Min. Tomasz Siemoniak i jego rzecznik Jacek Dobrzyński realizują zapowiadane groźby dotyczące szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Wbrew decyzjom sądów utrzymują, że prof. Sławomir Cenckiewicz nie ma dostępu, do informacji niejawnych, dlatego nie mógł brać udziału w lutowej RBN. „Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego przekazała do Prokuratury Krajowej zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa” - poinformował dziś na X Dobrzyński. Na tę wiadomość zareagował prof. Cenckiewicz. „Maksjan powinien to dostać!” - napisał w mediach społecznościowych. Prok. Maksjan oskarża byłego szefa MON Mariusza Błaszczak ws. odtajnienia archiwalnych skandalicznych planów obrony Polski dopiero na linii Wisły.
Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego i premiera Donalda Tuska odbyło się 11 lutego tego roku. Obecny był także szef Biura Bezpieczeństwa narodowego prof. Sławomir Cenckiewicz. Głównymi tematami rozmów była sprawa unijnej pożyczki SAFE oraz kwestia kontaktów Włodzimierza Czarzastego z Rosjanami. Przed posiedzeniem RBN Donald Tusk i jego koordynator służb Tomasz Siemoniak ignorując wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, przywracający szefowi BBN dostęp do informacji niejawnych twierdzili, że nie ma on prawa brać udziału w obradach RBN. W odpowiedzi prof. Sławomir Cenckiewicz przedstawił w przed dzień obrad RBN dokumenty potwierdzające jego uprawnienia do dostępu do informacji niejawnych.
Teraz prokuratura Żurka
Dzień po posiedzeniu RBN rzecznik ministra koordynatora służb Jacek Dobrzyński zapowiedział, że ABW podejmie stosowne czynności w związku z udziałem w niej prof. Cenckiewicza. Te same groźby padły z ust ministra koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka, który zapowiedział kontrolę ABW w związku z udziałem w obradach szefa prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Teraz Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego stwierdziła, że mogło dojść do przestępstwa i zawiadomiła prokuraturę.
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego przekazała do Prokuratury Krajowej zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, polegającego na udziale w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego osoby nieposiadającej dostępu do informacji niejawnych. Zawiadomienie dotyczy posiedzenia RBN, które odbyło się 11 lutego 2026 r.
— napisał w mediach społecznościowych rzecznik ministra koordynatora służb Jacek Dobrzyński.
Szef BBN zareagował na tę informację.
Maksjan powinien to dostać!
— napisał w mediach społecznościowych prof. Sławomir Cenckiewicz. Warto przypomnieć, że prok. ppłk Marcin Maksjan prowadzi sprawę przeciwko byłemu szefowi MON Mariuszowi Błaszczakowi za odtajnienie w 2023 r. archiwalnych planów skandalicznej obrony Polski dopiero na linii Wisły. Wcześniej, rok po katastrofie smoleńskiej prok. Maksjan wszedł w skład zespołu prokuratorów prowadzących śledztwo dotyczące samolotu Tu-154 M nr 101.
„Fejkowe zawiadomienie”
Warto przypomnieć, że sąd zmiażdżył w uzasadnieniu argumentację Służby Kontrwywiadu Wojskowego, którą kieruje dziś gen. Jarosław Stróżyk o braku dostępu do informacji niejawnych przez szefa BBN prof. Cenckiewicza. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje premiera Donalda Tuska i Służby Kontrwywiadu Wojskowego, którzy próbowali mu ten dostęp zablokować. Dodał jednocześnie, że dostęp do informacji niejawnych o klauzuli „zastrzeżone” posiada - jako szef BBN - także z mocy ustawy dostęp do informacji niejawnych o klauzuli „zastrzeżone” z mocy ustawy o Ochronie Informacji Niejawnych.
SKW w sposób szokujący założyła, że u skarżącego istnieją wątpliwości nie do przezwyciężenia dotyczące ukrywania lub celowego podawania fałszywych informacji w ankiecie bezpieczeństwa osobowego
— brzmi fragment uzasadnienia, który opublikował na X płk Mariusz Kozłowski, były oficer służb specjalnych. Kozłowski zareagował także na dzisiejszą informację o działaniach ABW i prokuratury.
Za fejkowe zawiadomienia będzie odpowiedzialność z KPK. Polityzacja służb level master. Uczciwym z SKW i ABW życzę odwagi i cierpliwości
— napisał na X były oficer służb specjalnych.
Podsumowanie
Kancelaria prezydenta Karola Nawrockiego przedstawiła w połowie lutego w tym sporze stanowisko, że wydana Cenckiewiczowi jednorazowa zgoda na dostęp do informacji zastrzeżonych na tym spotkaniu jest zgodna z prawem. Według KPRP zgoda mieściła się w ustawowych kompetencjach szefa KPRP.
Robert Knap/X
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/755798-abw-sciga-prof-cenckiewicza-za-udzial-w-ostatniej-rbn
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.