„Sprawę porodówki w Lesku, o której skłamał wczoraj D. Tusk, obiecała załatwić jeszcze Izabela Leszczyna” - napisał były minister cyfryzacji Janusz Cieszyński, odnosząc się do występu szefa Koalicji 13 Grudnia w TVN, gdzie zarzekał się, iż oddział nie jest zamknięty.
Donald Tusk wystąpił na antenie TVN24, gdzie spotkała go niemiła niespodzianka. Okazało się, że warunki nie były do końca cieplarniane. Stało się tak, gdyż pytanie mogli zadać przedstawiciele młodzieżówki partii Razem. Poruszyli temat, który nie do końca pasował premierowi.
Szef rządu został zapytany o likwidowane w kraju porodówki. Zdaniem Tuska, problemu z dostępem do nich nie ma.
Nie ma w Polsce problemu dostępu do porodówek. Mamy w Polsce najgęstszą sieć w Europie, najgęstszą sieć w Europie
– powiedział.
Na jego nieszczęście zadający pytanie przywołali przykład zamkniętej porodówki z Leska na Podkarpaciu.
Nie, nie jest zamknięta
– odparł Tusk.
W dalszej części rozmowy stwierdził też:
Nie jestem politycznym samobójcą. Chyba nikt nie może pomyśleć, że wpadłem sobie na pomysł, żeby wkurzyć setki tysięcy kobiet.
„Obiecała załatwić jeszcze Izabela Leszczyna”
Były minister cyfryzacji Janusz Cieszyński rzucił nowe światło na spawę. Poseł PiS przypomniał, że sprawę porodówki Lesku obiecała załatwić jeszcze Izabela Leszczyna.
Sprawę porodówki w Lesku, o której skłamał wczoraj D. Tusk, obiecała załatwić jeszcze Izabela Leszczyna. Po zmianie w Ministerstwie Zdrowia okazało się, że nawet nie spróbowała
— napisał na portalu X.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/756068-tusk-leszczyna-i-porodowka-w-lesku-obiecala-zalatwic
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.