„Przyjaciele, Amerykanie, patrioci, to jest wielki zaszczyt stać tutaj z Wami w Teksasie, w miejscu, które symbolizuje to, czym Ameryka jest (…). Przynoszę Wam pozdrowienia z Polski, kraju, który wie, ile kosztuje wolność i dlaczego musi zawsze być broniona” - powiedział prezydent Karol Nawrocki podczas konferencji CPAC.
W tym roku USA będzie celebrowało 250 lat niepodległości. 250 lat temu założyciele USA dokonali dzielnego wyboru, pewnego niepewności – odrzucili kontrolę z daleka, wybrali wolność, odpowiedzialność i suwerenność. Robiąc to zmienili cały świat. Ale powiem Wam coś, co ma dla nas w Polsce duże znaczenie – nie byliście sami w tej walce. Kiedy Ameryka walczyła o niepodległość, Polacy stali ramię w ramię z Wami. Tadeusz Kościuszko i Kazimierz Pułaski, polscy patrioci, żołnierze wolności walczyli dla niezależności amerykańskiej. Oddali swoje życie tym ideałom, obronie wolności
— przypomniał prezydent Karol Nawrocki.
Jest jeszcze jedna historia, też ważna. Haym Solomon, człowiek urodzony w Polsce, żył w Nowym Yorku. Kiedy Kongresowi Kontynentalnemu kończyły się pieniądze pan Solomon pomógł sfinansować amerykańską rewolucję. Nie walczył mieczem, pistoletem czy armatą, walczą zaufaniem, wiarą w przyszłość wolnego narodu. To jest wszystko cześć naszej wspólnej historii. Polscy bohaterowie nie tylko walczyli w Ameryce, ale pomagali ją zbudować. Przyszli, bo wierzyli w coś prostego, ale silnego – że wolność wszędzie jest warta obrony. Jak tu stoję, mogę powiedzieć z całą pewnością, że ta wiara nadal łączy nasze narody dzisiaj
— zaznaczył prezydent.
Polska i Stany Zjednoczone nie są tylko sojusznikami, jesteśmy narodami zbudowanymi na tych samych ideałach, że rząd powinien służyć ludziom, a nie rządzić nimi. Wolność musi być chroniona, a nie zarządzona. Tradycja ma znaczenie, ponieważ daje znaczenie tej wolności. W Ameryce te pomysły były podzielane przez Waszych założycieli. W Polsce one trwały od stuleci
— podkreślił Karol Nawrocki.
Zagrożenie dla cywilizacji chrześcijańskiej
Prezydent zwrócił uwagę na zagrożenia dla cywilizacji chrześcijańskiej.
Dzisiaj ta cywilizacja jest niestety pod wielką presją nie tylko z zewnątrz, ale także od wewnątrz. Słyszymy głosy mówiące nam, że patriotyzm jest czymś, czego należy się wstydzić, że granice nie mają znaczenia, że wiara powinna być wyparta z życia publicznego, że tradycja jest czymś, co się wymazuje. Słyszmy to w USA, słyszymy to po drugiej stronie oceanu w Europie, ale powiem to jasno – naród bez tożsamości, jest narodem bez przyszłości. Jestem pewien, że my w Polsce i tu w USA nie pozwolimy, żeby do tego doszło, bo wiemy coś, co wiele elit zapomniało – wolność nie żyje sama, wolność potrzebuje silnych rodzin, grup społecznych, ludzi, którzy chcą ich bronić
— mówiła głowa państwa.
„Rosja nie broni konserwatyzmu”
Prezydent wskazał na zagrożenie ze strony Rosji.
Również wiemy, że zagrożenia dla naszego sposobu życia nie są tylko kulturowe, są też geopolityczne. W Europie stoimy przed agresywną Rosją, to reżim, który najeżdża swoich sąsiadów, niszczy miasta, wierzy, że siła daje im prawo, aby dominować nad innymi. Dzisiaj ten sam reżim próbuje mówić światowi, że oni bronią tradycyjnych wartości. To jest kłamstwo. Rosja nie broni konserwatyzmu, Rosja reprezentuje korupcję i przemoc. Prawdziwy konserwatyzm szanuje narody, szanuje godność ludzką
— podkreślił Karol Nawrocki.
Siły totalitarne, które chcą zmienić świat na swój obraz nie chcą wolności, ale chcą kontroli. Przed tymi zagrożeniami mamy wybór, aby stać podzieleni, albo żeby stać razem. Polska dokonała swojego wyboru. Stoimy z USA tak jak zawsze to robiliśmy
— zaznaczył.
250 lat temu podczas pierwszej i drugiej wojny światowej, po ataku terrorystycznym z 11 września nie dlatego, że to było łatwe, ale dlatego, że to było odpowiednie, bo Wy wiecie, że sojusze nie są budowane tylko w pokojach konferencyjnych i za zamkniętymi drzwiami. Są budowane na polu bitwy, są budowane w momentach odwagi, są budowane w momentach poświęcenia. Również poświęceniu polskich 66 żołnierzy, którzy zginęli w Iraku i Afganistanie. Polska i USA stali obok siebie nie tylko historycznie (…). Staliśmy razem w Afganistanie, w Iraku. To partnerstwo jest zawarte w najsilniejszy sposób możliwy, krwią
— mówił prezydent.
Przypomniał, że niedawno prezydent USA Donald Trump pośmiertnie odznaczył sierżanta Michaela Ollisa Medalem Honoru. 24-letni Ollis zginął w 2013 r. w Afganistanie, kiedy zasłonił ciałem rannego żołnierza z Polski Karola Cierpicę. Ollis został też pośmiertnie uhonorowany Krzyżem Wielkim Orderu Zasługi RP.
Nawrocki zaznaczył, że Polska „pamięta”, „rozumie, co oznacza to poświęcenie” i „wie, że wolność nigdy nie przychodzi za darmo”.
Nie da się zbudować silniejszego sojuszu niż ten. To nie jest polityka. To braterstwo. To właśnie łączy Polskę i USA, nie tylko jako sojuszników, ale jako rodzinę
— powiedział polski prezydent.
Niech Michael Ollis spoczywa w pokoju wiecznym! Niech spoczywa w pokoju 66 polskich żołnierzy, którzy oddali życie w Iraku i Afganistanie, oraz tysiące bohaterów z obu naszych narodów, którzy ponieśli najwyższą ofiarę! Okażmy im wspólnie szacunek!
— wezwał Nawrocki, co wywołało falę oklasków.
Konieczność zmiany UE
Chcemy być częścią Unii Europejskiej, wierzę i mam nadzieję, że większość Polaków to podziela
— powiedział Karol Nawrocki. Wskazał jednak, że należy ją zmienić.
Biurokraci podejmują decyzje, które idą przeciwko zdrowemu rozsądkowi i zamiast wspierać Europę osłabiają ją. Mówię o polityce energetycznej, gdzie zmiany idą zbyt szybko. Polityka migracyjna, która nie ochroniła granic. Jest ruch, żeby scentralizować decyzje, odbierając możliwości krajom członkowskim. Widzimy ideologiczne projekty, które odsuwają nas od wartości, które zbudowały nasza chrześcijańską cywilizację, a nie wspierają ją. Wierzę, że Europa i Ameryka są najsilniejsze, kiedy szanują swoje kraje, tradycje, kiedy słuchają swoich ludzi
— zaznaczył prezydent.
Wiara Polski w NATO
Zapewnił też, że Polska wierzy w sojusz polsko-amerykański oraz w Sojusz Północnoatlantycki, który określił jako „najpotężniejszy sojusz wojskowy w historii świata, na czele którego stoją USA”.
Zgadzam się z prezydentem Trumpem, gdy wzywa kraje europejskie do zwiększenia wydatków na nasze wspólne bezpieczeństwo
— dodał. Przyznał, że Europa musi wydawać więcej i musi wziąć na siebie większą odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo.
Zaznaczył, że Polska to rozumie.
Dlatego stoimy jako wschodnia straż Europy, zachodniej cywilizacji, których bronimy przed tyranią, kłamstwami i przemocą ze wschodu: z Rosji, choć nie tylko stamtąd
— podkreślił polski prezydent.
Nie zrealizujemy jednak tego wielkiego zadania samodzielnie, ani nawet we współpracy wyłącznie z USA. Potrzebujemy naszych sojuszników; potrzebujemy ich zaangażowania i poświęcenia, by zachować wolność. Dlatego potrzebujemy rozwijać i wzmacniać NATO
— dodał.
Nawrocki zauważył, że dziś „Polska jest jednym z najsilniejszych sojuszników USA w Europie”.
Inwestujemy w nasze siły zbrojne, ponieważ wiemy, że pokój wymaga siły
— zaznaczył. Przypomniał, że Polska wydaje prawie 5 proc. PKB na obronność, inwestuje miliardy dolarów w amerykańską technologię wojskową, w tym samoloty F-35, produkowane w Teksasie.
Prezydent przypomniał też, że Polska gości tysiące amerykańskich żołnierzy na koszt polskiego podatnika.
Po raz pierwszy w historii Polacy cieszą się, że w ich kraju stacjonują zagraniczne wojska. Wojska polskie i amerykańskie stoją na pierwszej linii NATO, ponieważ rozumiemy, o co toczy się gra
— powiedział. Zauważył, że polsko-amerykańska współpraca wykracza poza kwestie bezpieczeństwa i obejmuje „niezależność energetyczną”.
Inicjatywa Trójmorza
Mówił też o Inicjatywie Trójmorza. Zaznaczył, że „region, który jest połączony, rozwinięty i niezależny, to region, którego nie mogą kontrolować autorytarne siły”.
Wasz prezydent jest prawdziwym przyjacielem Polski, ale jest również wojownikiem: walczy o lepsze życie dla Amerykanów, w tym dla prawie 10 milionów Polaków, którzy uczynili Amerykę swoim domem. Potrzebujemy takich przywódców jak on: przywódców, którzy na pierwszym miejscu stawiają swoich obywateli, chronią ich miejsca pracy, bronią rodzin i zabezpieczają ich przyszłość
— podkreślił.
Kiedy Polska i Ameryka stoją razem, wolność wygrywa, kiedy mamy odwagę, aby bronić tego, co ma znaczenie, wolność wygrywa. Dziękuję Wam wszystkim, niech Bóg błogosławi Polskę, USA i sojusz między naszymi wspaniałymi narodami
— powiedział na koniec swojego wystąpienia prezydent.
{Symboliczne zdjęcie! Karol Nawrocki w samolocie F-35. „Do zobaczenia w Polsce”. Prezydent odwiedził siedzibę Lockheed Martin AeronauticsPrezydent Nawrocki jest już w Teksasie! Weźmie udział w konferencji CPAC. SPRAWDŹ, jaki jest dalszy plan wizyty głowy państwa w USA}
tkwl/wPolityce.pl/PAP
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/756699-prezydent-podczas-cpac-rosja-reprezentuje-korupcje-i-przemoc
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.