Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział, że jest za tym, by procedować ustawę Polski SAFE 0%. Szef MON zastrzegł jednak, że w kształcie, w którym przedstawił ją prezydent Karol Nawrocki jest ona rzekomo… niekonstytucyjna. - Trzeba ją poprawić - stwierdził w rozmowie „Dziennikiem Gazetą Prawną”.
Najprościej przelać zyski do budżetu państwa
Minister obrony był pytany, czy namawiał premiera do poparcia prezydenckiego programu Polski SAFE 0%.
Uważam, że trzeba przyjąć unijny program SAFE, który jest realny, i jestem też zainteresowany na razie wirtualnymi propozycjami Narodowego Banku Polskiego. Najprościej byłoby zastosować istniejącą ustawę o przelewaniu zysków do budżetu państwa
— stwierdził szef MON.
Zwrócił uwagę, że na bezpieczeństwo i obronność przekazywane jest obecnie najwięcej środków w historii.
W 2022 roku było ponad 60 mld zł na obronę, teraz jest 200 mld
— dodał.
Dla armii potrzeba 600 mld
Bardzo chętnie przyjmiemy dodatkowe pieniądze z NBP. Potrzeby armii to nie 200 czy 400 mld, a 600 mld. Propozycja NBP jest jak najbardziej do przyjęcia, ale… dlaczego od trzech lat nie było zysków z NBP? Teraz cudownie mają być. Nie zastanawia to nikogo, dlaczego w magiczny sposób się pojawiły akurat wtedy, kiedy prezydent szukał argumentu, by nie podpisać ustawy? Skoro bezpieczeństwo jest zagrożone, to dlaczego wcześniej prezydent nie wyszedł z taką inicjatywą?
— zastanawiał się minister.
Szef MON nie wspomniał jednak nic o tym, czemu koalicyjny rząd, do którego należy, też nie brał pod uwagę tego pomysłu, natomiast z uporem lepszej sprawy forsował wyjątkowo kontrowersyjną unijną pożyczkę w ramach programu SAFE.
Zdaniem Kosiniaka-Kamysza sprawę w najprostszy sposób miałoby rozwiązać przelanie zysków z NBP do budżetu państwa, skąd miałby być wydawane na bezpieczeństwo i obronność. Tak deklaruje szef MON, ale już minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, tuż po wystosowaniu weta Karola Nawrockiego wobec SAFE, wskazał też inne miejsca, na które mogłyby trafić środki z NBP. Zdaniem szefa dyplomacji mogłyby one na przykład pomóc załatać dziurę budżetową.
Do wyborów bez KO
Kosiniak-Kamysz podał, że pierwsza część pieniędzy z programu SAFE ma być wydatkowana do maja.
To są pojedyncze zakupy, czyli tylko dla naszej armii. Druga część to zakupy jednego sprzętu, który planuje kilka państw. Na to mamy więcej czasu. Wierzę, że np. San, czyli projekt obrony antydronowej, będzie też naszym produktem eksportowym
— powiedział minister.
Kosiniak-Kamysz pytany, czy w najbliższych wyborach parlamentarnych PSL pójdzie na jednej liście z KO odparł: „tyle razy nas namawiano i nigdy nie poszliśmy. Teraz znowu tak będzie”.
SC/PAP/wPolityce24.pl/PR
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/756193-szef-mon-mysli-o-ustawie-polski-safe-0-ale-chce-ja-poprawiac
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.