Minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto przyznał, że konsultuje z Rosją tematy poruszane na forum Unii Europejskiej - przekazał dziś portal Telex, powołując się na rozmowę z szefem węgierskiej dyplomacji. Jednocześnie zaznaczył, że konsultuje się też z „Turkami, Izraelczykami i Amerykanami”. Tymczasem szef polskiego rządu Donald Tusk zamieścił jadowity wpis na portalu X. „Potwierdził, że systematycznie informował Moskwę o tym, o czym przywódcy UE rozmawiali za zamkniętymi drzwiami. Co za hańba” - napisał szef polskiego rządu.
Dziennik „Washington Post” ujawnił 21 marca, że Szijjarto regularnie przekazywał swojemu rosyjskiemu odpowiednikowi Siergiejowi Ławrowowi relacje na żywo ze spotkań UE. Węgierski polityk początkowo zdementował te doniesienia, określając je jako „fake newsy”.
W wypowiedzi dla Telexu minister przyznał jednak, że „konsultuje się z osobami ważnymi dla Węgier, aby przed i po naradach ministrów spraw zagranicznych (krajów UE - PAP) rozmawiać z nimi o podejmowanych tam decyzjach lub decyzjach, które mają zostać podjęte”.
Dopytany, czy Ławrow znajduje się wśród osób, z którymi zazwyczaj się konsultuje, Szijjarto odpowiedział, że Rosja jest ważnym partnerem Węgier, np. w zakresie dostaw energii. Dodał, że rozmawia też z „Turkami, Izraelczykami i Amerykanami”.
Tusk uderza w Szijjarto
Sprawę skomentował na portalu X premier Donald Tusk.
Minister spraw zagranicznych w rządzie Orbána potwierdził, że systematycznie informował Moskwę o tym, o czym przywódcy UE rozmawiali za zamkniętymi drzwiami. Co za hańba
— napisał na portalu x w języku angielskim.
To kolejne kłamstwo. Dlaczego nadal wierzysz w fake newsy?
— odpowiedział Szijjarto.
Czy tak samo nazywał obecność Ławrowa na naradzie ambasadorów w Warszawie, kilka miesięcy po Katastrofie Smoleńskiej i dwa lata po ataku Rosji na Gruzję? A własne słowa na konferencji z Viktorem Orbanem w 2014 r.?
Bardzo otwarcie powiedziałem premierowi Orbanowi, że Polska nie widzi żadnego problemu we współpracy energetycznej dot. rozbudowy elektrowni atomowej przy pomocy rosyjskiej na Węgrzech. Mamy do tego neutralny stosunek i rozumiemy, że każde z naszych państw ma pewne potrzeby. Były premier przyznał nawet, że współpraca energetyczna z Rosją „sama w sobie nie jest grzechem”. I to nie jest komfortowa sytuacja w dzisiejszym kontekście, ale przecież też jesteśmy importerami na dużą skalę gazu rosyjskiego. Też współpracujemy energetycznie z Rosją. Samo w sobie to nie jest grzechem
— podkreślił wówczas Tusk.
Obrońcy mogą mówić, że „czasy były inne”. Ale Putin zawsze ten sam i już wtedy przejawiający agresywne tendencje. Rzecz w tym, że jedni chcieli to widzieć, inni nie. Tusk, udając dzisiaj „jastrzębia” (ciekawe zresztą, czy powiedziałby Szijjarto czy Orbanowi w twarz to, co wypisuje na X), nie jest już nawet śmieszny. Jest wyłącznie cyniczny. Zwłaszcza, że nie chodzi mu o Rosję ani nawet o Węgry. Chodzi tylko o uderzenie w prezydenta Karola Nawrockiego.
Czytaj także
PAP/X/Joanna Jaszczuk
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/756329-tusk-podszczypuje-szijjarto-ws-kontaktow-z-rosja-hanba
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.