„Wydałem dzisiaj postanowienie o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego i przedstawieniu zarzutów dyscyplinarnych o znamionach przestępstw ściganych z urzędu wobec sędziego w stanie spoczynku Beaty N.” - poinformował zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych Przemysław Radzik na portalu X.
4 lutego sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego Anna Dalkowska podczas dyskusji na posiedzeniu KRS, złożyła wniosek o zatrzymanie na gorącym uczynku sędzi Beaty Najjar, prezes Sądu Okręgowego w Warszawie. Sędzia Dariusz Łubowski, mówił wtedy o represjach, jakich doświadcza po orzeczeniu ws. ENA posła Marcina Romanowskiego, zwracał uwagę, że Najjar znajduje się w stanie spoczynku. Mimo to, jak podkreśliła sędzia Dalkowska, wykonuje czynności administracyjne i urzędnicze.
Wnioskuję, zgodnie z art. 181 konstytucji, o złożenie przez Radę wniosku o zatrzymanie na gorącym uczynku pani sędzi Beaty Najjar, która wykonuje czynności administracyjne i orzecznicze, będąc sędzią w stanie spoczynku
— mówiła sędzia Dalkowska.
„Wobec sędziego w stanie spoczynku Beaty N”
Okazuje się, że sprawa nie utknęła w martwym punkcie. Zajął się nią zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych Przemysław Radzik.
Realizując czynności dotyczące udziału sędziów w strukturze zorganizowanej grupy przestępczej mającej na celu zmianę konstytucyjnego ustroju RP, wydałem dzisiaj postanowienie o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego i przedstawieniu zarzutów dyscyplinarnych o znamionach przestępstw ściganych z urzędu wobec sędziego w stanie spoczynku Beaty N.
— poinformował na portalu X.
Następnie wyszczególnił zarzuty:
🔷 Przyjęciu przez obwinioną w sierpniu 2024 r. bezprawnego i bezskutecznego aktu powołania jej przez Ministra Sprawiedliwości do pełnienia funkcji Prezesa Sądu Okręgowego w W., pomimo świadomości bezprawności i bezskuteczności decyzji tego ministra z dnia 16 lipca 2024 r. o odwołaniu Prezesa tego Sądu w trakcie trwania kadencji
🔷 Pełnieniu przez obwinioną czynności sędziego poprzez m.in. wykonywanie czynności orzeczniczych w sprawach karnych, pomimo braku uprzedniego wystąpienia o zgodę – i w konsekwencji braku zgody - Krajowej Rady Sądownictwa na dalsze zajmowanie stanowiska sędziego po ukończeniu 65 roku życia, co skutkowało przejściem z mocy prawa w stan spoczynku z dniem 11 lipca 2025 r.
🔷 Dalszym wykonywaniu po 11 lipca 2025 r. nielegalnie powierzonej jej funkcji Prezesa Sądu Okręgowego w W., pomimo wiedzy o prawnej niemożności wykonywania czynności orzeczniczych przez sędziego, który nie uzyskał wskazanej zgody Krajowej Rady Sądownictwa na dalsze zajmowanie stanowiska sędziego oraz pomimo wiedzy o prawnej niemożności wykonywania funkcji prezesa sądu powszechnego przez sędziego w stanie spoczynku.
Podsumowanie
Przypomnijmy, w październiku 2025 roku KRS podjęła zdecydowane kroki wobec sędzi Beaty Najjar, która mimo przejścia w stan spoczynku, orzeka i kieruje Sądem Okręgowym w Warszawie.
Pani Beata Najjar uważa, że się nic nie dzieje, ale kiedy jej wyrok trafi do Sądu Najwyższego, to będą musieli się nad tym pochylić
— mówiła w rozmowie z portalem wPolityce.pl szefowa KRS sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka. Rada podjęła wówczas uchwałę o zawiadomieniu prokuratury oraz Rzecznika Dyscyplinarnego SSP o sprawie sędzi Najjar.
xyz/X/wPolityce.pl
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/756312-sedzia-radzik-wszczal-postepowanie-wobec-beaty-najjar
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.