Stanisław Tymiński ma wrócić do polskiej polityki i wystartować w wyborach parlamentarnych w list Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna. Na antenie Telewizji wPolsce24 zdradził, dlaczego zdecydował się na taki ruch.
Stanisław Tymiński w programie „Wierzbicki & Biedroń mówią jak jest” (Telewizja wPolsce24) nie ukrywał, że są plany, aby wystartował w przyszłych wyborach z listy ugrupowania Grzegorza Brauna.
Są takie zamiary, przyjechałem tutaj na zaproszenie pana Grzegorza Brauna, za co jestem bardzo wdzięczny, jest mi bardzo miło wrócić jeszcze raz do Polski. To jest wielki zaszczyt być tutaj na jego zaproszenie i rozmawiać o możliwości kandydatury do Sejmu czy do Senatu
— mówił Stanisław Tymiński.
Po co Tymińskiemu, znanemu w Polsce głównie z udziału w wyborach prezydenckich w 1990 roku, gdzie w drugiej turze przegrał z Lechem Wałęsą, kolejna próba swoich sił w polskiej polityce?
Rok temu przeszedłem na emeryturę. W ostatnim roku spędziłem dużo czasu na pisaniu mojej książki, biografii, która się stała dosyć popularna, wielu ludzi mi za to gratuluje. Przeglądając moje życie pisząc biografię widziałem, że zrobiłem dużo dobrego, ale jeszcze nie skończyłem swojej pracy. Widzę w Polsce wiele złego, zdobyłem cenne doświadczenie za granicą, szczególnie w polityce, brałem udział w polityce nie tylko w Kanadzie, ale i w Peru w różnych środowiskach. Mam dobre doświadczenie polityczne, zresztą Państwo to mogli ocenić po wyborach prezydenckich. Widzę, że w Polsce się źle dzieje, polityka w Polsce jest źle skonstruowana i to trzeba naprawić
— zaznaczył Tymiński.
Co chciałby zmienić Tymiński w Polsce?
Co konkretnie należałoby naprawić w Polsce zdaniem gościa Telewizji wPolsce24?
Przede wszystkim, powiem prostu z mostu, chciałbym zobaczyć w Polsce nie rząd dyletantów wyłonionych z posłów, to są przypadkowi ludzie, ja bym chciał zobaczyć skuteczny rząd inżynierów. Ja jestem z zawodu technikiem i ja zawsze pracowałem ściśle na konstrukcjach nowych komputerów, co wymaga precyzji, planów i po prostu dokładności
— mówił.
Niedobory budżetowe tutaj na poziomie prawie 50 proc. za rządów Tuska to jest coś niesłychanego. Kraj leży na łopatkach, tutaj nie ma mowy na jakiś wzrost. Jeszcze my z tych niedoborów budżetowych pożyczamy pieniądze i dajemy je sąsiadom w Ukrainie. To jest nie do pomyślenia, to są wielkie błędy
— ocenił Tymiński.
Co było w słynnej czarnej teczce?
Gość Telewizji wPolsce24 zdradził, co dokładnie było w słynnej czarnej teczce, którą nosił przy sobie podczas kampanii prezydenckiej w 1990 roku.
Nosiłem tą teczkę jako moje biuro. Ktoś mi podawał dokumenty w sztabie i między innymi przyszła koperta brązowa od radcy prawnego (…) w Szczecinie. Podesłał mi dokumenty, gdzie były kopie donosów Wałęsy na stoczniowców z pokwitowaniami SB. To były te same kopie, które miała żona Kiszczaka w swojej szafie. (…) Gdyby Kiszczak wtedy otworzył swoją szafę, to może byłby inny wynik wyborów
— powiedział Tymiński.
Czytaj także
tkwl/Telewizja wPolsce24
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/756493-tyminski-zdradza-po-co-chce-wrocic-do-polskiej-polityki
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.