Działaczka LGBTQ Jola Sacewicz, która mieszka z żoną w Teksasie udzieliła porad kandydatom na sędziów Trybunału Konstytucyjnego, których przepchnęła w Sejmie rządząca koalicja. „Tych sześciu powinno stanąć pod pałacem prezydenckim z tubą i złożyć przysięgę wobec ludu i wobec srezydenta w pałacu” - napisała w „Gazecie Wyborczej”. Najzabawniejsze jest to, że Sacewicz ma zajmować „profesjonalnie korporacyjnym i politycznym PR”. Nie jest za to zabawny kompletny brak szacunku dla prawa, obywateli i państwa, które ma ponad tysiącletnią tradycję z pierwszą konstytucją w Europie.
Przed tygodniem Sejm ignorując procedurę wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego, w 48 godzin przepchnął 6 kandydatów, których wskazała koalicja rządząca. Obywatelskiego kandydata, który został zgłoszony przez PiS, a który uzyskał pozytywną rekomendację sejmowej komisji sprawiedliwości mec. Skwarzyńkiego, nawet nie wymieniono w czasie sejmowej debaty. W tej sytuacji prezydent Karol Nawrocki ma poważne wątpliwości, czy wybór kandydatów na sędziów TK odbył się prawidłowo, czyli zgodnie z prawem. Szef KPRP minister Zbigniew Bogucki zwrócił się do marszałka Włodzimierza Czarzastego, aby to wyjaśnił.
Zgodnie z konstytucją, Ustawą o statusie sędziów TK oraz orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego - sprawa K34/15 - prezydent nie musi przyjąć ślubowania kandydatów na sędziów TK, jeśli zostali oni wybrani przez Sejm z naruszeniem procedury.
Czytaj także
Była pała i uchwała, teraz ma być tuba
Politycy koalicji Donalda Tuska są bardzo sfrustrowani tym, że prezydent nie chce wejść w rolę notariusza i przyjąć ślubowanie, że zastanawia się, czy sanując taki wybór kandydatów, nie naruszy konstytucji. Co chwilę różnego typu „autorytety” podsuwają rządzącym pomysły, jak obejść prezydenta i na siłę wepchnąć swoich ludzi do TK. Do tego chóru dołączyła Jola Sacewicz - działaczka LGBTQ, która mieszka z żoną w Teksasie. „Gazeta Wyborcza” przestawiła ją jako osobę zajmującą się „profesjonalnie korporacyjnym i politycznym PR”.
Sacewicz Obok konfabulacji na temat Trybunału Konstytucyjnego, który nazywa „organizacją, która określa się sama jako Trybunał Konstytucyjny, ale nim nie jest, bo orzekają w nim osoby z ulicy, które sędziami TK nie są”, proponuje wiecową interpretację prawa.
Paradne. Tych sześciu powinno stanąć pod pałacem prezydenckim z tubą i złożyć przysięgę wobec ludu i wobec srezydenta w pałacu. A że PiS tego nie uzna? Kij im w oko. Niech idą do sądu”.
— napisała na łamach „GW” Scewicz.
To jednak nie wszystko. Zajmująca się „profesjonalnie korporacyjnym i politycznym PR” działaczka LGBTQ doradza także siłowe przejęcie Trybunału Konstytucyjnego, takie rewolucyjno-bolszewickie.
Przez tubę, kurde, przez tubę. A jak ich Święczkowski do TK nie wpuści, to wymienić zamki i nie wpuścić Święczkowskiego. I niech se srezes idzie do sądu
— pisze w dziale „Jak przywrócić w Polsce praworządność” „Gazety Wyborczej” Sacewicz.
Podsumowanie
Kiedyś działania, które proponuje Sacewicz i „GW”, można by uznać za kabaret. Niestety obecna władza, stosując pałę i uchwałę przejęła media publiczne. Bezprawnie usunęła Prokuratora krajowego, wtargnęła do Krajowej Rady Sądownictwa i właśnie przeprowadza na nią zamach. Przykłady można by mnożyć, dlatego propozycje Sacewicz, by do pały i uchwały dołożyć jeszcze tubę, zamki i fizyczny zamordyzm politycy obozu Tuska mogą potraktować na serio. Czy w takiej sytuacji nie będzie to później uznane za podżeganie do grubego przestępstwa? No raczej.
Czytaj także
Robert Knap/GW
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/755861-odklejone-rady-gw-dla-kandydatow-na-sedziow-tk-z-tuba
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.