„Ja krytykę pana Czarnka odnośnie do OZ, czyli odnawialnych źródeł energii wezmę na poważnie dopiero po tym, jak pan Czarnek zwróci Skarbowi Państwa dotacje, które wziął na swoje panele fotowoltaiczne” - stwierdziła Urszula Zielińska, wiceminister klimatu i środowiska, w wywiadzie dla PAP. Zwróciła uwagę, że kandydat PiS na premiera „ma na dachu 5 albo ponad 5 MW paneli fotowoltaicznych”. Rzecz w tym, że Przemysław Czarnek nie dysponuje raczej farmą fotowoltaiczną, więc tyle paneli, ile ma zamontowane na dachu, wytwarza moc raczej w kilowatach niż megawatach.
Kandydat PiS na prezydenta RP Przemysław Czarnek wielokrotnie podkreślał, że jednym z powodów jego krytyki pod adresem OZE jest fakt, że sam ma na dachu panele fotowoltaiczne. Koalicja rządząca zarzuca mu w związku z tym „polityczny cynizm” i „hipokryzję”. W jaki sposób były minister odpierał te zarzuty?
To jest doświadczenie, które pokazuje, że OZE tylko i wyłącznie przyczynia się do wysokich cen energii w Polsce, dlatego, że jest dodatkiem. Kiedy ta fotowoltaika mi produkuje w ogóle prąd, to i tak nasze wszystkie elektrownie muszą być w pełnej gotowości. I tak za nie wszyscy płacimy
— zwrócił uwagę polityk opozycji 9 marca w rozmowie z Radiem Zet.
Czy Czarnek ma na dachu… potężną farmę fotowoltaiczną?
Przemysław Czarnek zadeklarował również, że zdemontuje panele, kiedy zwrócą mu się włożone w nie środki.
Tymczasem wiceminister klimatu i środowiska Urszula Zielińska uważa, że zwracać środki powinien… sam polityk opozycji.
Ja krytykę pana Czarnka odnośnie do OZE, czyli odnawialnych źródeł energii wezmę na poważnie dopiero po tym, jak pan Czarnek zwróci Skarbowi Państwa dotacje, które wziął na swoje panele fotowoltaiczne
— stwierdziła w rozmowie z Polską Agencją Prasową 17 marca
On ma, zdaje się, na dachu prawie 5 albo ponad 5 MW paneli fotowoltaicznych, na które wziął - na większość tej kwoty, z tego co piszą media i co mówił zresztą na jednej z konferencji prasowej sam pan Czarnek - dostał dotację z gminy
— wypaliła Zielińska.
Czytaj także
A może to jednak nie mega, lecz kilowaty?
Byłoby to wiarygodne, gdyby Przemysław Czarnek miał farmę fotowoltaiczną. Zapewne minister Zielińska miała na myśli raczej kilowaty, ponieważ aby uzyskać moc 1 megawata, trzeba mieć 1400–1600 paneli o mocy ponad 600 W każdy.
Moc mierzona w megawatach to już inna skala, dotycząca raczej farm fotowoltaicznych niż gospodarstw domowych.
Moc dla domowych instalacji mierzy się w KW i zwykle jest to ok. 4 KW (10 KW w przypadku większych gospodarstw), a więc ok. 15 m² powierzchni dachu.
Podsumowanie
Artykuł opisuje spór między Urszulą Zielińską a Przemysławem Czarnkiem dotyczący odnawialnych źródeł energii i paneli fotowoltaicznych. Wiceminister zasugerowała, że polityk opozycji korzystał z dotacji. Zielińska podała przy tym jednak najprawdopodobniej błędne dane o mocy instalacji służącej gospodarstwu domowemu Czarnka (megawaty zamiast kilowatów).
PAP/wPolsce24/Joanna Jaszczuk
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/755892-zielinska-kaze-czarnkowi-zwracac-za-5-megawatow-fotowoltaiki
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.