Parlamentarny Zespół Przeciwdziałania Bezprawiu w Sejmie zajął się dziś bezprecedensowym wydarzeniem - skandaliczną aferą Koalicji Obywatelskiej w Kłodzku. „Kancelaria Sejmu miała zapewnić transmisję na stronach sejmowych i zespoły parlamentarne mają prawo z tego korzystać. Dopełniliśmy wszelkich formalności” - przekazał Michał Woś, poseł PiS, były wiceminister sprawiedliwości.
Opinia publiczna żyje sprawą afery pedofilskiej w Kłodzku. Koalicja Obywatelska wciąż nie ma pomysłu, jak na nią zareagować i próbuje nieudolnie pomijać ten temat. Politycy obozu rządzącego nabierają wody w usta, kiedy dziennikarze pytają o aferę pedofilii w związku ze skazaniem byłej działaczki Koalicji Obywatelskiej z Kłodzka i jej męża. Co więcej, jest to kolejny przypadek tego typu w tym środowisku.
Czytaj także
„Stop cenzurze”
Głos zabrał także Mateusz Kurzejewski.
Jako wicerzecznik KP PiS i jako wicedyrektor KP PiS potwierdzam, że dochowaliśmy wszelkich formalności, zgłaszając do władz Kancelarii Sejmu prośbę o transmisję posiedzenia Parlamentarnego Zespołu Przeciwdziałania Bezprawiu. Dlatego mówimy dziś: stop cenzurze. Nie może być takiej sytuacji, że jest spuszczana zasłona milczenia w związku z aferą KO w Kłodzku. O 13 przedstawimy dodatkowe informacje dot. tego, co działo się w strukturach w Kłodzku
— powiedział.
Mamy decyzję odmowną z Kancelarii Sejmu dot. transmisji posiedzenia Parlamentarnego Zespołu Przeciwdziałania Bezprawiu. Przypomnijmy, że w prezydium Sejmu zasiada Monika Wielichowska, która znała osoby skazane za takie obrzydliwe i zwyrodniałe czyny. To rzuca dodatkowe światło na cenzurowanie opinii publicznej. Czy miała wpływ na tę decyzję? Będziemy starali się wyjaśnić okoliczności, czemu akurat ten zespół ma nie być transmitowany
— dodał poseł PiS Jan Kanthak.
„Chcemy przerwać zmowę milczenia”
O godz. 13:00 w Sali Kolumnowej rozpoczęło się posiedzenie Parlamentarnego Zespołu Przeciwdziałania Bezprawiu, składającego się z posłów PiS, na temat afery pedofilskiej w Koalicji Obywatelskiej.
Chcemy się zająć sprawą afery pedofilskiej w Platformie Obywatelskiej, Koalicji Obywatelskiej, by przerwać zmowę milczenia. Chcemy się ją zająć od strony ochrony ofiar. Chcemy też postawić pytania o pewne systemowe wręcz działania, a mianowicie postawić pytanie, dlaczego jest tak, że funkcjonuje tyle partii i tyle organizacji, a my bez przerwy słyszmy o różnorakich aferach związanych z KO? Musimy wiedzieć, z jak wielkim skandalem mamy do czynienia, szczególnie w Kłodzku, gdzie pierwsze skrzypce w KO gra marszałek Wielichowska. Rodzą się bardzo poważne pytania o zmowę milczenia i czy rzeczywiście pani Wielichowska mogła nie wiedzieć o tej sprawie? Musi też paść pytanie czy Donald Tusk było tym informowany, dając kolejne awanse pani Wielichowskiej?
— zaznaczył Michał Woś.
Następnie polityk omówił listę osób już skazanych i związanych z Platformą Obywatelską w ciągu ostatniej dekady.
Najsłynniejszy i najbardziej przerażający jest przypadek z Kłodzka. Pani Kamila L. została skazana na sześć lat i sześć miesięcy. Wprawdzie złożyła apelację, ale sąd nie miał wątpliwości co do tego, że nie udzieliła pomocy własnej rodzinie
— wskazał poseł PiS.
Kolejne zatrważające przypadki
Mamy też szereg innych przykładów. Robert K. – pedofil z Targówka, także skazany. Rafał P. – młodzieżówka w Gnieźnie, już skazany. Piotr P. – skandaliczny przypadek ze Złotowa, człowiek, który wykorzystał 14 dziewczynek. Dalej – Krzysztof F. – skrajnie bulwersujący przypadek, wysoko postawiony działacz zachodnio-pomorskiej Platformy. Krzysztof P., Tomasz P., Piotr Z., Marek L., Łukasz M., Grzegorz K., Tomasz K. i to są tylko niektóre przypadki medialne
— wymienił Michał Woś.
Konieczność ochrony interesu dzieci
Psycholog Justyna Kotowska z Państwowej Komisji do spraw przeciwdziałania wykorzystaniu seksualnemu małoletnich poniżej lat 15 zwróciła uwagę na konieczność ochrony interesu dzieci przy informowaniu o tego typu sprawach.
Pamiętajmy też, że w tego typu sprawach to są dzieci pokrzywdzone przestępstwem wykorzystania seksualnego. Ponadto jeżeli są to sprawy komentowane publicznie, to pamiętajmy, że dziecko nie ma takich szans na obronę jak osoba dorosła
— wyjaśniła Justyna Kotowska.
Zjawisko wykorzystania seksualnego jest zjawiskiem dosyć rozlewającym się. Jest to zjawisko, które nie zna zawodu, nie zna wykształcenia, nie zna stanu poczytalności i też nie zna barw politycznych. Wśród sprawców są sprawcy, którzy funkcjonują nisko i z nimi system sobie dobrze radzi. Natomiast ze sprawcami wysoko-funkcjonującymi, którzy posiadają autorytet i wiedzę już nasz system ochrony dzieci nie do końca dobrze sobie radzi
— mówiła psycholog.
X/wPolityce.pl/tt
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/756455-wos-podal-szczegoly-o-aferze-w-ko-przerwac-zmowe-milczenia
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.