelizacja zmieniająca m.in. ustawę o zapasach ropy naftowej. Wprowadziła ona mechanizm wyliczania maksymalnej ceny paliw, jaka ma obowiązywać na stacjach. Nowela przewiduje, że w okresie obowiązywania obniżonych stawek VAT (od 31 marca), podmioty dokonujące sprzedaży paliwa będą zobowiązane do stosowania ceny sprzedaży nie wyższej niż cena maksymalna.
kk/PAP/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/756859-w-koncu-ceny-paliw-na-stacjach-poszly-w-dol-efekt-czarnka
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.