„Słyszałem, że do Sejmu ma trafić projekt Lewicy utrudniający ewentualny Polexit. Włodku Czarzasty, mój serdeczny druhu, zadbaj tylko o to, żebyście wyposażyli go w fufajkę i szalik” - napisał na portalu X Szymon Hołownia, wicemarszałek Sejmu i były przewodniczący Polski2050. Przypomniał, że jego klub już rok temu złożył projekt w tej sprawie, który jednak trafił do „zamrażarki” szefa sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych Pawła Kowala.
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zapowiedział trzy dni temu, że Lewica będzie chciała „zabezpieczyć” członkostwo Polski w UE przed ewentualnym polexitem. Jest to kontynuacja narracji o rzekomych dążeniach PiS do wyprowadzenia naszego kraju z Unii. Przypomnijmy, że obecna koalicja, a wówczas opozycja, straszyła takim scenariuszem niemal przez całe 8 lat rządów Prawa i Sprawiedliwości.
Moim zdaniem trzeba zacząć poszukiwać legislacyjnych dróg, żeby tę decyzję prostą, większością parlamentarną, zamienić decyzją o wiele bardziej skomplikowaną, np. zapytaniem narodu o to, co myśli. Wydaje mi się, że referendum jest minimalną formą tego, żeby podejmować kierunkowo takie decyzje
— mówił Czarzasty na konferencji prasowej 16 marca.
Czytaj także
Hołownia: Nasz projekt od roku chłodzi się w zamrażareczce
Tę propozycję skomentował na platformie X Szymon Hołownia, były marszałek Sejmu.
Słyszałem, że do Sejmu ma trafić projekt Lewicy utrudniający ewentualny Polexit. Włodku Czarzasty, mój serdeczny druhu, zadbaj tylko o to, żebyście wyposażyli go w fufajkę i szalik. Nasz projekt w tej sprawie, złożony przeze mnie z posłami PL2050 i PSL OD DOKŁADNIE ROKU chłodzi się bowiem w zamrażareczce u przewodniczącego sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych. I co? I nic. Skoro byliśmy pytani w referendum, czy chcemy wejść do Unii, chcemy być też w referendum zapytani o zdanie, gdy jakimś politycznym świrom przyjdzie do głowy z niej (zwłaszcza teraz) wyjść. I pokazać im, że w naszym miejscu na świecie - nie można być „pomiędzy”. A jak się nie jest na Zachodzie, to się jest na Wschodzie.
— napisał.
Dotknięty komentarzem Hołowni poczuł się poseł Lewicy Tomasz Trela.
Panie Szymonie, proszę zjeść snickersa i przestać gwiazdorzyć. Żałość!
— odpowiedział byłemu liderowi Polski2050.
Innymi słowy: resztówki Polski2050 posprzeczały się z Lewicą o projekt referendum w sprawie nierealnego, sztucznie pompowanego przez koalicję problemu. Jaki ma bowiem sens opowiadanie obecnie o „polexicie”, skoro partia oskarżana o takie działania przez osiem lat niemal co tydzień, jeśli nie codziennie, nie zrobiła tego, choć miała pełnię władzy? Z drugiej jednak strony, bardzo ciekawe, jak wypadłyby wyniki ewentualnego referendum ws. „polexitu”.
X/Joanna Jaszczuk
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/755868-moj-druhu-holownia-wbija-szpile-czarzastemu-trela-wsciekly
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.