„My nie znajdziemy porozumienia, bo myślę, że pan po prostu nie rozumie, czym jest interes Polski” - powiedział rzecznik rządu Adam Szłapka do dziennikarza Telewizji wPolsce24 Piotra Czyżewskiego. Reporter zadał pytanie o ataki na prezydenta Karola Nawrockiego za spotkanie z szefem węgierskiego rządu Viktorem Orbanem. Przypomniał także sytuację z 2014 r., kiedy z tym samym Orbanem spotkał się premier Donald Tusk i przyznał, że nie widzi żadnego problemu we współpracy Budapesztu z Moskwą. Rzecz działa się już po bezprawnej aneksji Krymu przez reżim Putina.
Prezydent Karol Nawrocki, według polityków i zwolenników Koalicji Obywatelskiej, wspiera Putina, ponieważ spotkał się z Viktorem Orbanem, który prowadzi wobec Rosji politykę, z którą polska klasa polityczna nie zgadza się i która jest fundamentalnie sprzeczna z naszymi interesami. Mało tego, jednym z „dowodów” na rzekomą współpracę Nawrockiego z Rosją była jego wizyta w 2018 r w Moskwie, gdzie - jako dyrektor gdańskiego Muzeum II Wojny Światowej - zwiedzał Centralne Muzeum Wojny Ojczyźnianej. KO wielokrotnie podkreśla, że wizyta miała miejsce już po 2014 r., czyli roku nielegalnej aneksji Krymu. Okazuje się jednak, że dla potrzeb narracji, Koalicja Obywatelska potrafi „unieważnić” nawet 2014 r. Adam Szłapka, rzecznik rządu, dobitnie pokazał to na dzisiejszej konferencji prasowej.
Szłapka „unieważnia” aneksję Krymu?
Kiedy rzecznik rządu Adam Szłapka „odpowiadał” na pytanie Piotra Czyżewskiego z Telewizji wPolsce24 o spotkanie premiera Tuska z premierem Orbanem w 2014 r. - czyli już po tym akcie agresji Rosji na Ukrainę, choć nie na taką skalę, jak w lutym 2022 r., okazało się, że w przypadku KO również i 2014 r. nie ma znaczenia i liczy się dopiero pełnoskalowa wojna.
Pan się tutaj tak bulwersuje tym, że prezydent Nawrocki się spotkał z Viktorem Orbanem. W 2014 roku, czyli już po agresji rosyjskiej na Krym, podczas konferencji prasowej wspólnej Donalda Tuska i Viktora Orbana, Donald Tusk twierdził, że Węgry mają prawo i suwerenne decyzje do tego, żeby żeby na przykład budować elektrownię jądrową w porozumieniu z Rosjanami, i że Polska też będzie współpracowała na odcinku zasilania w gaz z Rosją i nie należy się na nią obrażać. Chciałbym zapytać, czy to nie są podwójne standardy
— zapytał Czyżewski.
Jeżeli pan nie widzi różnicy pomiędzy 2014 rokiem i 2026 rokiem, kiedy mamy do czynienia z pełnoskalową agresją, kiedy mamy do czynienia ze zbrodniami, i nie widzi pan problemu z tym, że są przywódcy w Unii Europejskiej, którzy bez żadnego wahania są w stanie robić biznesy z Wladimirem Putinem, i nie widzi pan problemu w tym, że jest blokowana pomoc dla Ukrainy, po to żeby mogła walczyć z Rosją, między innymi w interesie Polski, żeby front do Polski się nie zbliżał, to my nie znajdziemy porozumienia. B o myślę, że pan po prostu nie rozumie, czym jest interes Polski
— odparł Szłapka.
Czy to oznacza, że prezydent Nawrocki (w 2018 r. jeszcze na zupełnie innym stanowisku) nie zrobił nic złego, odwiedzając Muzeum Wielkiej Wojny Ojczyźnianej i już wówczas zwracając uwagę na fałszowanie polskiej historii przez Rosję i jej propagandę, jak również potrzebę polemiki z rosyjskimi historykami, nierzadko chodzącymi na pasku Putina? Czy może, że Szłapce wydaje się, że rosyjska agresja z 24 lutego 2022 r. zaczęła się nagle, z dnia na dzień, absolutnie nic jej nie zapowiadało wcześniej i Putin po prostu „zwariował”, a środki na to, żeby prowadzić ją czwarty rok najwyraźniej znalazł w paczcę chipsów albo uzbierał w skarpecie, bo wcale przecież nie wzbogacił się na biznesach z głównymi graczami UE?
Pedofilski skandal
Wcześniejsze pytanie dotyczyło pedofilskiego skandalu w KO.
W Kłodzku wasza działaczka i jej mąż dopuścili się czynów, które sąd ocenił po kolei na 6,5 i 25 lat pozbawienia wolności Całe miasto huczało od plotek Była to tajemnica poliszynela. Ludzie Platformy Obywatelskiej nie dostrzegali tego problemu, odcięli się państwo dopiero wtedy, kiedy wyroki zapadły. W Złotowie człowiek z Platformy Obywatelskiej krzywdził dziewczynki, to było 14 dziewczynek, jeśli dobrze pamiętam, 11 lat dostał. Teraz wyrok sądu został zakwestionowany przez sąd wyższej instancji właśnie dlatego, że to jest nie taki sędzia jak potrzeba. Prawdopodobnie proces ruszy od nowa i te wszystkie dziewczynki będą musiały przeżywać koszmar zeznań od nowa. Dlaczego państwo nie reagujecie na bieżąco i dlaczego takie sytuacje są w Platformie Obywatelskiej tolerowane? Państwa działacze teraz w tempie ekspresowym likwidują na kontach społecznościowych zdjęcia z tymi ludźmi, dopiero jak ta afera obrzydliwa ujrzała światło dzienne
— zapytał Czyżewski.
To jest oczywiście obrzydliwa zbrodnia i w tej sprawie zapadają wyroki. Nikogo nie można nigdy kryć w takiej sprawie. I rozumiem, że wymiar sprawiedliwości działa i zapadły wyroki. Generalnie przed wymiarem sprawiedliwości nie można uciekać i zbrodniarzy czy osób które popełniają przestępstwa nie można kryć. I tyle. We wszystkich tych sprawach, o których pan mówi, jak rozumiem zapadły wyroki. I tyle, bo myślę, że trudno komentować wyroki sądu w tym zakresie i że tutaj nikt nie może być kryty
— podkreślił rzecznik rządu.
Dwa pytania, dwa różne tematy, a jak dokładnie pokazują, że politycy koalicji 13 grudnia najwyraźniej uwielbiają strzelać sobie w kolano.
wPolsce24/Joanna Jaszczuk
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/756324-orban-putin-i-tusk-szlapka-arogancko-do-dziennikarza-wpolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.