„Przewidzieliśmy historię i to jest najtrudniejsze w biznesie. Proszę zobaczyć, gdzie byłaby Polska, gdybyśmy nie zrobili dywersyfikacji gazu i ropy jeszcze przed wybuchem wojny na Ukrainie. Przecież mieliśmy 98 proc. ropy z kierunku rosyjskiego” - powiedział w Telewizji wPolsce24 europoseł PiS Daniel Obajtek. Były prezes Orlenu przypomniał, ile wysiłku kosztowało go postawienie na nogi polskiego koncernu po poprzednich rządach ekipy PO-PSL.
Europoseł Daniel Obajtek jest dziś ścigany przez obecną władzę, za działania, jakie podejmował, będąc prezesem PKN Orlen. Od lat był krytykowany przez obecnie rządzących za proces łączenia Orlenu z Lotosem i podpisanie kontraktów z Saudi Aramco na dostawy ropy. W rozmowie z europosłem Ryszardem Czarneckim Obajtek przypomniał, co dały Polsce podjętego przez niego decyzje, kiedy kierował PKN Orlen. Podkreślił, że wyciągnie koncernu z ruiny, jaką pozostawiły po sobie poprzednie rządy Donalda Tuska - koalicja PO-PSL - było bardzo ciężkim procesem, ponieważ wymagało to wielkiej determinacji.
Tam gdzie mamy generalnie kwestie paliw, ropy, gazu są takie potężne układy międzynarodowe, które nie zostały tak naprawdę zniweczone przez praktycznie 30 lat. To były potężne układy, to byli pośrednicy w handlu ropą i gazem. W ogóle państwo polskie nie wykorzystywało elementu skali, nie bilansowało, kupowało przez pośredników. W ogóle to było bardzo mocno zagmatwane. Były również różnego rodzaju odtajnione informacje, że tak naprawdę ci, co sprzedawali ropę do Orlenu czy Lotosu, pośrednicy, mieli tak naprawdę prawo w nabyciu albo Orlenu, albo Lotosu. Mieli wręcz zgodę ministra, że w razie sprzedaży mogą być firmami, które będą uczestniczyć w zakupie. Czyli tak naprawdę na kapitale Orlenu oni budowali swój kapitał i to był bardzo trudny proces, żeby zerwać te wszystkie kontakty, żeby iść do przodu, żeby pokazać skalę, żeby zbudować polskiego czempiona na miarę międzynarodową
— powiedział w Telewizji wPolsce24 były prezes PKN Orlen Daniem Obajtek.
Przewidzieliśmy historię i to jest najtrudniejsze w biznesie
Decyzje Daniela Obajtka miały dalekosiężne skutki dla naszego rynku paliw. Okazały się zbawienne w czasie wybuchu wojny na Ukrainie, a także teraz, kiedy rozgorzał konflikt na Bliskim Wschodzie. Jak dziś podkreśla europoseł PiS, niszczenie go za pomocą czarnego PR jest dowodem, że uderzył w interesy, które na polskim koncernie chciały zbić prywatny kapitał.
Może będzie śmieszne to, co powiem, ale generalnie im bardziej jęczeli, bardziej mnie atakowali, bardziej wykorzystywali różnego rodzaju czarny PR, to twierdziłem, że to jest dobre. Zagrażam bowiem tym interesom i tu wymienię kilka rzeczy. Nie było w żadnym wypadku bilansowania wolumenów, czyli Lotos kupował osobno ropę, Orlen kupował osobno, Lotos kupował od pośredników, Orlen czasami od pośredników. Nie było efektu skali. Generalnie to było nienormalne, żebyśmy osobno negocjowali gaz, osobno negocjowali ropę. Przecież te kontrakty nieraz z firmami narodowymi czasami negocjuje się razem. Ci co wydobywają ropę, wydobywają i gaz. Więc uzyskaliśmy ten efekt skali, ale spowodowaliśmy przede wszystkim jedną ważną rzecz. Przewidzieliśmy historię i to jest najtrudniejsze w biznesie. Proszę zobaczyć, gdzie byłaby Polska, gdybyśmy nie zrobili dywersyfikacji gazu i ropy jeszcze przed wybuchem wojny na Ukrainie. Przecież mieliśmy 98 proc. ropy z kierunku rosyjskiego. Myśmy praktycznie uniezależniliśmy się od ropy rosyjskiej jeszcze przed z wybuchem wojny. Tak samo uniezależniliśmy się z gazem, połączyliśmy firmy, spowodowaliśmy potężny bilans, który pomógł nam wykupie źródeł w Norwegii.
— powiedział Obajtek.
Zaczęliśmy wydobywać 100 proc. więcej gazu niż wydobywaliśmy. Polska wydobywała 3 miliardy metrów sześciennych gazu. Po wszystkich procesach akwizycji w Norwegii wydobywamy 8 miliardów metrów sześciennych gazu. Następna sprawa. Przez to, że kupiliśmy wydobycie w Norwegii, było pełne uzasadnienie budowy rurociągu Polska-Norwegia. Druga rzecz, o czym mało kto wie, Polska nie miała floty do transportu gazu skroplonego. Nabyliśmy flotę, to jest około pięciu największych gazowców pływających w Europie, które są w naszej dyspozycji. Mamy te gazowce, które przewożą gaz z zatoki amerykańskiej, a wcześniej meksykańskiej do Polski. Nie tylko kontrakty z Katarem, także kontrakty z Amerykanami i kontrakty w innych kierunkach. Dziś nie ma problemu Polska, że w którejś części świata jest wojna i nie dopłynie surowiec. Nie mamy problemu. Ropy możemy ściągać z Afryki i ściągamy. Ropę możemy ściągać z morza północnego i ściągamy. Ropę ściągamy amerykańską i saudyjską. Jesteśmy w pełni zabezpieczeni, zdywersyfikowani. Tak samo gaz
— powiedział europoseł PiS Daniem Obajtek.
Czytaj także
Robert Knap/wPolsce24
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/756732-obajtek-przewidzielismy-historie-to-w-biznesie-najtrudniejsze
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.