Tusk znów ograny! Fiasko na szczycie Rady UE w Brukseli
Tusk zwykł mówić, że nikt go w Europie nie ogra. Po raz kolejny widzimy, że to opowieści z cyklu „cóż szkodzi obiecać”

Na wczorajszym szczycie Rady UE w Brukseli Tusk znów poniósł fiasko. Tym razem w kluczowej dla Polski sprawie cen energii.
Tusk zwykł mówić, że nikt go w Europie nie ogra. Po raz kolejny widzimy, że to opowieści z cyklu „cóż szkodzi obiecać”. Na wczorajszym szczycie Rady UE w Brukseli Tusk znów poniósł fiasko. Tym razem w kluczowej dla Polski sprawie cen energii.
Miało być przełomowo. Miało być o obniżaniu cen energii i realnych zmianach unijnym systemie ETS. A wyszło jak zwykle. Puste deklaracje i brak konkretów, zero realnych decyzji.
Ogólniki w Brukseli
Postawiono na typowe ogólniki o konieczności transformacji energetycznej, potrzebie zwiększania OZE i podkreśleniu zasadniczej roli ETS w transformacji klimatycznej i energetycznej.
Wezwano Komisję do rewizji dyrektywy EU ETS najpóźniej w lipcu 2026, ale po pierwsze, Komisja i tak już zapowiedziała, a po drugie - jest do tego prawnie zobowiązana. Słowem, ten szczyt nie przyniósł nic, co mogłoby realnie obniżyć rachunki za prąd. Twierdzenia, że jest inaczej to tylko kolejne tuskowe opowieści z mchu i paproci.
