Czy władze Koalicji Obywatelskiej, której posłem jest Roman Giertych, zdecydują się przyjrzeć sprawie, opisanej przez portal Wirtualna Polska? „Jestem zdumiony tą sytuacją. To się nie tylko nie spina moralnie w żaden sposób, ale moim zdaniem potrzebna jest tu przede wszystkim ocena prawna” - mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl europoseł PiS Maciej Wąsik. Przypomina, że Gietych to osoba bliska dla Donalda Tuska. „Nie wiem, jakim dysponuje materiałem i kto się go boi, kogo trzyma w szachu, ale w każdej normalnej organizacji politycznej powinno zostać przynajmniej wszczęte jakieś postępowanie wyjaśniające” - podkreśla były wiceszef MSWiA.
Opinie publiczną poruszył dziś niemal sensacyjny artykuł Szymona Jadczaka i Karoliny Wysoty, który dotyczy posła KO mec. Romana Giertycha, jego kancelarii i jego bliskiego współpracownika Sebastiana J. ps. „Foka”.
Bliski współpracownik Romana Giertycha latami sabotował proces grupy frankowiczów walczących o unieważnienie niekorzystnych umów z Getin Noble Bankiem
— czytamy na Wirtualnej Polsce. Autorzy tekstu piszą, że na całym procederze kancelaria Giertycha miała zarobić grube miliony, miała otrzymywać „miliony złotych w formie premii za przeciągające się procesy frankowiczów występujących przeciwko GNB”.
„To wygląda na działania na szkodę nie setek ludzi”
Były wiceszef CBA, którego obecna władza zatrzymała w Pałacu Prezydenckim i ostatecznie wsadziła do więzienia, w związku z wydumanymi zarzutami ws. przekroczenia uprawnień, szeroko otwiera oczy. To Roman Giertych jest przecież twarzą rozliczeń PiS przez obecną władzę. Parlamentarny Zespół ds. Rozliczeń rządów PiS to grupa posłów Koalicji Obywatelskiej utworzona już w styczniu 2024 r., której przewodniczy właśnie Giertych.
Jestem zdumiony tą sytuacją. To się nie tylko nie spina moralnie w żaden sposób, ale moim zdaniem potrzebna jest tu przede wszystkim ocena prawna. Czytamy w tym artykule, że za grube pieniądze było działanie jak gdyby z obu stron. Z jednej strony miało chodzić o działanie dla swojego klienta, oczywiście Giertych miał do tego prawo, jako adwokat wielkiego biznesmena, milionera, ale z drugiej strony opinia publiczna dowiaduje się, że człowiek określany jako „Foka” podejmuje działania pozorne, które mają doprowadzić do przedłużania postępowań sądowych. A miał być jednocześnie w kontakcie z Giertychem. O jego powiązaniach z Giertychem nikt chyba nie ma już wątpliwości. To wygląda na działania na szkodę wielu dziesiątek, jeśli nie setek ludzi, którzy czekali na rozstrzygnięcie sądowego postępowania. Tego typu chwyty są poniżej pasa, są niegodne adwokata i wydaje mi się, że Rada Adwokacka powinna wyciągnąć pewne wnioski z tego, czego się dziś dowiadujemy
— mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl europoseł PiS Maciej Wąsik.
Oczywiście w tamtym czasie Roman Giertych nie był posłem, ale dziś nim jest, jest politykiem i ciągle adwokatem. Jeśli to prawda, czego się dowiadujemy, to absolutnie kłóci się to z przyrzeczeniem poselskim. Według mnie nie można tego pogodzić
— ocenia były wiceminister spraw wewnętrznych.
Nikt Giertycha teraz nie rozliczy
Wąsik uważa, że poseł Roman Giertych ma silną pozycję w Koalicji Obywatelskiej i na razie może spać spokonie.
Widzimy tu pewne mechanizmy polityki, bo Giertych od dawna działał z Leszkiem Czarneckim i pracował dla niego. Pracował także dla Donalda Tuska, a jednocześnie unikał odpowiedzialności karnej, zasłaniając się różnego typu sytuacjami medycznymi. Choć nie mnie to oceniać ostatecznie, to uważam, że były one pozorne. Wtedy sąd znał, że nie postawiono mu skutecznie zarzutów za pranie pieniędzy z firmy Polnord. Tu także pojawia się postać współpracownika nazywanego „Foką”. Jestem zdumiony tym, że Platforma Obywatelska trzyma taką osobę, jak Giertych, który jest głównym motorem rozliczeń PiS-u. To nie PiS powinien być rozliczany, tylko powinien być rozliczony dogłębnie Roman Giertych. Przypomnę, że w styczniu 2025 roku umorzono sprawę, która się toczyła w jego sprawie w Lublinie. Wcześniej różne środowiska związane z dawną opozycją, a obecnie obozem rządzącym, apelowały do ministra sprawiedliwości o umarzanie wielu spraw, w tym także sprawy Giertycha. Pamiętam listy wysyłane do ówczesnego ministra sprawiedliwości Adama Bodnara, który poczatkowo zwlekał z tą sprawą. Niemniej prokurator w Lublinie, który przejął to śledztwo, umorzył je pokazując niezrozumiałe dla opinii publicznej uzasadnienie
— mówi nasz rozmówca.
Nie wiem, jakimi argumentami wewnątrz Koalicji Obywatelskiej dysponuje Roman Giertych, ale wiem, że był także adwokatem Donalda Tuska i jego rodziny. Reprezentował też Leszka Czarneckiego, Ryszarda Krauzego, reprezentował Prokom. Nie wiem, jakim dysponuje materiałem i kto się go boi, kogo trzyma w szachu, ale w każdej normalnej organizacji politycznej powinno zostać przynajmniej wszczęte jakieś postępowanie wyjaśniające. Tego jednak nie możemy się spodziewać, bo w tej partii nic takiego nie będzie. Widzimy za to, jak raz po razie umarzane są sprawy prowadzone przeciwko politykom Platformy Obywatelskiej. Nie widzę dzisiaj powodów, dla których ta sprawa byłaby potraktowana inaczej
— podkreśla europoseł PiS Maciej Wąsik.
koal
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/755900-wasik-giertych-powinien-byc-rozliczony-doglebnie
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.