Profesor Antoni Dudek napisał przed laty pozytywną recenzję doktoratu Karola Nawrockiego pt. „Opór społeczny wobec władzy komunistycznej w województwie elbląskim 1976–1989”. I słusznie, bo to dobra praca. Ja, jako drugi recenzent z czystym sumieniem także napisałem recenzję pozytywną. Wtedy wyraziliśmy, podobne opinie, co zaowocowało nadaniem młodemu naukowcowi stopnia doktora. Ale od tego czasu minęło już 13 lat.
Na początku roku 2025 prof. Antoni Dudek w polsatowskiej audycji „Gość Wydarzeń”, prowadzonej przez Bogdana Rymanowskiego, wypowiedział się bardzo krytycznie na temat Karola Nawrockiego, wtedy jeszcze kandydata na prezydenta RP. Pan Profesor stwierdził m. in., że jest on człowiekiem „który może się przyczynić do jeszcze większej brutalności polskiego życia politycznego”. Zarzucił mu też, że kieruje Instytutem Pamięci Narodowej „brutalnymi metodami”, nie ma zahamowań w egzekwowaniu decyzji i wykorzystuje IPN do promowania własnej osoby. Zdecydowanie polemizowałem z tymi tezami, powołując się na mój kilkuletni okres współpracy z Karolem Nawrockim podczas pełnienia przez niego urzędu prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, a przeze mnie przewodniczącego i wiceprzewodniczącego Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej. Na koniec mojego tekstu (publikowanego 2 stycznia 2025 r. na łamach portalu wPolityce.pl) stwierdziłem:
Karol Nawrocki to prezes energiczny, kompetentny (także jako historyk), zdecydowany, posiadający przemyślaną wizję funkcjonowania Instytutu, niezmiernie pracowity, a równocześnie umiejący współpracować z podwładnymi i doradcami, uprzejmy i kulturalny. I posiadający ogromne poczucie humoru! Taki powinien być także Prezydent RP. I takim Prezydentem RP będzie Karol Nawrocki, człowiek posiadający mądrą wizję rozwoju naszego kraju. Oczywiste jest, że jeżeli Donald Tuska chce kontynuować swoją bezwzględną politykę łamania prawa i wprowadzania „demokracji walczącej” to nie będzie mu łatwo współpracować z Prezydentem Karolem Nawrockim. Jestem jednak przekonany, że wszystkie dobre inicjatywy w zakresie bezpieczeństwa państwa spotkają się z aprobatą obecnego Prezesa IPN, który jest wielkim i mądrym patriotą.
Potem nastąpiła cała seria negatywnych wypowiedzi prof. Antoniego Dudka na temat Karola Nawrockiego. Ostatni komentarz miał miejsce w związku z kategoryczną wypowiedzią skierowaną kilka dni temu przez Prezydenta do dziennikarza TVN. Profesor Dudek stwierdził (w rozmowie z Moniką Olejnik) m. in., że „Polacy wybrali boksera”. Ale to chyba raczej komplement. Profesor zauważył też, że Prezydent pojechał na Węgry, aby wesprzeć Orbána przed wyborami parlamentarnymi gdyż jest jego ideologicznym sojusznikiem. Tu trzeba zauważyć, że owa „ideologia” reprezentowana zarówno przez prezydenta Karola Nawrockiego, jak i premiera Viktora Orbána to po prostu zdrowy rozsądek wobec brukselskich absurdów. Ciekawy jest zarzut, że Węgry pozostają w stałym kontakcie z dyplomacją rosyjską, której przekazują wewnętrzne rozmowy pomiędzy politykami Unii Europejskiej. Prof. Dudek sugeruje, że za pomocą Węgier Rosja destabilizuje Unię. Osobiście nie sądzę, żeby Węgry aż tak blisko wiązały się z Rosją. Moim zdaniem Unia Europejska destabilizuje się sama poprzez m. in.:
1) Podatki węglowe (ETS 1 i planowany ETS 2), które znacznie podrażają ceny energii. Rezultatem tego jest ubożenie mieszkańców, drożyzna, nadmierna inflacja oraz brak konkurencyjności europejskich produktów na rynkach światowych. Europa z kontynentu będącego motorem cywilizacji staje się coraz słabszym gospodarczo dodatkiem do azjatyckich i amerykańskich potęg.
2) Zielony Ład, który jest systemem na dłuższy czas nie do utrzymania. Nie da się elektrowni wykorzystujących węgiel, ropę naftową, gaz, a także elektrowni jądrowych całkowicie zastąpić wiatrakami, elektrowniami wodnymi i fotowoltaiką. Jest to utopia, a dodatku szkodliwa i rujnująca europejskich obywateli i przedsiębiorstwa (energia z tzw. zielonych źródeł jest bardzo kosztowna). Co się tyczy samochodów elektrycznych…. Większość Europejczyków uważa samochody elektryczne za zupełnie niepraktyczny, bardzo drogi i utrudniający życie wynalazek nie mający przyszłości.
3) Kosztowną politykę migracyjną polegającą na masowym przyjmowaniu, odmiennych kulturowo emigrantów z Afryki i Azji. Prowadzi ona do ogromnych problemów wewnętrznych i utraty poczucia bezpieczeństwa obywateli.
Brukselsko-berlińskich dziwacznych pomysłów mógłbym wymieniać jeszcze znacznie więcej. Przeciwstawianie się tym wszystkim absurdom jest znakomitym dodatkowym spoiwem tradycyjnej przyjaźni polsko-węgierskiej. I tu podkreślmy fakt najważniejszy. Prawdziwą dobrą politykę zagraniczną prowadzi prezydent Karol Nawrocki, a nie rząd Donalda Tuska. I to zarówno wobec USA, jak i naszych tradycyjnych europejskich partnerów. Prof. Antoni Dudek stwierdził: „Mamy wadliwy ustrój, umożliwiający sytuację, w której prezydent prowadzi inną politykę zagraniczną niż rząd”. A ja dodaję – to naprawdę wielkie błogosławieństwo, że mamy taki „wadliwy ustrój”!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/756345-profesorowi-antoniemu-dudkowi-w-odpowiedzi
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.