Europoseł Piotr Müller wskazał w mediach społecznościowych, że „dzisiaj odbyła się procedura wyboru siedziby Europejskiej Agencji Celnej”.”Ponad podziałami politycznymi w Parlamencie Europejskim zaangażowaliśmy się na rzecz kandydatury Warszawy. Koordynowałem wsparcie delegacji Prawa i Sprawiedliwości w Komisji IMCO. Była to kandydatura mocna: ze względu na położenie, doświadczenie Polski w zakresie kontroli celnych oraz fakt, że jako jedno z niewielu państw mamy tylko jedną agencję unijną. Tym większym rozczarowaniem jest to, jak rząd Donalda Tuska przegrał tę sprawę” - napisał.
Procedura wyboru przebiegała dwuetapowo. Najpierw Parlament i Rada UE wybierały po dwóch kandydatów w wieloetapowych głosowaniach. Następnie miało się odbyć wspólne posiedzenie z finałowym rozstrzygnięciem. Istniała jednak kluczowa zasada: jeśli jeden z kandydatów znalazł się zarówno na liście Parlamentu, jak i Rady - automatycznie wygrywał
— podkreślił Piotr Müller
Porażka kandydatury Warszawy
Europoseł wskazał, że „już na etapie negocjacji było jasne, że głównym rywalem Warszawy jest Lille (Francja)”.
Prognozy były jednoznaczne - Lille ma duże szanse na „podwójną nominację”. Dlatego zadanie było klarowne: Warszawa również musi znaleźć się w obu rekomendacjach
— wyjaśnił.
Głosowanie w Parlamencie w pierwszych turach przebiegało zgodnie z planem - po kilku rundach Warszawa prowadziła. Sytuacja zmieniła się diametralnie, gdy pojawiła się informacja z Rady: Polska kandydatura odpadła w trzeciej, decydującej rundzie, ustępując Lille i Rzymowi. Polski rząd nie dowiózł większości dla Warszawy. W tym momencie wszystko było już przesądzone. Nawet jeśli Warszawa wygrałaby w Parlamencie - a wszystko na to wskazywało - Lille i tak automatycznie zostałoby zwycięzcą całej procedury
— przekazał.
To niestety jasna porażka polityczna rządu. Premier Donald Tusk nie dowiózł tej sprawy w Radzie. Okazało się, że rzekomo wpływowy Tusk, został znowu ograny. Pamiętacie ostatnie video Premiera Tuska z poklepywaniem się po plecach i zbijaniem piątek? Można nagrywać trywialne tiktoki, można opowiadać o powrocie Polski do kluczowej grupy państw, ale w takich momentach liczy się jedno: zdolność do budowania realnych koalicji i załatwiania spraw
— wskazał.
Dzisiaj, po raz kolejny, premierowi Tuskowi zabrakło tych zdolności. Szkoda tym bardziej wysiłku wielu osób - posłów i urzędników - którzy pracowali nad tą kandydaturą. Czy Donald Tusk będzie się chować za innymi osobami, czy przyjmie polityczną odpowiedzialność?
— zastanawiał się.
Tusk ograny
Sprawę skomentował w mediach społecznościowych prezydencki minister Marcin Przydacz.
Kolejne efekty polityki europejskiej Donalda Tuska. Znów nikt go nie ograł. Podawał płaszcze, dla Polski nic nie wywalczył
— ocenił.
Głos zabrał także Szymon Szynkowski vel Sęk, były minister spraw zagranicznych.
Sytuacja w której polscy europosłowie w Parlamencie Europejskim ponadpolitycznie potrafią skuteczniej budować koalicję na rzecz polskich spraw, niż polski rząd w Radzie, to parodia dyplomacji i kompromitacja
— wskazał.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/756412-polska-bez-urzedu-celnego-ue-muller-o-kulisach-wyboru
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.