Ten rząd to bankructwo; tylko przez pierwsze dwa miesiące roku dziura budżetowa wyniosła 48,5 mld zł – mówił w Kolbuszowej (Podkarpackie) wiceprezes PiS Przemysław Czarnek. Polityk zapowiedział walkę o samodzielne zwycięstwo jego partii, ale nie wykluczył przyszłych koalicji w celu zmiany konstytucji.
Podczas spotkania z mieszkańcami Przemysław Czarnek przedstawił dane dotyczące deficytu budżetowego, powołując się m.in. na informacje Ministerstwa Finansów oraz posłów PiS.
Dziura budżetowa, deficyt finansów publicznych, to 48,5 miliarda złotych tylko w dwa miesiące. Ten rząd prowadzi Polskę do bankructwa. Chce doprowadzić do sytuacji, w której nie będziemy mogli sobie sami poradzić i będziemy musieli prosić o pomoc
— mówił wiceprezes PiS.
Według jego prognoz, na koniec roku deficyt może przekroczyć barierę 300 mld zł.
Polityk podkreślił, że obecna sytuacja finansowa przekłada się na wstrzymanie nowych inwestycji w samorządach. Przypomniał, że w latach 2015–2023 na samo Podkarpacie trafiło ponad 120 mld zł środków rządowych.
Dzisiaj, jeśli chodzi o inwestycje dla gmin i powiatów, nie ma już nic. Wszystko się kończy: przedsiębiorczość, praca dla młodych, normalność i spokój
— mówił.
Wiceprezes PiS odniósł się również do sytuacji w służbie zdrowia, jego zdaniem na polecenie premiera minister zdrowia i prezes NFZ nakazali radykalne ograniczenie podstawowych badań diagnostycznych.
To jest zamach na zwykłego Polaka, to jest skazywanie go na śmierć
— stwierdził.
W kontekście cen energii i paliw, Czarnek wezwał rząd do natychmiastowego obniżenia VAT-u i akcyzy. Skrytykował także europejski system handlu emisjami (ETS), nazywając go mechanizmem uderzającym w polskie rodziny i stabilną energetykę opartą na węglu.
Wypowiedź europosła Konfederacji
Głos w dyskusji z kandydatem PiS na premiera zabrał obecny na sali europoseł Konfederacji Tomasz Buczek. Zwrócił on uwagę m.in. na kontrowersje wokół tzw. uchwały antysmogowej przyjętej kilka lat temu przez podkarpacki sejmik. Buczek poinformował o trwającej zbiórce podpisów pod obywatelską inicjatywą uchwałodawczą, mającą na celu uchylenie przepisów ograniczających możliwość ogrzewania mieszkań paliwami stałymi, które zostały wprowadzone przez sejmik województwa kontrolowany przez PiS. Zaprosił on też wiceprezesa PiS do merytorycznego dialogu, podkreślając konieczność „oczyszczenia” relacji na prawicy.
Odpowiadając na postulaty Buczka, poseł PiS zadeklarował wolę budowania „pokoju na prawicy”, zastrzegając jednak, że celem jego formacji pozostaje samodzielne zwycięstwo wyborcze. Przyznał przy tym, że szersze koalicje będą niezbędne w przyszłości, m.in. w celu przeprowadzenia zmian w ustawie zasadniczej.
Interesuje nas samodzielne zwycięstwo, ale na prawicy interesuje nas pokój, bo trzeba również zmieniać konstytucję. Trzeba tworzyć większe koalicje po to, żeby doprowadzić konstytucję do porządku i żeby to państwo mogło normalnie działać
— podkreślił polityk.
Czarnek odniósł się także do postawy liderów Konfederacji dotyczącej ewentualnych sojuszy po wyborach, wyrażając nadzieję, że formacja ta ostatecznie opowie się po „prawej stronie”. Jednocześnie zapowiedział wyciągnięcie konsekwencji prawnych wobec członków obecnej koalicji rządzącej za – w jego opinii – łamanie praworządności i konstytucji. - Nikt nie uchyli się od odpowiedzialności za łamanie konstytucji na oczach wszystkich – podsumował.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/756101-prof-czarnek-w-kolbuszowej-ten-rzad-to-bankructwo
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.