Tyle gardłowały o równości i godności kobiet. Rzeczywistość zweryfikowała zakłamanie i hipokryzję feministek z Katarzyną Kotulą na czele. W Kancelarii Prezesa Rady Ministrów odwołano zastępcę dyrektora departamentu ds. równości, która dowiedziała się o tym niedługo po urodzeniu dziecka! Feministki-posłanki nabrały wody w usta, podobnie jak Kotula.
Sprawa dotyczy kobiety, która była zastępcą dyrektora departamentu ds. równości, która przebywała na zwolnieniu lekarskim - od czerwca 2025 roku. We wrześniu ubiegłego roku powiła niemowlę, a 21 października została odwołana ze stanowiska. Dyrektor generalna KPRM w oficjalnym komunikacie nie podała powodów takiej decyzji.
Wirtualna Polska, która zagłębiła się w sprawę, przypomniała, że w podobnym czasie szef szef rządu Donald Tusk, udzielił wywiadu brytyjskiemu „The Sunday Times”. Premier wskazywał wtedy przyczyny, które jego zdaniem sprawiają, że Polki nie decydują się na macierzyństwo. Według lidera koalicji 13 grudnia Polki „nie lubią takiego stylu życia, obowiązków, odpowiedzialności”. Te słowa wywołały oburzenie nawet wśród środowisk, które do tej pory stały murem za Tuskiem - Aborcyjny Dream Team oraz Ogólnopolski Strajk Kobiet.
„WP” odezwała się również do odwołanej zastępcy dyrektora, ta jednak odmówiła wypowiedzi. Portal zasięgnął również języka u swojego informatora wewnątrz Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Według źródła, kobieta „uchodziła za kompetentną osobę” i nie było merytorycznych przesłanek za jej odwołaniem.
Jedynym powodem odwołania był fakt, że zaszła w ciążę i urodziła dziecko. To bulwersujące, bo sprawa wydarzyła się w Departamencie do spraw Równego Traktowania, który na sztandarach niesie prawa kobiet i równość
— powiedział informator z KPRM.
Tusk o „prawach kobiet”
Warto w tym momencie przypomnieć słowa samego Tuska, który podczas grudniowego exposé w 2023 zapowiedział powołanie ministra ds. równości na czele z Katarzyną Kotulą: „Nie ma dla mnie ważniejszej sprawy niż prawa kobiet i równość obywateli wobec prawa, równość obywateli niezależnie od ich statusu społecznego, wyznania, orientacji seksualnej”. Tak szybko jak powstało to stanowisko, tak i zostało zamknięte. „Ministerstwo” Kotuli zakończyło swój żywot w lipcu 2025 roku.
„WP” skontaktowało się z KPRM w celu wyjaśnienia sprawy wspomnianej wicedyrektor. Redakcja otrzymała odpowiedź, w której tłumaczono, że zwolniona była zatrudniona na podstawie powołania, a nie umowy o pracę.
To szczególny rodzaj zatrudnienia, zwykle dotyczy stanowisk, gdzie potrzebne jest szczególne zaufanie. Osoba obejmuje stanowisko nie na podstawie klasycznej umowy o pracę, ale dlatego, że zostaje na nie powołana przez odpowiedni organ
— wyjaśniła specjalistka od prawa pracy Maria Sankowska-Borman.
Centrum Informacyjne Rządu wskazało, że odwołanie miało „charakter organizacyjny i oznacza zmianę zajmowanego stanowiska, nie zaś rozwiązanie stosunku pracy ani ograniczenie praw pracowniczych”. W odpowiedzi dla „WP” dodano, że „osoba ta pozostaje pracownikiem KPRM, a wszystkie przysługujące jej uprawnienia wynikające z przepisów prawa pracy pozostają w pełni zachowane”.
„Wtedy zacznie biec okres wypowiedzenia”
Prawnik Sankowska-Broman wskazała, że odwołanie będzie skuteczne wraz z zakończeniem urlopu macierzyńskiego.
Wtedy zacznie biec okres wypowiedzenia
— powiedziała.
Jak dowiedziała się „WP”, kobiecie nie zaproponowano innego stanowiska. Portal dopytał, „jakie stanowisko będzie pełniła ta osoba po powrocie z urlopu macierzyńskiego? Na jakiej podstawie pozostaje pracownikiem KPRM, skoro została odwołana?”. Na ten moment nie doczekano się jednak odpowiedzi.
Jeśli w dokumentach programowych czy w debacie publicznej mamy deklaracje przywiązania do takich wartości jak równość kobiet, wspieranie rodzicielstwa czy przeciwdziałanie dyskryminacji w miejscu pracy, to w tym kontekście odwołanie osoby ze stanowiska w krótkim czasie po urodzeniu dziecka rodzi pytanie nie tylko o zgodność takiej decyzji z prawem, ale także z deklarowanymi standardami polityki równościowej
— powiedziała Sankowska-Broman.
Feministki milczą
„WP” postanowiła odezwać się do pięciu posłanek, które niosą na sztandarach walkę o prawa kobiet. Medium i w tym wypadku nie doczekało się odpowiedzi, część z parlamentarzystek postanowiła nie komentować sprawy. Milczy również Kotula, która w dzień kobiet złożyła następujące życzenia na Facebooku:
Drogie Kobiety, Drogie Dziewczyny, z okazji Dnia Kobiet życzę Wam równych praw, równej płacy, bezpieczeństwa oraz możliwości decydowania o sobie i swoim życiu – w domu, w pracy, w polityce i wszędzie tam, gdzie chcecie się realizować i rozwijać.
xyz/”WP”/Fb
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/756205-urodzila-dziecko-zostala-odwolana-z-kprm-kotula-milczy
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.