„Zamiast sukcesu - propaganda czyli o tym jak MZ wdraża e-rejestrację do lekarzy. Ministerstwo Zdrowia podaje idące w miliony liczby wizyt, które odbyły się za pośrednictwem e-rejestracji. Ale co one w praktyce oznaczają? W większości to wizyty obsłużone od A do Z przez placówkę - pacjent zadzwonił lub przyszedł do rejestracji i zostało to odnotowane w systemie” - napisał w serwisie X Janusz Cieszyński, poseł PiS, były minister cyfryzacji i były wiceminister zdrowia.
Ministerstwo Zdrowia w mediach społecznościowych chwalił się „e-rejestracją” na wizyty do lekarzy.
„To rozwiązanie, którego potrzebowaliśmy. Pacjenci wysoko oceniają centralną e-rejestrację” - wskazuje wiceminister Tomasz Maciejewski
— zaznaczyło.
Ponad 1,7 mln zrealizowanych wizyt, kolejne 1,2 mln zaplanowanych. Do tego aż 465 tys. terminów, odzyskanych dla innych pacjentów, bo dzięki centralnej e-rejestracji zmiana terminu lub odwołanie wizyty jest znacznie łatwiejsze
— wskazało.
„Propaganda”
Na wpis ten zareagował Janusz Cieszyński, były minister cyfryzacji i były wiceminister zdrowia.
Zamiast sukcesu - propaganda czyli o tym jak MZ wdraża e-rejestrację do lekarzy. Ministerstwo Zdrowia podaje idące w miliony liczby wizyt, które odbyły się za pośrednictwem e-rejestracji. Ale co one w praktyce oznaczają? W większości to wizyty obsłużone od A do Z przez placówkę - pacjent zadzwonił lub przyszedł do rejestracji i zostało to odnotowane w systemie
— napisał.
Tymczasem prawdziwa e-rejestracja to taka, w której jak najwięcej osób wyszukuje termin i umawia się samodzielnie. Jestem gotów się założyć, że dziś takie przypadki to mniej niż 10% całości. To nie jest proste wdrożenie i nikt nie oczekuje, że wszystko stanie się z dnia na dzień. Ale okłamywanie opinii publicznej i epatowanie nadmuchanymi statystykami nigdy nie da oczekiwanego efektu dla pacjenta
— zauważył.
Tym bardziej przykre, że twarzuje to ekipa „apolitycznych ekspertów”, bo o takie malowanie trawy na zielono prędzej posądzałbym osoby pokroju Izabeli Leszczyny
— wskazał.
„Zmanipulowane fakty”
Swojej narracji próbowało bronić Ministerstwo Zdrowia.
Podaliśmy fakty. Centralna e-rejestracja jest skutecznym narzędziem, a rosnąca liczba osób z niej korzystająca jest imponująca. „Dlaczego w statystykach są też zapisy zrobione przez placówki?” Bo tak działa CeR! Integruje wszystkie kanały. Celowo wciąż każdy pacjent ma różne możliwości zapisywania się na wizytę. To wyraz troski o pacjentów, którzy nie korzystają z internetu i aplikacji mobilnych
— napisał resort zdrowia.
To także spotkało się z ripostą ze strony Janusza Cieszyńskiego.
Podali Państwo zmanipulowane fakty. Nikomu by do głowy nie przyszło, że do sukcesu e-rejestracji zaliczane są wizyty, w których pacjent nie wie nawet, że w tle ma jakikolwiek system
— zauważył polityk.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/755835-cieszynski-obnaza-manipulacje-mz-ws-e-rejestracji-na-wizyty
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.