Nie milkną echa słów Donalda Tuska o porodówce w Lesku. Szef Koalicji 13 Grudnia stwierdził, że oddział nie jest zamknięty, ale fakty mówią co innego… W sieci rozpętała się wielka burza, komentatorzy wytykają Tuskowi kłamstwo.
Donald Tusk wystąpił na antenie TVN24, gdzie spotkała go niemiła niespodzianka. Okazało się, że warunki nie były do końca cieplarniane. Stało się tak, gdyż pytanie mogli zadać przedstawiciele młodzieżówki partii Razem. Poruszyli temat, który nie do końca pasował premierowi.
Szef rządu został zapytany o likwidowane w kraju porodówki. Zdaniem Tuska, problemu z dostępem nie ma.
Nie ma w Polsce problemu dostępu do porodówek. Mamy w Polsce najgęstszą sieć w Europie, najgęstszą sieć w Europie
– powiedział.
Na jego nieszczęście zadający pytanie przywołali przykład zamkniętej porodówki z Leska na Podkarpaciu.
Nie, nie jest zamknięta
– odparł Tusk.
W dalszej części rozmowy stwierdził też:
Nie jestem politycznym samobójcą. Chyba nikt nie może pomyśleć, że wpadłem sobie na pomysł, żeby wkurzyć setki tysięcy kobiet.
„Tusk kłamie”
W dobie błyskawicznego przepływu informacji, wypowiedź Tuska stała się obiektem wielu komentarzy. Na platformie X rozpętała się wielka burza.
Co za bezczelne kłamstwo premiera w dużej telewizji. Chyba nawet na żywo. Porodówka w Lesku NIE DZIAŁA! Doprowadziliście Koalicjo 13 Grudnia do jej zamknięcia! Obejrzyjcie dokładnie to wideo jak butny Tusk zbija z tropu pytających go młodych ludzi. Oni słuchaj, w końcu wierzą, no bo chcą wierzyć osobie, która piastuje jedno z najwyższych stanowisk w państwie. A ten bezczelnie wprowadza i ich, i wszystkich widzów w błąd. Tusk do dymisji
— napisał wicemarszałek Senatu z PiS Stanisław Karczewski.
Premier Tusk mówi, że kobiety chcą mieć 500 metrów do porodu! Skandaliczna wypowiedź w stosunku do kobiet, które będą musiały jechać 100 km i boją się, że nie dojadą do szpitala! Premier twierdzi również, że porodówka w Lesku nie została zamknięta. Oddział ginekologiczno-położniczy w Lesku został zamknięty 1 stycznia 2026 roku mimo protestów i wizyt w Ministerstwie Zdrowia. Mieliście te kobiety tak głęboko w poważaniu, że nawet pan nie zauważył? Bez żartów. Kobiety z mniejszych miejscowości też są obywatelkami i należy im się godny i bezpieczny poród!
— skomentowała posłanka Razem Marcelina Zawisza.
Pan Premier Tusk mówi, że „W Lesku nie zamknięto porodówki”. Tymczasem jeszcze rok temu był tam oddział ginekologiczno-położniczy z pododdziałem noworodkowym, ale już nie ma. A nie ma, bo zamknęli
— dodał Adam Czarnecki z „Tak dla CPK”.
Wczoraj Donald Tusk powiedział w TVN24, że porodówka w Lesku nie została zamknięta. Nie tylko jest zamknięta, ale SP ZOZ w Lesku nie planuje w najbliższym czasie utworzyć tzw. pokoju narodzin
— poinformowała dziennikarka „Rzeczpospolitej” Dominika Pietrzyk.
Premier Donald Tusk kłamie. Porodówka w Lesku została zamknięta z końcem 2025 roku, przez co w całych Bieszczadach nie ma porodówki. Rozmawiam z kobietami w ciąży z tamtych terenów - bagatelizowanie ich lęków przez rząd, który wygrał wybory hasłami o prawach kobiet, to skandal
— skwitowała Maja Staśko.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/756071-tusk-pod-ostrzalem-ws-porodowki-w-lesku-nawet-stasko-klamie
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.